Dlaczego ksiądz w Stanach Zjednoczonych adoptował 26 dzieci imigrantów?
20 stycznia 2026 | 15:07 | KNA/KAP, tom | Waszyngton/San Salvador Ⓒ Ⓟ
Fot. HASSAN MOHAMED/AFP/East NewsDla niektórych zdesperowanych rodziców jest to ostatnia deska ratunku. „Zdecydowaliśmy się przekazać opiekę nad dziećmi duchownemu. Na wypadek, gdybyśmy jutro zostali aresztowani i deportowani” – powiedziała amerykańskiej stacji CNN imigrantka bez pozwolenia na pobyt w USA. Kobieta mieszkająca w stanie Maryland, podobnie jak inne osoby w podobnej sytuacji, zwróciła się o pomoc do ks. Vidala Rivasa.
Pochodzący z Salwadoru duchowny anglikański podejmuje niezwykłe kroki, aby pomóc rodzinom zagrożonym deportacją: obecnie jest opiekunem 26 adoptowanych dzieci. Jeśli ich rodzice znajdą się w centrum zainteresowania władz, chce w ten sposób zapobiec deportacji – jest to bardzo szczególna forma „azylu kościelnego”.
Tłem dla tych działań są czasami brutalne naloty policji imigracyjnej ICE, które sieją strach i przerażenie wśród nielegalnych imigrantów, zwłaszcza z Ameryki Łacińskiej. Powszechnie wiadomo, że funkcjonariusze nie wahają się przed użyciem broni palnej.
Strach determinuje codzienne życie
Osoby nieposiadające pozwolenia na pobyt zachowują się zatem ostrożniej niż zwykle – strach determinuje ich codzienne życie. Pochodząca z Salwadoru matka, która oddała swoje dziecko do adopcji księdzu, twierdzi, że już nie pracuje. Unika nawet zbliżania się do szkoły swojego syna. Obecnie naloty mają miejsce również w zakładach pracy, szkołach i przedszkolach.
Według ks. Rivasa wiele dotkniętych tą sytuacją rodzin nie ma nawet odwagi uczestniczyć w nabożeństwach. Sytuacja jest „smutna, godna ubolewania i bolesna”, a czasami także „bardzo chaotyczna” – mówi. Aby w razie potrzeby zapewnić dzieciom schronienie, przygotował pomieszczenia w parafii.
Matka, również pochodząca z Ameryki Środkowej, która od 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, skarży się, że nie jest łatwo oddać własne dziecko innej osobie. Jej syn nie chce pod żadnym pozorem opuścić Stanów Zjednoczonych. Jednak ona sama rozważa opuszczenie kraju z powodu presji ze strony władz.
Ksiądz wyjaśnił dziennikarzom, że prawo do opieki zostanie uruchomione tylko w przypadku przymusowego rozdzielenia rodziny i będzie ważne przez sześć miesięcy. W tym okresie będzie mógł opiekować się nieletnimi, zabrać ich do kraju wskazanego przez rodziców lub przedłużyć pobyt.
Wielka odpowiedzialność
„Nie jest łatwo być opiekunem i ponosić tak wielką odpowiedzialność” – powiedział ks. Vidal. Czuje ogromny ciężar i dlatego poprosił Boga o pomoc, aby „nie zawieść żadnego dziecka ani rodzica”.
Tymczasem nic nie wskazuje na to, aby prezydent USA Donald Trump miał w najbliższym czasie odejść od swojej kontrowersyjnej polityki deportacyjnej. Dane z ubiegłego roku mówią same za siebie: według informacji rządowych z końca października w 2025 r. deportowano ponad pół miliona nielegalnych imigrantów. 1,6 miliona osób opuściło Stany Zjednoczone dobrowolnie. Według danych około 66 000 osób przebywało w aresztach deportacyjnych.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

