Czy Andy Warhol był religijny?
23 lutego 2011 | 15:16 | ml (KAI Rzym) / sz Ⓒ Ⓟ
Andy Warhol – „ojciec” i główny twórcy pop-artu był człowiekiem głęboko religijnym oraz pomagał ubogim. Tak pisze o artyście „L’Osservatore Romano”.
Watykański dziennik zamieścił na ten temat artykuł krytyka sztuki, Sandro Barbagallo. Tekst opatrzono wykonanym na Placu św. Piotra w czasie audiencji 2 kwietnia 1980 roku zdjęciem, na którym Jan Paweł II rozmawia z Warholem.
Barbagallo pisze o niedawnym sympozjum na temat „Andy Warhol, un artista religioso?” (Andy Warhol, artysta religijny?), zorganizowanego przez Instytut św. Ludwika Francuskiego w Rzymie. Jednym z głównych mówców był tam Alain Cueff, autor książki „Warhol à son image” (Flammarion, 2009) i kurator wystawy „Le Grand Monde d’Andy Warhol” w Grand Palais w 2009 roku.
Cueff poddał w wątpliwość pogląd, jakoby sztuka XX wieku „wyrzekła się sacrum”. Podważa ją, jego zdaniem, właśnie osoba i dzieło Warhola. „Mało kto wie bowiem – zauważa krytyk watykańskiego dziennika – że ojciec pop artu nie był antymieszczańskim dandysem, ambitnym prowokatorem, ale również człowiekiem głęboko religijnym, oddającym się modlitwie i działalności dobroczynnej”.
Ujawniono to dopiero po jego śmierci. W czasie mszy za jego duszę, w nowojorskiej katedrze św. Patryka, jeden z jego przyjaciół – John Richardson porównał go do anioła i powiedział: „Jeśli o niego chodzi, jego zasługa było co najmniej jedno nawrócenie: moje”.
„Tak opinia publiczna dowiedziała się, ze przez całe życie Warhol modlił się niemal codziennie w swojej parafii św. Wincentego Ferrera przy nowojorskiej Lexington Avenue. Że miał zwyczaj zatrzymywać się na początku kościoła, gdzie klęczał przez całą mszę” – czytamy w „L’Osservatore Romano”.
Przy okazji ujawniono także jego działalność charytatywną wśród nowojorskich bezdomnych, którym osobiście usługiwał w jadłodajniach dla ubogich.
Na tym nie kończą się rewelacje. Jak się zdaje, w czasie podróży do Neapolu wiosną 1980 roku Warhol nalegał, by móc spotkać się z Janem Pawłem II. Udało mu się to 2 kwietnia. Świadectwem tego spotkania na Placu św. Piotra jest wzruszające zdjęcie, pokazujące, że między nimi zapanowała swoista intensywna empatia. W swoim dzienniku Warhol zapisał, że gdy papież wziął jego rękę w swe dłonie, „poczuł się błogosławiony”.
Sandro Barbagallo dochodzi do wniosku, że zmarły w 1987 roku Warhol padł ofiarą „rozdwojenia osobowości” i wyraża zdziwienie, że dziennikarze, przeprowadzający wywiady z artystą, „nie odkryli, że gwiazda pop artu i transgresji mieszkała w domu urządzonym antycznymi meblami, perskimi dywanami i obrazami prerafaelitów”.
„Nie mówiąc o tym, że spał w renesansowym łożu z baldachimem w otoczeniu obrazów świętych. Wielki zabytkowy krucyfiks stał na komodzie, tuż obok statuy zmartwychwstałego Chrystusa” – podkreślił włoski krytyk.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


