Drukuj Powrót do artykułu

Był autentycznym świadkiem wiary

21 lipca 2011 | 12:54 | tom (KAI) / ms Ⓒ Ⓟ

W tragicznym wieku XX kard. Świątek był autentycznym świadkiem wiary – powiedział KAI bp Antoni Dziemianko, biskup pomocniczy archidiecezji mińsko-mohylewskiej.

Bliski współpracownik zmarłego dziś hierarchy przypomniał, że kardynał był świetnym mówcą i kaznodzieją. – Odszedł ostatni kapłan przedwojennej diecezji pińskiej – powiedział bp Dziemianko.

Kard. Świątek, emerytowany metropolita mińsko-mohylewski i były administrator apostolski diecezji pińskiej zmarł dzisiaj rano w Pińsku w wieku 96 lat.

Publikujemy wspomnienie bp Antoniego Dziemianki o Zmarłym:

„Kard. Kazimierz Świątek zmarł po ciężkiej i długiej chorobie. Doświadczył w swoim życiu wielu cierpień i prześladowań w czasach hitleryzmu i komunizmu. Przez 10 lat był więźniem gułagu. Później pełnił przez kilkadziesiąt lat posługę kapłana w 'Kościele milczenia'. Po nastaniu względnej wolności religijnej był tym, który na fali Gorbaczowowoskiej pierestrojki razem z innymi duchownymi uczestniczył w odrodzeniu Kościoła na Białorusi. Jan Paweł II mianował go arcybiskupem metropolitą mińsko-mohylewskim. Urząd ten pełnił przez kilkanaście lat. Odbudował razem z wiernymi archikatedry w Mińsku i Pińsku oraz seminarium duchowne w Pińsku. Wyświęcił wielu kapłanów, którzy do dziś ofiarnie pracują w archidiecezji mińsko-mohylewskiej i diecezji pińskiej. Był pierwszym przewodniczącym Konferencji Biskupów katolickich na Białorusi. W tragicznym wieku XX kard. Świątek był autentycznym świadkiem wiary.

Cieszył się głębokim szacunkiem przedstawicieli innych Kościołów i religii. Był człowiekiem zawsze bardzo otwartym i pełnym optymizmu. Choć Bóg dał mu długie życie to nie było ono łatwe. Mimo doświadczeń na 'nieludzkiej ziemi' powrócił na Białoruś, aby ofiarnie pracować, pełnić Bożą wolę i służyć ludowi Bożemu. Przed śmiercią Bóg doświadczył go krzyżem cierpienia, które znosił z pogodą ducha.

Kard. Świątka pamiętam jeszcze jako mały chłopiec. Były to czasy komunistyczne. Ze 180 księży pracujących w diecezji pińskiej przed II wojną światową, po wojnie pozostało tylko 12. Kardynał przyjeżdżał do mojego wychowawcy, ks. prałata Wacława Piątkowskiego w parafii Derewno, i wtedy go po raz pierwszy go spotkałem. Później jako ksiądz spotkałem go w pińskiej katedrze w 1981 roku. Kardynał wkładał wtedy wiele wysiłku w odbudowę katedry. Widziałem go kiedyś, jak sam na dachu świątyni wymieniał dachówki. Pięknie odnowił wnętrze katedry i odrestaurował organy. Poprzez piękno sakralnej sztuki pragnął przyciągnąć ludzi do Boga. Był świetnym mówcą i kaznodzieją. Odszedł ostatni kapłan przedwojennej diecezji pińskiej.

W 1998 r. w katedrze grodzieńskiej osobiście wyświęcił mnie na biskupa. Przy jego boku byłem pierwszym sekretarzem generalnym Konferencji Biskupów katolickich na Białorusi. Później, w 2004 r., zostałem biskupem pomocniczym archidiecezji mińsko-mohylewskiej i przez półtora roku pomagałem kard. Świątkowi w pełnieniu obowiązków. Często go odwiedzałem. Jeszcze w tym tygodniu byłem w szpitalu, widziałem jak bardzo cierpi. Niechętnie wracał wspomnieniami do lat swoich cierpień. Odznaczał się niezwykłą pobożnością maryjną. To z jego inicjatywy na Białorusi odrodziło się wiele sanktuariów Matki Bożej”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.