Drukuj Powrót do artykułu

Chorwaci solidarni po trzęsieniu ziemi, ale potrzebują pomocy

09 stycznia 2021 | 17:30 | Krzysztof Bronk/vaticannews | Zagrzeb Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Damir SENCAR / AFP

Chorwaci pilnie potrzebują pomocy, aby poradzić sobie ze skutkami tragicznego trzęsienia ziemi, które 29 grudnia dotknęło ich kraj. Zwraca na to uwagę nuncjusz apostolski w Zagrzebiu, który w imieniu Papieża udał się do miejscowości, które najbardziej ucierpiały na skutek kataklizmu.

Abp Giorgio Lingua podkreśla, że w samej Chorwacji tragedia ta wzbudziła wielką falę solidarności. Na miejscu jest ponad tysiąc młodych wolontariuszy, którzy niosą pomoc poszkodowanym. Potrzebna jest jednak pomoc długofalowa. Zniszczone zostały bowiem regiony, które już wcześniej były doświadczone poważnym kryzysem społeczno-gospodarczym. Istnieją obawy, że teraz dojdzie do masowego wyludnienia takich miast jak Petrinja czy Sisak.

„Najbardziej uderzyła mnie wytrzymałość tych ludzi, którzy nawet w najtrudniejszych chwilach potrafili się zorganizować. Dotyczy to zwłaszcza młodych, którzy masowo zgłaszają się do wolontariatu. To pomaga im być razem, dodawać sobie odwagi i czuć się potrzebnym w tym czasie lockdownu. Bardzo dużo robi też Caritas. Oddano do jej dyspozycji wielki magazyn, gdzie zbierane są różnego rodzaju materiały i organizuje się pomoc. Największym problemem jest jednak to, że ziemia wciąż się trzęsie. To ma bardzo negatywny wpływ na ludzi. Odbiera im ufność, zasiewa lęk. Ludzie nie wiedzą, jeśli będą mogli tu pozostać, czy też będą musieli stąd odejść. Ja również podczas mojej krótkiej wizyty wielokrotnie odczuwałem wstrząsy, widziałem, jak zawalają się dachy. Z tym ciężko jest żyć. Dopóki trzęsie się ziemia, trudno odzyskać spokój i pogodę ducha. Podziwiam w tym wszystkim męstwo proboszczów. W Petrinja spotkałem na przykład bardzo aktywnego proboszcza, entuzjastę, bardzo pogodnego i to pośród ruin, przy kościele, któremu grozi zawalenie. Ten entuzjazm, wola wytrwania i niesienia pomocy innym… to wszystko był dla mnie bardzo budujące” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Lingua.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.