Ciemna Jutrznia w archikatedrze wrocławskiej
03 kwietnia 2026 | 14:09 | mraj | Wrocłąw Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej Rajfur W Wielki Piątek w archikatedrze wrocławskiej nabożeństwu Ciemnej Jutrzni przewodniczył ks. dr hab. Jacek Froniewski, kanclerz kurii wrocławskiej. W porannej modlitwie wzięli udział wrocławscy biskupi na czele z abp. Józefem Kupnym, księża, klerycy, siostry zakonne i mieszkańcy Wrocławia.
Na ołtarzu katedralnym stanął trianguł – duży charakterystyczny średniowieczny trójkątny świecznik. Podczas modlitwy akolita gasił kolejne z 15 świec. Aż została tylko jedna zapalona po nabożeństwie.
W swojej refleksji ks. Froniewski skupił się na tajemnicy wytrwania przy Jezusie oraz na trudnej, wymagającej naturze modlitwy, szczególnie tej przeżywanej w godzinie próby.
Kapłan podkreślił, że Wielki Piątek jest szczególną „szkołą wytrwania”. Jak zauważył, sam Jezus pokazuje, co znaczy pozostać wiernym do końca. – Wytrwać przy Jezusie to szkoła Wielkiego Piątku. Jak On wytrwał? Trzymała Go więź z Ojcem, modlitwa – przyznał ks. Froniewski.
Zwrócił uwagę, że choć Ewangelia nie opisuje szczegółowo całej modlitwy Jezusa w czasie męki, to jej kluczowy moment widzimy już w Ogrójcu — miejscu zmagania i całkowitego zawierzenia.
Ks. Froniewski zaznaczył, że modlitwa Jezusa burzy nasze wyobrażenia o niej jako o czymś łatwym czy przyjemnym. Przypomniał dramatyczny obraz modlącego się Chrystusa. – Jezus poci się na modlitwie aż do krwi i pokazuje, że modlitwa to może być wielkie zmaganie z samym sobą, by poddać się woli Bożej – wyjaśniał kapłan.
Podkreślił, że wola Boża nie jest ślepym losem ani bezosobowym fatum, lecz wyrazem miłości. Jednocześnie zaznaczył, że ta miłość ma swoją cenę — wymaga ofiary i przekroczenia siebie. Nasza miłość nacechowana jest bowiem szukaniem samego siebie, dlatego tak trudno nam zrozumieć Boga i Jego miłość.
W centrum chrześcijańskiej modlitwy, jak wskazał ks. Froniewski, znajduje się ufność. – Szczyt modlitwy to ufność, że Bóg zawsze chce dobra – podkreślił, zachęcając wiernych do zawierzenia nawet w sytuacjach niezrozumiałych i bolesnych.
Odnosząc się do aktu poddania się woli Bożej, kapłan wyjaśnił, że nie jest to bierna rezygnacja, lecz głęboki proces wewnętrzny. – To umieranie dla swoich planów, a bardziej dla swojego ‘ja’, dla swojego ‘ego’. Dlatego taka modlitwa bywa trudna i bolesna – zaakcentował.
Ks. Froniewski zwrócił uwagę, że wybór drogi Bożej zawsze wiąże się z ofiarą i wyrzeczeniem i zaparciem się samego siebie. Dodał również, że autentyczna modlitwa nie może być powierzchowna. – Dobra modlitwa jest złączona z ofiarą i to często wielką. Inaczej nasza modlitwa staje się gadulstwem, które Jezus piętnuje w Ewangelii – oznajmił kanclerz kurii.
Na zakończenie kapłan skierował do wiernych wezwanie, by nie zniechęcali się trudnościami w modlitwie, lecz odczytywali je jako zaproszenie do głębszej relacji z Bogiem. – Jeśli trudno ci się modlić, to dobry znak, że Bóg chce od ciebie czegoś więcej. Idź do Ogrójca jak apostołowie i posłuchaj, co mówi do ciebie Jezus – zachęcał.
Przypomniał przy tym słowa Chrystusa, które pozostają aktualnym wezwaniem dla każdego wierzącego: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

