Bp Wodarczyk: misjonarzem jest ten, kto codziennie niesie Chrystusa drugiemu człowiekowi
15 sierpnia 2026 | 13:44 | pab | Stara Wieś Ⓒ Ⓟ
– Misjonarzem nie jest tylko człowiek, który jedzie na krańce świata, ale ten, kto codziennie niesie Chrystusa drugiemu człowiekowi tam, gdzie Bóg go postawił – mówił bp Adam Wodarczyk w Sanktuarium Matki Bożej Starowiejskiej w Starej Wsi koło Brzozowa na Podkarpaciu. Biskup pomocniczy katowicki przewodniczył sumie odpustowej w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
W homilii bp Wodarczyk zwrócił uwagę, że Maryja nie została wzięta do nieba dlatego, że ominęły Ją trudności. – Niebo nie było nagrodą za życie wolne od cierpienia. Maryja znała ubóstwo Betlejem, lęk ucieczki do Egiptu, niepewność Nazaretu, niezrozumienie, a wreszcie dramat Golgoty. Stała pod krzyżem swojego Syna. Jej droga do chwały prowadziła przez wierność – zauważył.
Zdaniem hierarchy właśnie wierności ludzie szczególnie potrzebują. Jak zaznaczył, błogosławieństwo Boga nie oznacza życia bez trudności. – Bóg nie zawsze usuwa krzyż. Bóg daje siłę, aby przez krzyż przejść. Nie zawsze usuwa ciemność, ale daje światło, które pozwala iść przez ciemność. I Maryja jest dla nas właśnie przykładem kobiety silnej wiary – podkreślił.
Bp Wodarczyk przypomniał, że Maryja najpierw odpowiedziała na Boże wezwanie podczas Zwiastowania, a następnie wyruszyła do św. Elżbiety. Jak mówił, jest uczennicą, ponieważ słucha słowa Boga, a staje się misjonarką, ponieważ przyjęte słowo niesie drugiemu człowiekowi. – Najpierw przyjęcie Chrystusa, a potem niesienie Chrystusa innym. Taka jest dynamika chrześcijaństwa. Nie możemy być misjonarzami, jeżeli wcześniej nie jesteśmy uczniami, ale jeżeli naprawdę stajemy się uczniami Chrystusa, nie możemy zatrzymać Go wyłącznie dla siebie – mówił.
Delegat KEP ds. Ruchów Katolickich i Stowarzyszeń Katolickich odwołał się także do kultu maryjnego sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie. Jak przypomniał, Matka Boża nie była dla niego przede wszystkim „osobą do pobożnego zachwytu”, lecz wzorem nowego człowieka całkowicie oddanego Chrystusowi.
Przywołał również duchowość św. Ignacego Loyoli, założyciela jezuitów, która prowadzi do szukania i znajdowania Boga we wszystkim. – A czyż nie widzimy tego najdoskonalej w Maryi? Jej „fiat – tak” ze sceny Zwiastowania przypomina fundamentalną postawę ćwiczeń duchowych: człowiek staje przed Bogiem i pyta nie tyle, co ja chcę zrobić ze swoim życiem, ale: Panie, czego Ty pragniesz ode mnie? – wyjaśniał.
Bp Wodarczyk przypomniał, że Maryja, wyśpiewując „Magnificat”, nie opowiada o sobie, ale o Bogu. Jak zaznaczył, na tym polega istota chrześcijańskiego świadectwa. – Misjonarz nie mówi: popatrzcie, jaki jestem niezwykły. Nawet jeśli czasem opowiada coś ze swego życia. Ale misjonarz mówi: popatrzcie, jak wielki jest Bóg i co On potrafi uczynić z ludzkim życiem, kiedy człowiek Mu zaufa – mówił.
Kaznodzieja podkreślił, że misjonarzem nie jest tylko człowiek wyjeżdżający na krańce świata, ale każdy, kto niesie Chrystusa tam, gdzie żyje. Wskazał m.in. na matkę wychowującą dzieci, ojca uczciwie pracującego i znajdującego czas dla rodziny, młodego człowieka, który nie wstydzi się wiary wobec rówieśników, lekarza troszczącego się o chorego czy nauczyciela cierpliwie prowadzącego młodych ludzi.
Bp Wodarczyk zachęcał, by życie chrześcijan stało się „Magnificat”, tak aby w rodzinach, pracy i codziennych relacjach widoczne były wiara, uczciwość, solidność, życzliwość i miłość.
W Sanktuarium Matki Bożej Starowiejskiej w Starej Wsi koło Brzozowa, w archidiecezji przemyskiej, znajduje się obraz przedstawiający Zaśnięcie i Wniebowzięcie Matki Bożej. Jego pierwowzór powstał w pierwszej ćwierci XVI w. i przedstawiał dwie sceny: Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny oraz przyjęcie Maryi w niebie przez Chrystusa.
Obraz został koronowany 8 września 1877 r. przez nuncjusza papieskiego w Wiedniu abp. Ludwika Jacobiniego. W 1968 r. spłonął, a jego kopię wykonała Maria Niedzielska z Krakowa. 10 września 1972 r. obraz ponownie koronował Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński. Od 1852 r. sanktuarium opiekują się jezuici.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


