Drukuj Powrót do artykułu

Bp Zadarko: choroba przeżywana w samotności może być czymś nieludzkim

07 lipca 2024 | 13:55 | km | Koszalin Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Karol Porwich/East News

Sprawa ludzi chorych nie jest złożona wyłącznie na barkach lekarzy i pielęgniarzy, lecz dotyczy wszystkich, którzy choremu mogą przynieść ulgę poprzez swoją obecność – przypomniał bp Krzysztof Zadarko podczas odpustu w Dźwirzynie.

Nadmorska parafia w Dźwirzynie zaprosiła letników na doroczne Triduum Maryjne. Kluczem do tematyki triduum, które rozpoczęło się 4 lipca, był kalendarz liturgiczny, a dokładnie przypadające w tych dniach pierwsze czwartek, piątek i sobota miesiąca. – Skoncentrowaliśmy się na wymowie tych dni, przypomnieliśmy ich istotę i sens – mówi proboszcz ks. Marcin Piotrowski.

O tym, że Bóg komunikuje się z ludźmi również poprzez pełen czułości dotyk doświadczany przez wiernych w postaci Komunii świętej, a także przez sakramenty namaszczenia chorych i pokuty i pojednania, mówił ks. dr Paweł Mielnik, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie. Muzycznie i modlitewnie rekolekcje wsparła wspólnota Dla Nas Abba.

Zwieńczeniem Triduum Maryjnego była uroczysta Eucharystia, której 6 lipca, w święto Matki Bożej Uzdrowienia Chorych, przewodniczył bp Krzysztof Zadarko.

W homilii hierarcha mówił o różnych wymiarach uzdrowienia: uzdrowieniu ciała i wnętrza człowieka, uzdrowieniu relacji i wspomnień. – Choroba jest doświadczeniem, które albo nas do Boga zbliży albo oddali. Zwłaszcza choroba śmiertelna, wobec której nie tylko my sami jesteśmy bezradni, ale gdy widzimy, że lekarze są również, wtedy w sercu człowieka albo zwycięży rozpacz, albo dojrzymy promyk nadziei, który poprowadzi nas do Boga i pomoże nam zrozumieć, pojąć i zaufać, że choroba, cierpienie mają sens – wskazywał.

Za papieżem Franciszkiem bp Zadarko powiedział, że choroba może być czymś nieludzkim, gdy jest przeżywana w samotności. – Maryja jest tą pierwszą, która nie chce zostawić człowieka chorego samotnego – mówił, zwracając uwagę na problem społeczny samotności uznawanej za chorobę cywilizacyjną. – Nie ma nic gorszego niż przeżywać życie w samotności, to wbrew powołaniu, zamysłowi stworzenia człowieka przez Boga, który stwarzając Adama i Ewę powiedział „niedobrze, aby człowiek był sam”. A jednak im jesteśmy bogatsi, wolni, żyjąc w liberalnym pluralistycznym społeczeństwie, tym bardziej doświadczamy tej niezwykłej samotności – stwierdził.

Bp Zadarko przywołał doświadczenie pandemii, która ten społeczny problem odsłoniła, pokazując, że choroba jest w stanie ludzi od siebie odseparować, zamknąć i wpędzić w rozpacz. O ratunek z tego doświadczenia polecał hierarcha zwracać się do Matki Bożej Uzdrowienia Chorych, przywołując przykłady Jej działania w sanktuariach słynących z uzdrowień fizycznych, a nade wszystko z uzdrowień wewnętrznych.

Sprawa ludzi chorych nie jest złożona wyłącznie na barkach lekarzy i pielęgniarzy, lecz dotyczy wszystkich, którzy choremu mogą przynieść ulgę poprzez swoją obecność, jak mówi Ewangelia: „Byłem chory, a odwiedziliście mnie”. – Tym, czego najbardziej potrzebuje człowiek chory, jest obecność drugiego człowieka – podpowiadał. – Chodzi o postawę, która nas uwrażliwi na drugiego człowieka, wtedy dokonuje się uzdrowienie relacji, wtedy działa Duch Święty, wtedy działa Ona, Matka Najświętsza, która wie, co to znaczy być opuszczonym i samotnym.

Ważnym wymiarem uzdrowienia jest uzdrowienie wspomnień. Bp zalecał, by nie dać się pochłonąć wyobraźni powracającej przez całe dekady do doznanych krzywd, zranień. – Jesteśmy dziś powołani, by klęknąć przed obrazem Matki Bożej i prosić Ją o uzdrowienie nas samych, uzdrowienie relacji w świecie spolaryzowanym i skłóconym przez politykę, abyśmy uczciwie mogli podejść do ołtarza, klęknąć do modlitwy, aby zwyciężyła w nas logika nie czysto ludzka, ale logika Ewangelii.

Biskup pobłogosławił odnowiony wizerunek Matki Bożej Uzdrowienia Chorych, który otrzymał nową wymowną ramę w kształcie promieni symbolizujących rozlewające się na ludzi łaski Boże. Następnie pobłogosławił specjalnie przygotowany pokój sakramentu spowiedzi zlokalizowany z tyłu kościoła pod chórem.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.