Chrześcijanie w Indiach nadal boją się o swoje życie
04 listopada 2009 | 15:36 | kw Ⓒ Ⓟ
Wielu chrześcijan wciąż boi się powrócić do swoich domów – powiedział w rozmowie z KAI abp Raphael Cheenath, metropolita Katak-Bhubaneśwaru. To właśnie w tej indyjskiej archidiecezji doszło w zeszłym roku do pogromów chrześcijan.
Abp Raphael Cheenath from ekai on Vimeo.
Publikujemy polskie tłumaczenie rozmowy z abp. Cheenathem:
Jaka jest obecna sytuacja chrześcijan w Indiach?
W samym dystrykcie Kandhamal, gdzie w zeszłym roku doszło do ataków, sytujacja jest – ogólnie rzecz biorąc – spokojna i pokojowa. Ale ludzie nadal odczuwają niepokój i strach, gdyż nie wszystko uległo poprawie, nadal nie mają np. domów, a przestępcy wciąż pozostają na wolności. Grożą oni chrześcijanom: „Musicie wycofać pozwy”, „Musicie zostać hinduistami”. Taki strach jest wciąż obecny. Poza tym sytuacja jest spokojna.
Co z uchodźcami? Czy wciąż pozostają w obozach?
Już nie. Na początku września uchodźców zwolniono, ale nie wszyscy oni powrócili do swoich miejscowości. Niektórzy boją się kolejnych ataków, więc przenieśli się do innych miast. Nie wszyscy więc spośród 50 tys. ludzi, których zmuszono do ucieczki, powrócili, może tylko połowa z nich.
Co Ksiądz Arcybiskup sądzi o działaniach indyjskiego rządu?
Moim zdaniem, indyjski rząd powinien był zrobić więcej, aby chronić chrześcijan i ich własność. Teraz, gdy ataki się skończyły, oczekujemy życzliwego stosunku do poszkodowanych. Mamy nadzieję, że rząd zrozumie to i pomoże wszystkim ofiarom prześladowań.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


