Drukuj Powrót do artykułu

Dialog, ale nie od święta

15 października 2013 | 10:34 | pm (KAI) Ⓒ Ⓟ

Dialog katolików z niewierzącymi przynosi korzyść obydwu stronom – w tych dniach tę jakże cenną uwagę słychać było bardzo często. Szkoda, że trzeba było na to aż Dziedzińca Dialogu i Dnia Papieskiego, który w tym roku właśnie na dialog kładł akcent. Ale, z drugiej strony, lepiej późno niż wcale.

Powiedzmy sobie szczerze: świadomość, że poważna publiczna debata na podstawowe dla ludzkiego życia tematy może być czymś dla obydwu stron ważnym – nie była dotąd w Polsce zbyt popularna. Wątku tego nie drążył ani Kościół, ani też jego – ateistyczni, agnostyczni czy też poszukujący – adwersarze.

Tymczasem taka rozmowa wydaje się bardzo potrzebna, zarówno jednej, jak i drugiej stronie, choćby po to, by spotykając się twarzą w twarz, zweryfikować wzajemne uprzedzenia i stereotypy. Dla ateisty może być czymś ciekawym (a może i owocnym duchowo?) spokojna wymiana opinii z wierzącym; katolik chętnie zmierzy się z argumentami niewierzącego, być może także znajdując inspirujące, duchowe tropy.

Dla katolików takie spotkania stanowią doskonałą okazję do odnawiania świadomości wiary zgodnie z zaleceniem św. Piotra (przypomnianym w tych dniach przez kard. Ravasiego): „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” (1 P 3, 15). Jest to także praktyczna realizacja ducha Soboru Watykańskiego II i jego imperatywu otwarcia na świat.

Jeszcze przed rozpoczęciem Dziedzińca Dialogu metropolita warszawski wyraził nadzieję, że wydarzenie to zainauguruje cykl stałych spotkań w formie wykładów uniwersyteckich otwartych na ludzi różnych światopoglądów. Oby tak się stało. Oby nie tylko w Warszawie.

Tomasz Królak

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.