Drukuj Powrót do artykułu

Chęciny: bp Ryczan przepraszał za profanację ołtarza i konsekrował nowy

06 stycznia 2009 | 17:38 | jms Ⓒ Ⓟ

„Przepraszamy za zburzenie konsekrowanego ołtarza. Przepraszamy za obalenie krzyży tej świątyni. Przepraszamy za tych, którzy odbywali tańce w miejscu prezbiterium” – mówił w uroczystość Trzech Króli bp Kazimierz Ryczan, konsekrując nowy ołtarz u franciszkanów w Chęcinach k. Kielc. Komuniści zamienili kompleks klasztorny w hotel i bar.

„Polscy komuniści stali się gorsi niż car i poszli dalej. Na oczach waszych, na oczach całej Polski w 1962 r. zburzyli ołtarz. Car tego nie zrobił. W tym samym czasie usunięto krzyże z wieży i z kaplicy św. Leonarda. To jeszcze mało. Na waszych oczach 35 lat temu kościół, w którym stoimy, zamieniono na restaurację, a w miejscu ołtarza położono parkiet na tańce. Car tego nie zrobił. Tak na ziemi świętokrzyskiej polscy komuniści rozprawili się z Chrystusem ukrzyżowanym” – przypomniał najnowszą historię świątyni pasterz kielecki.

Ordynariusz diecezji przepraszał jednak też za cara, kolaborujących z nim Polaków, za przelanie niewinnej krwi, za męczarnie zadawane powstańcom w ścianach tej świątyni, za tych, którzy zaparli się polskiej duszy i przyjęli wschodnie obyczaje. „Pełni pokory powtarzajmy: przyjmij, Panie, nasze przeproszenie, naszą ekspiację. Przepraszamy Cię, Ukrzyżowany Panie” – zakończył.

I modlił się, aby Bóg uświęcił nowy ołtarz, ufundowany przez Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych. „Aby zawsze służył Ofierze Chrystusa i był stołem Pańskim, aby był znakiem Chrystusa, aby na nim wierni składali swoje troski i ciężary i otrzymywali nową moc ducha na dalszą drogę życia, aby był miejscem ścisłego zjednoczenia z Chrystusem, aby przy nim wzrastali w miłości, napełniali się pokojem, aby był źródłem jedności Kościoła i braterskiej zgody, aby był ośrodkiem, w którym wierzący będą wielbić Boga i Mu dziękować”.

Przełożony franciszkanów z Krakowa o. Jarosław Zachariasz, który był obecny na uroczystości, życzył, aby „przy tym ołtarzu stawali tylko święci kapłani, aby czerpali z niego wiarę, nadzieję i miłość”.

Jak powiedział nam członek zarządu kopalni Henryk Ciosmak, ołtarz został wykonany z marmuru wapiennego (Morawica), podobnie ambona. A posadzka, położona kilkanaście dni wcześniej – z polskiego marmuru dolomitowego (Jaźwica).

Kompleks klasztorny franciszkanów w Chęcinach k. Kielc został ufundowany blisko sześć i pół wieku temu przez króla Kazimierza Wielkiego. Losy jego były bardzo dramatyczne. Uległ pożarom, był rabowany przez Szwedów, Rakoczego, Bohdana Chmielnickiego. Był także w rękach kalwinów. Podczas zaborów, za czasu panowania carów kościół został zamknięty, a klasztor zamieniony na więzienie. Tu ginęli polscy patrioci – uczestnicy powstania listopadowego i styczniowego. Tu był ołtarz ojczyzny, na którym składali swoje życie chłopi, szlachta i duchowni. Później komuniści zamienili go w hotel, schronisko, restaurację i drink-bar. Franciszkanie do Chęcin wrócili w 1991 r.

Obecnie zakonnicy prowadzą tam Ośrodek Leczenia Uzależnień od Środków Psychoaktywnych „San Damiano”, Poradnię Leczenia Uzależnień, Hostel dla młodzieży kończącej terapię, Hostel dla Osób Uzależnionych od Alkoholu oraz Świetlicę Socjoterapeutyczną dla dzieci „Piccoli Cuori” („Małe Serduszka”).

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.