Drukuj Powrót do artykułu

Bp Suchodolski w Piekarach: chrześcijanin nigdy nie jest tylko słuchaczem

01 czerwca 2026 | 03:00 | ton | Piekary Śląskie Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP KEP

– Chrześcijanin nigdy nie jest tylko słuchaczem. Prawdziwy uczeń Chrystusa staje się świadkiem. A świadek staje się misjonarzem – powiedział bp Grzegorz Suchodolski podczas popołudniowego nabożeństwa majowego na kalwaryjskim wzgórzu w Piekarach Śląskich.

Popołudniowemu nabożeństwu majowemu na piekarskiej kalwarii przewodniczył bp Grzegorz Suchodolski, biskup pomocniczy diecezji siedleckiej. Skierował on do zgromadzonych słowo, w którym nawiązał do hasła tegorocznej pielgrzymki oraz trwającego roku duszpasterskiego. – Chrześcijanin nigdy nie jest tylko słuchaczem. Prawdziwy uczeń Chrystusa staje się świadkiem. A świadek staje się misjonarzem – przypomniał bp Suchodolski.

W homilii przywołał wyjątkowe postaci – błogosławionych 13 mężczyzn – męczenników z Pratulina, unitów, którzy ponieśli śmierć z rąk rosyjskich żołnierzy, gdy modlili się przed świątynią skonfiskowaną na rzecz prawosławia.

– Władza carska chciała im powiedzieć: „Możecie wierzyć po swojemu, ale bez papieża”. Oni odpowiedzieli: „Nie ma Kościoła Chrystusowego bez jedności z Piotrem”. To bardzo aktualne także dziś – powiedział bp Suchodolski. Jak dodał, w świecie pełnym chaosu, ideologii i duchowego zamętu wielu ludzi chce chrześcijaństwa bez Kościoła, Ewangelii bez wymagań, wiary, bez posłuszeństwa. – Jedność z papieżem nie jest kwestią politycznych sympatii ani medialnych opinii. Jest znakiem, że chcemy iść razem drogą Kościoła. Bracia, Kościół potrzebuje dziś mężczyzn, którzy nie będą rozsiewać pogardy, agresji i podziałów, ale będą budować jedność – wskazał duchowny.

Opisując wartość jedności z biskupem, bp Suchodolski powiedział, że „dzisiaj łatwo krytykować Kościół z dystansu. Łatwo komentować, oceniać, oskarżać. Ale odpowiedzialny mężczyzna pyta najpierw: co ja mogę zrobić dla Kościoła? Potrzeba mężczyzn, którzy modlą się za swoich biskupów. Którzy rozumieją, że pasterz także niesie ciężar odpowiedzialności, zmagań i samotności”.

Nawiązując z kolei do jedności z proboszczem, powiedział, że wiara żyje w konkretnej wspólnocie. – Dzisiaj także potrzeba mężczyzn obecnych w parafii. Nie tylko od wielkich uroczystości. Potrzeba mężczyzn, którzy pomagają tworzyć wspólnotę modlitwy, odpowiedzialności i służby. Parafia nie może być „stacją usług religijnych”. Ma być rodziną rodzin – mówił bp Suchodolski.

Przywołując potrzebę jedności w małżeństwie i rodzinie, kaznodzieja wskazał, że „dzisiaj rodzina jest miejscem wielkiej walki duchowej. Świat proponuje relacje bez trwałości, miłość bez odpowiedzialności, wolność bez wierności. A przecież mężczyzna naprawdę silny to nie ten, który ucieka od zobowiązań, ale ten, który potrafi być wierny”. – Bracia, nie bójcie się czułości wobec swoich żon. Nie bójcie się modlitwy z dziećmi. Nie bójcie się mówić o wierze w domu. Dom potrzebuje obecności ojca. Nie tylko finansowej. Duchowej. Dzieci bardziej słuchają świadectwa niż kazań – przekonywał.

W ostatnim wymiarze – jedności serca – biskup pomocniczy diecezji siedleckiej wymienił, że „współczesny mężczyzna bardzo potrzebuje ciszy serca”. – Potrzebuje Eucharystii, spowiedzi, adoracji. Potrzebuje na nowo odkryć, że największe bitwy rozgrywają się nie na zewnątrz, ale w sercu człowieka. Jedność serca oznacza życie bez podwójności. Oznacza zgodność między tym, co pokazuję światu, a tym, kim jestem przed Bogiem. Tylko człowiek wewnętrznie zjednoczony może być prawdziwym uczniem i misjonarzem – powiedział.

Na zakończenie zachęcił mężczyzn do tego, aby prosić Piekarską Maryję o łaskę stania się prawdziwym uczniem i misjonarzem. – Piekary Śląskie od pokoleń są miejscem, gdzie mężczyźni uczą się odpowiedzialności. Tutaj wielu odzyskiwało siłę ducha. Tutaj wielu wracało do Boga. Maryja nie szuka ludzi idealnych. Szuka ludzi wiernych – zauważył. I dodał: – Błogosławieni Męczennicy z Pratulina pokazują nam, że świętość jest możliwa także dla zwyczajnych mężczyzn. Dla ojców rodzin. Dla ludzi pracy. Dla tych, którzy każdego dnia zmagają się o dobro swoich bliskich.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.