Dialog, młodzież, chorzy i kultura: Leon XIV podąża śladami św. Augustyna
20 czerwca 2026 | 13:04 | rj, Avvenire, SIR | Pawia Ⓒ Ⓟ
Fot. Andrew Medichini/Associated Press/East News
Przedstawiając się światu tuż po swym wyborze, Leon XIV powiedział, że jest synem świętego Augustyna. Augustiańska tożsamość obecnego papieża czyni dzisiejszą podróż do Pawii szczególnie ważną. W mieście, które znalazło się w słynnej „Boskiej komedii” Dantego, znajduje się jeden z najważniejszych i najpiękniejszy grobowców na świecie, gdzie pochowany jest Święty z Hippony.
Podróż do Pawii jest kolejnym krokiem w papieskiej podróży śladami świętego Augustyna, którą Leon XIV zainicjował w czasie swej afrykańskiej pielgrzymki, odwiedzając starożytną Hipponę i miejsca związane z życiem swego duchowego mistrza.
Bazyliki św. Piotra w „Złotym Niebie”
Święty Augustyn zmarł w 430 roku w Afryce Północnej, na terenie dzisiejszej Algierii. Był to czas, kiedy Wandalowie zaczęli najeżdżać jego diecezję i miasto, niszcząc wszystko, co było chrześcijańskie. Dlatego, choć pierwotnie został pochowany w Hipponie, to biskupi zebrali jego ciało oraz książki i pisma, by przewieźć je statkiem na Sardynię. Tam doczesne szczątki świętego pozostały aż do roku 723–725, gdy przez króla Longobardów zostały sprowadzone do Pawii i złożone w bazylice wzniesionej prawdopodobnie na miejscu pochówku Boecjusza.
Świątynia, którą od XIV wieku opiekują się augustianie, nosi nazwę Bazyliki św. Piotra w „Złotym Niebie”. Nad szklanym relikwiarzem, w którym są kości św. Augustyna, wznosi się marmurowa arka, która jest ozdobiona rzeźbami i reliefami przedstawiającymi sceny z życia świętego. W tym właśnie miejscu w 2007 ojciec Robert Prevost jako przełożony generalny augustianów, witał Benedykta XVI, który był zafascynowany postacią i nauczaniem Doktora Łaski. Teraz ojciec Joseph L. Farrell, obecny przeor generalny zgromadzenia, powita tam pierwszego w historii augustiańskiego papieża.
Lombardzkie korzenie Augustyna
Ordynariusz Pawii wskazuje, że św. Augustyn jest „trochę Lombardczykiem”. W Mediolanie spotkał biskupa Ambrożego, który go ochrzcił, a także świętego Symplicjana, który był jego mentorem i towarzyszem na drogach wiary. „Powiedziałbym, że cały Kościół ambrozjański, który – jak opowiada w „Wyznaniach” – wywarł na nim wrażenie również swoimi zgromadzeniami liturgicznymi. Lombardia jest kolebką jego spotkania z Ewangelią i jego nawrócenia” – podkreśla bp Corrado Sanguineti. Przypomina, że dzięki nieskończonym drogom Opatrzności, to właśnie Lombardia stała się ostatecznym miejscem pochówku świętego Augustyna. W 2024 roku obchodzony był Rok Augustiański, ogłoszony w celu uczczenia 1300. rocznicy przybycia jego relikwii do Pawii, który został uroczyście zamknięty przez ówczesnego kardynała Roberta Prevosta.
Augustyn i Franciszka Cabrini
Leon XIV spędzi w Pawii cztery godziny, następnie uda się helikopterem do Sant’Angelo Lodigiano, rodzinnej miejscowości św. Franciszki Cabrini, patronki migrantów. W miasteczku znajduje się dom, w którym urodziła się i wychowała ta święta, która stworzyła liczne sierocińce i szpitale na całym świecie. Papieska podróż do Lombardii rozpocznie się od wizyty w Krajowym Centrum Hadronoterapii Onkologicznej. Jest to jedno z zaledwie sześciu miejsc na świecie oferujących zaawansowaną radioterapię onkologiczną. Odwiedziny w tym miejscu mają pokazać, jak atom może być sprzymierzeńcem życia, a nie narzędziem zniszczenia czy zagłady. Organizatorom pielgrzymki zależało też na tym, by Leon XIV mógł spotkać się zarówno z osobami zaangażowanymi w leczenie, nawet na poziomie wysokiej specjalizacji naukowej, jak i z pacjentami przechodzącymi złożone terapie, w szczególności z dziećmi i ich rodzinami. Jest to przypomnienie o uniwersyteckim i naukowym znaczeniu tego miasta.
Augustianie, młodzież, Latynosi
W Bazylice św. Piotra w „Złotym Niebie” papież spotka się najpierw ze wspólnotą augustiańską, a następnie symbolicznie z Kościołem Pawii – kapłanami, diakonami, zakonnikami i siostrami zakonnymi, przedstawicielami stowarzyszeń i wspólnot zaangażowanych w życie parafii. Tam też odbędzie się Liturgia Słowa, po której Leon XIV odda cześć relikwiom swego ojca duchowego.
Następnie papież uda się do miejscowej katedry, przed którą czekać będzie na niego młodzież i dzieci oraz przedstawiciele lokalnej wspólnoty latynoamerykańskiej. Bp Sanguineti przypomina, że Pawia to miasto młodych ludzi, dzięki uniwersytetowi, na który uczęszcza 25 tys. studentów. Lombardia to także region, gdzie wiele osób przybywa za pracą. W Pawii mieszkają również Peruwiańczycy pochodzący z diecezji Chiclayo, gdzie na misjach pracował ojciec Prevost.
W katedrze papież będzie się modlił przed Najświętszym Sakramentem oraz przy ołtarzu świętego Syrusa, pierwszego biskupa Pawii oraz patrona tego miasta i diecezji. Ostatnim punktem wizyty będzie spotkanie ze społecznością miasta, które odbędzie się na Placu Zwycięstwa. Po tym spotkaniu papież odleci śmigłowcem do Sant’Angelo Lodigiano, gdzie nawiedzi bazylikę świętego Antoniego opata i św. Franciszki Cabrini, po czym również helikopterem powróci do Watykanu.
Troska o migrantów
Włoskie media przypominają, że Leon XIV wybrał odwiedziny w miejscu narodzin patronki migrantów w czasie, gdy świat targany jest konfliktami potęgującymi migrację, która mocno uderza w Europę. Przykładem zaangażowania Kościoła jest tu Franciszka Cabrini, która posługiwała włoskim emigrantom w Stanach Zjednoczonych. Otwierała sierocińce, budowała domy dla bezdomnych i opuszczonych, otwierała szkoły i szpitale. Jest pierwszą obywatelką amerykańską kanonizowaną w Kościele katolickim. Mówi się, że „Kolumb odkrył Amerykę, ale matka Cabrini odkryła każdego włoskiego emigranta, który był w Ameryce”, od Argentyny aż po Kanadę. Siostry z założonego przez nią zgromadzenia Misjonarek Najświętszego Serca Jezusowego pracują w parafiach, w katechezie, w szkołach. Wspierają więźniów i posługują chorym.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

