„Czy jeszcze umiemy się słuchać?” – rozmowa kard. Grzegorza Rysia i prof. Andrzeja Szaraty
15 maja 2026 | 15:06 | pra | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej– Kluczem jest to, czy mnie jeszcze drugi człowiek interesuje. Jak mnie nie interesuje, to nawet jeśli będziemy do siebie mówić, to nie będzie między nami spotkania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas rozmowy z prof. Andrzejem Szaratą na Politechnice Krakowskiej. Rozmowa akademicka pt. „Czy jeszcze umiemy się słuchać? O dialogu w świecie podziałów i emocji” kard. Grzegorza Rysia i prof. Andrzeja Szaraty odbyła się w czwartek w Międzywydziałowym Centrum Edukacyjno-Badawczym „Działownia” w ramach cyklu wspólnych wykładów Stowarzyszenia EKONOMED i Politechniki Krakowskiej.
Rektor Politechniki Krakowskiej we wstępie do debaty zauważył, że tytułowe pytanie będzie przyczynkiem do pogłębionej rozmowy o tym jak odbudowywać wspólnotę w rzeczywistości podzielonej przez politykę, emocje i algorytmy mediów społecznościowych. Kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że pierwszy poważny dialog w Biblii zaczyna się po grzechu pierworodnym, gdy Bóg pyta Adama: „gdzie jesteś?”, mimo że dobrze wie, gdzie on jest. Ale Bóg rozpoczynając rozmowę, chce nawiązać z człowiekiem relację, która została zerwana. – Dialog jest bardzo ważny, ale dlatego, że zależy mi na spotkaniu z drugim człowiekiem – mówił metropolita krakowski. Zauważył, że Synod o synodalności trwający w Kościele od czterech lat jest „jedną wielką lekcją uczenia się rozmowy wewnątrz Kościoła”.
Kardynał przywołał zdanie z ks. prof. Józefa Tischnera: „Może masz rację, ale jakie z tego dobro?”. Podkreślił, że na ogół ludzie wchodzą w rozmowę, żeby przekazać swoją rację. Zaznaczył, że dla dialogu poważnym problemem jest, gdy jedna ze stron stawia się w pozycji tej, która posiadła już prawdę. Pokorny człowiek może starać się poznać całą prawdę, ale dlatego jest zainteresowany zdaniem innego, bo ono może go zbliżyć do tej prawdy. – Kluczem jest to, czy mnie jeszcze drugi człowiek interesuje. Jak mnie nie interesuje, to nawet jeśli będziemy do siebie mówić, bo nie będzie między nami spotkania – stwierdził metropolita.
Przypomniał odpowiedź papieża Franciszka na jego pytanie o granice dialogu: „Nie rozmawiaj z ludźmi, którzy chcą cię zmanipulować”.
Prof. Szarata zapytał o status autorytetów w kontekście rozwoju technologii i powszechnego dostępu do wiedzy i informacji. Kard. Ryś zauważył, że autorytet bierze się z relacji. Zaznaczył, że najwyższe kompetencje nie gwarantują autorytetu. Podkreślił, że dlatego uniwersytet zawsze stawiał na relację mistrz-uczeń.
Prof. Szarata poprosił kardynała o radę, od czego zacząć, aby odzyskać zdolność słuchania drugiego człowieka. – „Nie musisz się zawsze pierwszy odezwać” – metropolita przywołał zdanie jakie usłyszał od ks. Janusza Nanowskiego w czasie Kursu Oazowego Dla Animatorów. Opowiedział o Rozmowie w Duchu Świętym, czyli metodzie stosowanej zarówno w czasie Synodu o synodalności w Kościele powszechnym, jak i teraz w czasie Synodu Archidiecezji Krakowskiej, dzięki której ma się doświadczenie wzajemnego słuchania i słuchania wspólnie, co Duch Święty ma nam do powiedzenia.
W czasie sesji pytań od publiczności, metropolita został zapytany m.in. o to, co jest przeszkodą do jedności chrześcijan. Kardynał zauważył, że chrześcijanie potrafią się razem modlić, czytać Pismo Święte, wychodzić do ewangelizacji. Zaznaczył, że modlitwa o jedność jest konieczna, bo chrześcijanie nie wiedzą, jak doprowadzić do jedności. Przy okazji odpowiedzi na inne pytanie, podkreślił, że jedność nie oznacza jednolitości. Dodał, że pełna jedność oznaczałaby wspólne celebrowanie Eucharystii. Trudno ją sobie dziś wyobrazić, ale tęsknota za spotkaniem przy wspólnym stole eucharystycznym jest koniecznym pragnieniem do budowania jedności.
Jedno z pytań dotyczyło nauczania Kościoła na temat egzorcyzmów. Metropolita zauważył, że to poważna praktyka Kościoła. Podkreślił, że dziś jest tak, że człowiek zgłaszający się do egzorcysty, w pierwszej kolejności jest kierowany do psychologa czy lekarza psychiatry, który bada jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna człowiekowi w danej sytuacji.
Zapytany o dialog w Kościele krakowskim po decyzji papieża Leona, aby objął metropolię krakowską, kard. Grzegorz Ryś zauważył, że właściwie nic innego nie robi, tylko spotyka się z ludźmi, a przez jego dom codziennie przewija się 20-30 osób. Zaznaczył, że nie wszystkie rozmowy są łatwe i przyjemne. Zwrócił uwagę, że o tym, że dość dużo słucha świadczy fakt, że podjął stosunkowo niewiele decyzji do tej pory. – Nie podejmuję decyzji bez słuchania – podkreślił. Dodał, że w toczących się publicznie dyskusjach jest przekonany w sumieniu, że jest w jedności z nauczającym Kościołem – od papieża Jana XXIII do Leona XIV. – Mam absolutną pewność co do tego, że w debacie publicznej nie głoszę żadnych swoich prywatnych poglądów. Jeśli coś mówię, to jest to nauczanie Kościoła. Jeśli to nauczanie natrafia na opór, to mogę czynić sobie wyrzuty, że mówiłem niezbyt klarownie, ale nie mam w sobie pokusy, żeby zmieniać doktrynę Kościoła – stwierdził na koniec.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

