Czterech diakonów przyjęło święcenia kapłańskie we Wrocławiu
23 maja 2026 | 12:18 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej RajfurMetropolita wrocławski abp Józef Kupny udzielił święceń prezbiteratu czterem diakonom podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej w archikatedrze wrocławskiej. – Kapłan ma służyć, a nie oczekiwać przywilejów, nagród, pochwał. Jezus daje nam Ducha Świętego. Bez Niego kapłaństwo pozbawione jest życia – mówił metropolita wrocławski.
Święcenia przyjęli: dk Bartłomiej Sikora, dk Szymon Rojek, dk Kacper Dawiec oraz dk Piotr Ferenc ze Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów.
W homilii abp Kupny podkreślił, że kapłaństwo rodzi się z doświadczenia miłości Chrystusa. Nawiązując do słów św. Pawła „Miłość Chrystusa przynagla nas”, zaznaczył, że to właśnie miłość Boga, a nie osobiste ambicje czy plany, stanowi fundament kapłańskiego powołania.
– Kapłaństwo nie rodzi się z człowieka, ale z doświadczenia, że jest Ktoś, kto mnie pierwszy umiłował – mówił metropolita wrocławski. Przestrzegał neoprezbiterów przed utratą pamięci o pierwszym doświadczeniu powołania, podkreślając, że bez zakorzenienia w miłości Chrystusa kapłaństwo może stać się jedynie obowiązkiem.
Hierarcha przypomniał również, że święcenia pozostawiają trwały duchowy znak. – Kapłaństwo nie jest zawodem ani rolą do odegrania. Pozwala należeć do Chrystusa w sposób szczególny – zaznaczył.
W dalszej części homilii abp Kupny mówił o odpowiedzialności prezbitera za budowanie jedności i pojednania we współczesnym świecie pełnym podziałów. Podkreślał szczególną rolę sakramentu pokuty i pojednania, wskazując, że kapłan ma być znakiem Bożego miłosierdzia wobec człowieka zagubionego i słabego.
– Kapłan ma być tym, który buduje mosty, przywraca nadzieję i prowadzi do pojednania – podkreślał arcybiskup. Dodał, że szczególnie w konfesjonale prezbiter spotyka człowieka zagubionego, zawstydzonego i poranionego grzechem, dlatego powinien być świadkiem miłosierdzia Boga, a nie surowym sędzią.
Nawiązując do ewangelicznej sceny spotkania Zmartwychwstałego z uczniami w Wieczerniku, metropolita przypomniał, że pierwszym słowem Chrystusa było: „Pokój wam”. – Pierwsze słowo kapłana ma wnosić pokój, a nie potępienie czy osąd – zaznaczył. Jak mówił, ta postawa powinna towarzyszyć duszpasterzom zarówno w konfesjonale, jak i w codziennych spotkaniach z wiernymi, szczególnie przeżywającymi cierpienie, lęk czy życiowe trudności.
Abp Kupny wiele miejsca poświęcił również działaniu Ducha Świętego w życiu kapłana. Podkreślał, że bez Jego obecności posługa prezbitera staje się pusta i pozbawiona duchowej mocy. – Tylko Duch Święty daje odwagę do świadczenia o Chrystusie oraz zdolność kochania tych, do których kapłan jest posłany – mówił, zachęcając neoprezbiterów do codziennej modlitwy o Jego prowadzenie i światło.
Metropolita zaznaczył także, że wierni nie oczekują od księży doskonałości, ale bliskości, autentyczności i obecności. Przypominał, że prawda kapłaństwa weryfikuje się szczególnie podczas sprawowania Eucharystii, w konfesjonale oraz przy łóżkach chorych i umierających. – Tam będzie sprawdzała się wasza miłość pasterska – podkreślił abp Kupny.
W końcowej części homilii arcybiskup odniósł się do lęków, które mogą towarzyszyć młodym kapłanom u progu posługi. Przywołując postać proroka Jeremiasza, mówił o obawach związanych z głoszeniem słowa Bożego, katechezą czy posługą wobec cierpiących. Przypomniał jednak słowa Boga: „Nie lękaj się, bo jestem z tobą”, podkreślając, że kapłan nigdy nie pozostaje sam, ponieważ wspiera go Chrystus i cały Kościół.
– „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Niech ta miłość będzie waszą siłą, waszym światłem i waszą drogą – podsumował abp Kupny.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

