Członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci modlili się u stóp Hałcnowskiej Piety
30 maja 2026 | 07:57 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja bielsko-żywieckaMaryjne wieczorne czuwanie w bazylice Nawiedzenia NMP w bielskim Hałcnowie zwieńczyło 29. doroczny dzień skupienia Apostolstwa Dobrej Śmierci diecezji bielsko-żywieckiej. Eucharystii celebrowanej u stóp Hałcnowskiej Piety przewodniczył ks. Andrzej Tron MSF – misjonarz Świętej Rodziny i krajowy dyrektor Apostolstwa Dobrej Śmierci z Górki Klasztornej.
Na początku liturgii kustosz sanktuarium ks. Piotr Konieczny zachęcił uczestników, by przyjść do Matki Bożej „jak do matki i najlepszej nauczycielki”, ucząc się od niej miłości ofiarnej i zawierzając jej swoje intencje.
Kustosz powitał członków Apostolstwa Dobrej Śmierci z całej diecezji, którzy przeżywali swój doroczny dzień skupienia, a także kapłanów-opiekunów wspólnot na czele z ks. Marcinem Wróblem – diecezjalnym duszpasterzem apostolstwa. Modlitwą objęto również chorych, starszych, zmarłych oraz kandydatów do kapłaństwa, którzy 30 maja, mają przyjąć święcenia prezbiteratu.
W kazaniu ks. Andrzej Tron nawiązał do ewangelicznego opisu przeklętego drzewa figowego. Jak zaznaczył, zachowanie Jezusa nie jest przypadkowe, lecz niesie głęboką duchową naukę.
Według duchownego Chrystus nie przeklina samego drzewa, lecz piętnuje ludzką chciwość i brak wrażliwości na drugiego człowieka. – Ewangelia przypomina nam, żeby człowiek pamiętał o drugim człowieku i rozwijał w sobie dobro – podkreślił.
Wskazał na postać Matki Bożej Bolesnej, która, jak zauważył kapłan, uczy chrześcijan właściwego przeżywania cierpienia i pokazuje, jak nie zatracić wiary pośród życiowych doświadczeń.
– Czego uczy nas Matka Boża Bolesna? Jak podchodzić do cierpienia. Przede wszystkim Maryja jest skupiona na Chrystusie. Nie celebruje własnego bólu, choć jej cierpienie było ogromne – stwierdził.
Kaznodzieja zauważył, że człowiek bardzo różnie reaguje na cierpienie: jedni skupiają się wyłącznie na własnym bólu, inni obarczają winą ludzi lub Boga. Tymczasem Maryja pokazuje inną drogę – drogę wytrwałego patrzenia na Jezusa. – Matka Boża przypomina nam: wpatruj się w Jezusa. Nie pozwól, aby cierpienie zamknęło cię tylko w sobie – podkreślił.
Ks. Tron mówił również o pokusie skupiania się wyłącznie na grzechach ludzi Kościoła. Jak wyjaśnił, Maryja stojąca pod krzyżem przypomina wierzącym, by nie tracić z oczu Chrystusa nawet wtedy, gdy widzą słabość innych. – Nie skupiaj się tylko na grzechach ludzi. One zawsze były i będą. Zły duch chce rozproszyć uwagę człowieka, żeby przestał patrzeć na Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – ostrzegł.
Na zakończenie ks. Tron wskazał na Maryję jako wzór nadziei. Zauważył, że po złożeniu Jezusa do grobu Matka Boża nie poszła już do grobu o świcie, ponieważ wierzyła w zmartwychwstanie swojego Syna.
– Matka Boża przypomina nam, że cierpień tej ziemi nie można porównać z chwałą, która nas oczekuje. Bóg nigdy człowieka nie zawiódł i nie zawiedzie – podkreślił i zachęcił wiernych do wytrwałości w wierze oraz do życia „duchem Maryi”, który – jak zaznaczył – jest zawsze duchem Chrystusa.
W liturgii uczestniczyli członkowie wspólnot Apostolstwa Dobrej Śmierci z całej diecezji wraz z kapłanami-opiekunami.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

