Drukuj Powrót do artykułu

Bp Ważny na pogrzebie śp. Łukasza Litewki: zostawił nam testament życia, którego stylem jest służba i dialog, a nie wykluczanie i intryga

29 kwietnia 2026 | 19:57 | maj | Sosnowiec Ⓒ Ⓟ

Sample

Tysiące ludzi uczestniczyło w pogrzebie tragicznie zmarłego śp. posła Łukasza Litewki. Uroczystość miała charakter państwowy. Mszy św. pogrzebowej sprawowanej w kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. – Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał nam wszystkim, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł, ani określonych barw, by czynić świat jaśniejszym – powiedział w homilii. Śp. Łukasz Litewka pochowany został na Cmentarzu Parafialnym w Sosnowcu. – Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci – zaapelowała rodzina Zmarłego.

Eucharystia w kościele św. Joachima w Sosnowcu zgromadziła tysiące ludzi, z których część śledziła przebieg liturgii na telebimie na zewnątrz świątyni.

Uroczystość miała charakter państwowy. Obecny był Prezydent RP Karol Nawrocki z Małżonką, Włodzimierz Czarzasty – Marszałek Sejmu a zarazem przewodniczący Nowej Lewicy, ugrupowania, z ramienia którego poseł Łukasz Litewka sprawował swój mandat, Premier RP Donald Tusk, Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, a także liczne grono parlamentarzystów i władz samorządowych.

Postanowieniem Prezydenta RP Karola Nawrockiego śp. Łukasz Litewka odznaczony został za wybitne zasługi w działalności publicznej i społecznej, krzyżem oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Przed rozpoczęciem Mszy św. order z rąk Prezydenta RP odebrał ojciec Zmarłego, pan Zdzisław Litewka.

Liturgii przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. – Przyszliśmy tutaj z rodziną i przyjaciółmi Łukasza, by naszą złość, gniew, ból, bezradność przynieść do Tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, których nie da się opatrzyć słowami. Pozwólmy, by ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co w nas teraz płacze i nie rozumie. Niech Boże miłosierdzie, które nie boi się naszych pytań, stanie się dla Łukasza bezpiecznym domem, a dla nas światłem w tym gęstym mroku oraz obietnicą, że jedyne, co naprawdę zabieramy ze sobą na drugą stronę, to to, co zdążyliśmy tutaj rozdać – powiedział na początku Mszy św.

Ewangelię podczas Mszy św. odczytał ks. dr Andrzej Sikorski, Krajowy Duszpasterz Parlamentarzystów.

Homilię wygłosił bp Artur Ważny. – Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał nam wszystkim, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł, ani określonych barw, by czynić świat jaśniejszym – powiedział. – Wielu z was, patrząc dziś na tę trumnę, pyta pewnie w duchu z nutą buntu, gdzie był Bóg, gdy młodość Łukasza tak nagle zgasła? Odpowiadamy na to pytanie z pokorą, ale szeptem pełnym nadziei. Bóg był i pozostaje w tym samym świetle, które Łukasz zapalił w tak wielu ludzkich oczach – podkreślił.

Przypomniał, że śp. Łukasz Litewka był kimś, kto z pasją stawał w obronie spraw beznadziejnych i zapomnianych. Zwrócił też uwagę, ze jego dewiza – każdy zasługuje na drugą szansę – to najprostsza parafraza Ewangelii, przełożona na język naszych trudnych czasów.

– Mam pełną świadomość, że wielu z was nie przyszłoby dziś do tego kościoła, gdyby nie on. Jesteście tu ze względu na Łukasza, na wartości, które wyznawał i którym był wierny do końca. Dziękuję wam za tę obecność, jest ona świadectwem miłości. – powiedział bp Ważny. Zaznaczył, że wielu ma swoje powody, by zachowywać dziś dystans do Kościoła. – Łukaszowi wychowanemu w Kościele też nie było łatwo. Mówił: polski Kościół popełnia błędy, a zawsze gdy ma możliwość je naprawić i wyciągnąć konsekwencje, nie robi tego. Ta swoista skarga jest wołaniem, modlitwą o piękniejszy i lepszy Kościół – przypomniał biskup sosnowiecki.

– Chcemy to naprawić i wyciągać wnioski, Łukaszu. Jeśli powodem tego dystansu są błędy i winy pasterzy, nasz brak uważności, pycha czy arogancja, proszę was dzisiaj przy tej trumnie z głębi serca o wybaczenie – powiedział.

Nawiązując do odczytanej Ewangelii, która mówi o objawieniu Bożej prawdy prostaczkom, wyraził przekonanie, że zmarły, mimo mandatu parlamentarzysty i popularności, pozostał jednym z takich „prostaczków”. Nie obrósł w pióra, nie stracił z oczu pojedynczego człowieka. Ukazywał znaczenie prostych gestów, które sprawiają, że świat staje się domem a nie polem bitwy.

Biskup przypomniał też zaproszenie, które Chrystus kieruje do utrudzonych i obciążonych: „przyjdźcie do Mnie wszyscy”. – Nie stawia wstępnych warunków. Mówi przyjdźcie tacy jacy jesteście. Ze swoją samotnością, gniewem, bólem, żałobą, grzechem, niewiarą, pękniętym życiorysem.- powiedział bp Ważny. – Jezus wie, jak nasze życie posklejać – dodał.

Zwrócił się też do najbliższej rodziny Zmarłego przypominając, że to w cieniu ich miłości Łukasz Litewka uczył się swojej uważności i wrażliwości. – Dziś niebo otwiera się szeroko, by przytulić Waszą bezgraniczną tęsknotę – powiedział.

– Drodzy przyjaciele Łukasza. Zmarły zostawił nam testament życia, którego stylem jest służba i dialog, a nie wykluczanie i intryga. Pokazał, że jedność, tak bardzo nam potrzebną, szanującą różnorodność, można budować przez wspólny mianownik szacunku i współczucia. To zaproszenie do odkrywania nowej twarzy naszej wspólnoty. Narodowej, kościelnej, lokalnej, sąsiedzkiej – stwierdził.

– Panie Łukaszu, bracie. Idź teraz do Tego, który obiecał, że otrze z naszych oczu każdą łzę – zakończył, prosząc też o modlitwę w intencji Zmarłego.

Po Mszy św. nastąpiły okolicznościowe przemówienia. Głos zabrał Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty a także przyjaciele Łukasz Litewki. Ks. Patryk Kucharski, wikariusz parafii zamieszkania Zmarłego, odczytał słowo od Rodziców Zmarłego.

Po zakończeniu nabożeństwa uformowany został kondukt żałobny, który przeszedł na Cmentarz Parafialny przy ul. Zuzanny, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości – o charakterze prywatnym.

– Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro. Zróbcie zakupy potrzebującym, wpłaćcie na zbiórkę walczącym o życie, wspomóżcie najbliższe schronisko, organizację pomocową. Będziemy wdzięczni za uszanowanie tej woli – napisali bliscy Łukasza Litewki w mediach społecznościowych.

Łukasz Karol Litewka urodził się 9 maja 1989 r. w Sosnowcu. Był politykiem, samorządowcem, influencerem i działaczem społecznym. Należał do Nowej Lewicy i z listy tej partii uzyskał mandat poselski w wyborach w 2023 r. Był posłem Sejmu X kadencji. 23 kwietnia 2026 zginął w wypadku drogowym na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.  Został potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.