Drukuj Powrót do artykułu

Chochołów: obchody 180-lecia powstania, na którego stanął duszpasterz górali

22 lutego 2026 | 04:47 | jg | Chochołów Ⓒ Ⓟ

Sample fot. Jan Głąbiński

Sesja naukowa, konkursy dla dzieci, zawody sportowe, rekonstrukcja historyczna i Msza św. – to najważniejsze punkty obchodów 180. rocznicy Powstania Chochołowskiego w Chochołowie i ponad 200-lecia historii tamtejszej Szkoły Podstawowej im. Powstańców Chochołowskich.

Burmistrz Czarnego Dunajca, Marcin Ratułowski wyraził wielką wdzięczność góralom za pamięć o dawnych wydarzeniach. – Powstanie Chochołowskie z 1846 roku to symbol odwagi, determinacji i przywiązania do ojczyzny mieszkańców naszej ziemi. Dziedzictwo to trwa w kolejnych pokoleniach – również dzięki szkole, która kształtuje serca i umysły młodych ludzi. Te kilka dni obchodów związanych z powstaniem i historią szkoły były dla nas czasem wspólnoty, dumy i refleksji nad historią naszej małej ojczyzny – mówił butmistrz.

Uczestnicy uroczystości w Chochołowie wzięli udział w Mszy św. w kościele św. Jacka, a po niej złożyli wiązanki kwiatów przed Pomnikiem Powstańców Chochołowskich, który usytuowany jest na placu przed świątynią. Wśród nich byli podhalańscy parlamentarzyści i ich reprezentanci, przedstawiciele różnych organizacji i instytucji oraz władze samorządowe na czele ze starostą nowotarskim Tomaszem Hamerskim. Ponadto przybyły z pocztami sztandarowymi delegacje Związku Podhalan i funkcjonariusze Straży Granicznej, a także radni z Rady Miasta i Gminy Czarny Dunajec. Nie zabrakło także społeczności lokalnej.

Szczególnie ważnym i ciekawym punktem wydarzeń w Chochołowie była rekonstrukcja historyczna pt. „Poruseństwo”, bo tak górale nazywają zryw powstańczy sprzed 180 lat, w którym wzięli udział ich przodkowie.

Uroczystościom towarzyszyły zawody sportowe, a także sesja naukowa, konkurs wiedzy historycznej i koncert. Miały one miejsce (oprócz zawodów) w Szkole Podstawowej im. Powstańców Chochołowskich, która kształci uczniów od ponad 200 lat. – Byliśmy przekonani, że tegoroczna rocznica powstania zbiegnie się z 200-leciem naszej szkoły, bo tak wynikało z szeroko znanej monografii pod red. Feliksa Kiryka. Tymczasem kwerenda naszego nauczyciela historii Dominika Michniaka pokazała, że niewielka jeszcze wtedy nasza miejscowość u podnóża Tatr, już w 1819 r. miała swoją szkołę – podkreślała Joanna Kowalik, dyrektor placówki oświatowej w Chochołowie.

W Chochołowie odbył się też I Gminny Konkurs Historyczny, któremu towarzyszyło hasło „Powstanie chochołowskie na tle XIX-wiecznych powstań narodowych”. Przed jego rozpoczęciem została odsłonięta tablica pamiątkowa związana z historią szkoły w Chochołowie. Ponadto ciekawą inicjatywą była sesja naukowa, podczas której wystąpili ze swoimi odczytami: prof. Karol Olejnik, prof. Anna Mlekodaj i dr inż. Piotr Bąk. Dopełnieniem świętowania historii szkoły w Chochołowie i powstania do jakiego doszło w tej miejscowości był konkurs recytatorski z udziałem ponad 50 uczestników.

Powstanie Chochołowskie wybuchło na skutek włączenia się górali w powstanie przeciwko zaborcy austriackiemu. Konspiratorzy, którzy docierali na Podhale nawiązali kontakt z miejscowymi działaczami narodowymi: wikarym z Chochołowa – ks. Józefem Leopoldem Kmietowiczem, poważanym we wsi nauczycielem i organistą Janem Kantym Andrusikiewiczem, ks. Michałem Głowackim z Poronina i wikarym z Szaflar ks. Michałem Janiczkiem. Prowadzili oni akcję agitacyjną na terenie Podhala i budzili w góralach niepodległościowego ducha. Potomek organisty – dr hab. inż. Wacław Andrusikiewicz uczestniczył w jubileuszu 180-lecia powstania.

W nocy z 21 na 22 lutego 1846 r. chłopi z Chochołowa i okolicznych wsi pod wodzą Andrusikiewicza i weterana Powstania Listopadowego W. Lebiockiego napadli na koszary straży skarbowej w Suchej Górze. Skonfiskowali broń i 600 guldenów, zrzucono budynku orła cesarskiego i zniszczono słup graniczny.

W niedzielę 22 lutego ks. Kmietowicz wezwał mieszkańców do przyłączenia się do powstania. Do wieczora zgromadziło się około 500 chłopów z okolicznych wsi. W nocy ruszył na powstańców prowadzony przez komisarza straży granicznej Romualda Fiutowskiego oddział około 20 strażników i 150 chłopów czarnodunajeckich, których atak powstańcy odparli, ale na krótko. 23 lutego do Chochołowa przybyła nowa grupa strażników wraz ze zmuszonymi do walki chłopami z Czarnego Dunajca. Tym razem górale bez pomocy z zewnątrz (powstanie w Krakowie odwołano o czym wieść nie dotarła na czas na Podhale) musieli się poddać.

Władze aresztowały ok. 150 uczestników powstania, wielu trafiło do niewoli. Powstanie, choć krótkie, było pierwszym tak wyraźnym wystąpieniem górali przeciwko zaborcy. Do dziś w Chochołowie żywa jest pamięć o dzielnych powstańcach, pielęgnowana przez ich potomków, m.in. przez organizowane co roku obchody rocznicowe.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.