Dla Rodziny Ulmów wiara była fundamentem życia
07 lipca 2026 | 17:47 | łsz, tk | Markowa Ⓒ Ⓟ
Fot. Archidiecezja Przemyska– Dla Błogosławionej Rodziny Ulmów wiara była fundamentem ich życia, punktem odniesienia w dokonywaniu codziennych wyborów – powiedział w Markowej bp Stanisław Jamrozek podczas Eucharystii ku czci Błogosławionej Rodziny Ulmów, w dniu jej liturgicznego wspomnienia. Hierarcha przewodniczył uroczystej sumie odpustowej z udziałem władz samorządowych i modlił się w intencji mieszkańców województwa podkarpackiego.
W homilii biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej wskazał na Rodzinę Ulmów jako wzór głębokiej wiary, odwagi w obronie życia oraz przykład dla współczesnych rodzin stojących w obliczu kryzysu demograficznego.
Kaznodzieja podkreślił, że to właśnie mocna wiara i zaufanie Bogu dają człowiekowi siłę do wierności aż do samego końca. Przywołując postać bł. Józefa Ulmy, biskup zwrócił uwagę na jego zapiski, w których napisał, że wiara pobudza do myślenia i wznosi myśli na wyżyny, wykluczając myśli niskie i egoistyczne. – Błogosławiony Józef miał świadomość, że nie można się ograniczać tylko do tego, co ziemskie, zmysłowe, ale zapragnąć doświadczyć także duchowego piękna – zaznaczył kaznodzieja.
Biskup przypomniał, że wiara Rodziny Ulmów rodziła się z codziennej modlitwy, niedzielnej Eucharystii oraz z tradycji wyniesionej z domów rodzinnych. Szczególne miejsce w homilii zajęło wspomnienie domu rodzinnego Wiktorii Ulmy (z domu Niemczak). Przytaczając zeznania świadka z procesu beatyfikacyjnego, hierarcha wskazał na panującą tam atmosferę miłości bliźniego, gdzie nikogo nie odprawiano bez pomocy, a potrzebującym rozdawano żywność. – Wraz z wiarą wyniesioną ze swojego domu rodzinnego Wiktoria wyniosła również wielką miłość do bliźnich – podkreślił biskup.
To właśnie ta głęboka formacja duchowa pozwoliła błogosławionym małżonkom z Markowej podjąć heroiczną decyzję o ukrywaniu Żydów, mimo pełnej świadomości grożącej za to kary śmierci i ostrzeżeń ze strony najbliższych, w tym brata Józefa Ulmy, Antoniego. – Przeżywali na pewno wtedy wielkie dylematy moralne w swoich sercach, bo przyjąć Żyda do swojego domu oznaczało wyrok śmierci – zauważył hierarcha, dodając, że patrząc oczami wiary, Ulmowie nie mogli dać innej, jak tylko pozytywną odpowiedź na potrzebę drugiego człowieka. – „Samarytanie z Markowej” stanęli po stronie dobra, przyszli z konkretną pomocą, zaopiekowali się przybyszami, którzy przez kilkanaście miesięcy mieszkali w ich domu – dodał.
Bp Jamrozek wskazał na Ulmów również jako na wzór dla współczesnych małżeństw w kwestii otwartości na życie i wychowania potomstwa. Wymieniając imiona wszystkich dzieci Ulmów, podkreślił, że byli oni pełni miłości i troski o każde poczęte życie. – Józef wraz z Wiktorią podpowiadają dzisiejszym rodzinom w jaki sposób wychowywać dzieci i jakie wartości im przekazywać – powiedział hierarcha.
W kontekście wielodzietności Ulmów, kaznodzieja odniósł się do współczesnego kryzysu demograficznego w Polsce, cytując Księgę Jeremiasza i przestrzegając przed „kłamstwem proroków”, którzy przedstawiają dziecko jako przeszkodę w karierze i rozwoju osobistym. Biskup wezwał do modlitwy o odwagę dla współczesnych małżonków oraz o przemianę myślenia na wzór ewangeliczny. – Właśnie Błogosławiona Rodzina Ulmów uczy nas dziś takiego myślenia, w kategoriach Bożych, nie ludzkich – zakończył bp Jamrozek, wzywając do modlitwy o ich wstawiennictwo i mądrość dla wszystkich wiernych.
Święto Błogosławionej Rodziny Ulmów w Markowej rozpoczął już w sobotę 4 lipca 2026 r., Pikniki Rodzinny z licznymi atrakcjami dla dzieci i młodzieży, a o godz. 20.00 odbył się tam Wieczór Błogosławieństw. W pierwszej części modlitewnego spotkania swoim świadectwem podzielił się Rafał Patyra, dziennikarz sportowy i prezenter telewizyjny, a w drugiej części, w modlitwie adoracyjnej przed Najświętszym Sakramentem, uczestnicy zawierzali swoje intencje przez wstawiennictwo Samarytan z Markowej.
***
Małżonkowie Józef i Wiktoria Ulmowie w czasie okupacji ukrywali w swoim gospodarstwie, prawdopodobnie od grudnia 1942 roku, ośmioro Żydów. Byli to znajomi Ulmów z Łańcuta: Saul Goldman z synami Baruchem, Mechelem, Joachimem i Mojżeszem, oraz sąsiadki Ulmów z Markowej, a zarazem córki Chaima Goldmana – krewnego wspomnianego wyżej Saula: Gołda Grünfeld i Lea Didner. Ta ostatnia ukrywała się wraz z małą córeczką o imieniu Reszla.
24 marca 1944 r. rodzina Ulmów została zamordowana przez Niemców. Najpierw zabito ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę: Józefa i Wiktorię (która była w zaawansowanej ciąży) a następnie sześcioro dzieci – Stasia, Basię, Władzia, Frania, Antosia i Marysię. Najstarsze z nich miało 8 lat, a najmłodsze 1,5 roku.
W chwili zabójstwa, pani Wiktorii Ulma była w zaawansowanej ciąży siódmego dziecka. Dziecko to urodziło się w chwili męczeństwa matki. Zatem zostało ono dołączone do grona dzieci – męczenników.
Zamordowanych pochowano przy domu, w obecności oprawców, którzy ostatecznie zgodzili się, by katolików i żydów zakopać w oddzielnych dołach.
W 1995 r. Józef i Wiktoria Ulmowie zostali uhonorowani medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Jedynym żandarmem osądzonym za zbrodnię z Markowej był Josef Kokott. W wyniku procesu, który toczył się przed Sądem Wojewódzkim w Rzeszowie w 1958 r., został skazany na karę śmierci, którą następnie zamieniono na dożywocie. Po zmianie przepisów kara została zmniejszona do 25 lat pozbawienia wolności. Zmarł w bytomskim więzieniu w 1980 roku.
Policjant granatowy Włodzimierz Leś został natomiast osądzony i ukarany przez Polskie Państwo Podziemne. 11 września 1944 roku polskie podziemie wykonało na nim wyrok śmierci.
Dowódca żandarmów, Eliert Dieken, został po wojnie policjantem w Esens w Dolnej Saksonii. Nie żył już, gdy w latach 60. XX w., prokuratura przy Sądzie Krajowym w Dortmundzie wszczęła śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez żandarmerię niemiecką w okupowanym powiecie jarosławskim. Zmarł w 1960 r. jako szanowany obywatel.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

