Bp Witalij Skomarowski: nie możemy sobie pozwolić na utratę nadziei
25 lutego 2026 | 16:32 | tom | Łuck Ⓒ Ⓟ
Fot. WikipediaW 4. rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę 24 lutego biskup Witalij Skomarowski wezwał, by nie pozwolić, by rozpacz zwyciężyła i przypomniał nadzieja dla chrześcijanina nie jest abstrakcją, lecz sposobem na przetrwanie i działanie. Przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy podkreślił, że ten dzień nie może być zwyczajny.
Bp Skomarowski w komentarzu dla katolickiego portalu ukraińskiego CREDO powiedział: „Dziś przeżywamy tę smutną rocznicę – czwarty rok wojny. To niezwykle długi i trudny czas dla naszego narodu”. Jednocześnie wskazał na wymiar wiary w czasie wojny. „Chrześcijanie nie mogą sobie pozwolić na rozpacz i jako wierzący, nigdy nie możemy sobie pozwolić na utratę nadziei” – powiedział biskup. Wyjaśnił, dlaczego nadzieja jest decydująca: „W końcu to nadzieja jest tym, czym żyjemy i co daje nam siłę, by iść naprzód”.
Biskup podkreślił również duchowe znaczenie tej daty. Rocznica wojny, według niego, to nie tylko upamiętnienie, ale także szczególne zadanie: „Ta rocznica staje się dla nas szczególnym wezwaniem do pamięci i modlitwy”. Przede wszystkim, podkreślił biskup, chodzi o modlitwę za tych, którzy oddali życie za wolność Ojczyzny.
Przypomniał również o tych, którzy dziś jednoczą kraj: „Modlimy się za naszych żołnierzy, którzy bronią nas każdego dnia, za wszystkich wolontariuszy, lekarzy i pracowników sektora energetycznego”. Dodał: „modlitwa obejmuje również wszystkich, od których zależy ustanowienie sprawiedliwego i trwałego pokoju”.
Na zakończenie bp Skomarowski powiedział: „Z głębi serca życzę każdemu z nas i modlę się o to, aby Pan obdarzył nas wielką siłą, cierpliwością i wytrwałością. Obyśmy – pomimo wszelkich prób – nigdy nie tracili nadziei”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

