Wypowiedź Leona XIV do dziennikarzy podczas lotu z Jaunde w Kamerunie do Luandy w Angoli | 18 kwietnia 2026

Rok: 2026
Autor: Leon XIV

Papież Leon XIV

Buongiorno. Bonjour. Good morning everyone. A już raczej dobrego popołudnia. Mam nadzieję, że pobyt w Kamerunie był udany. Jak zapewne wiecie – oczywiście jesteśmy teraz w drodze do Angoli.

Z jednej strony wizyta w Kamerunie miała ogromne znaczenie, ponieważ pod wieloma względami kraj ten stanowi serce Afryki – pod wieloma różnymi względami: zarówno jako kraj anglojęzyczny, jak i francuskojęzyczny, z około 250 językami lokalnymi oraz grupami etnicznymi.

Jednocześnie kraj ten posiada ogromne bogactwo, ogromne możliwości, ale także boryka się z problemem, który tak często spotykamy w całej Afryce, a mianowicie z nierównomiernym podziałem bogactwa. Osobiście byłem bardzo zadowolony: jak wiecie, rozpoczęliśmy tę podróż w Algierii, nawiązując do tematu św. Augustyna, a wczoraj na Katolickim Uniwersytecie odbyło się poświęcenie pięknego pomnika, który przygotowali, przedstawiającego mapę Afryki ze św. Augustynem w centrum. W pewnym sensie wyraża to część tego, o co chodzi w tej podróży.

Przybywam do Afryki przede wszystkim jako pasterz, jako głowa Kościoła katolickiego, aby być z katolikami w całej Afryce, świętować z nimi, dodawać im odwagi i towarzyszyć im. Oczywiście wizyta ta ma też inne wymiary. Odbyłem bardzo udane spotkanie z grupą imamów w Kamerunie, aby promować – i nadal promować, tak jak robiliśmy to już w innych miejscach i jak robił to Papież Franciszek podczas swojego pontyfikatu – dialog, budowanie braterstwa poprzez zrozumienie, akceptację i krzewienie pokoju z ludźmi wszystkich wyznań.

Jednocześnie pojawiła się pewna narracja, która nie była dokładna we wszystkich aspektach, ale była spowodowana sytuacją polityczną powstałą pierwszego dnia podróży, kiedy Prezydent Stanów Zjednoczonych wypowiedział się na mój temat. Wiele z tego, co napisano od tamtej pory, to raczej komentarze do komentarzy, próbujące zinterpretować to, co zostało powiedziane.

Oto jeden mały przykład: przemówienie, które wygłosiłem podczas spotkania modlitewnego w intencji pokoju kilka dni temu, zostało przygotowane dwa tygodnie temu, na długo przed tym, zanim Prezydent wypowiedział się na mój temat i na temat przesłania pokoju, które głoszę. A jednak, jak to się zdarza, potraktowano to tak, jakbym próbował ponownie wdać się w polemikę z Prezydentem, co wcale nie jest moim zamiarem. Wyruszamy zatem w tę podróż, nadal głosimy przesłanie Ewangelii, a teksty Ewangelii, których używamy podczas liturgii, ukazują wiele różnych, wspaniałych i pięknych aspektów tego, czym jest bycie chrześcijaninem, naśladowanie Chrystusa, promowanie braterstwa, zaufania Panu, ale także poszukiwanie sposobów na promowanie sprawiedliwości w naszym świecie i pokoju w naszym świecie.

W tym duchu bardzo się cieszę, że mogę was wszystkich pozdrowić i podziękować za pracę, którą wykonujecie, i mam nadzieję, że Pan będzie nadal błogosławił nas wszystkich podczas tej podróży. Bardzo dziękuję.

Dziennikarz z Kamerunu [po francusku]:

Chciałbym poprosić o kilka słów po francusku? Tak, dziękuję, bardzo dziękuję. Wasza Świątobliwość, chcieliśmy tylko usłyszeć od Ciebie kilka słów po francusku, ponieważ Kamerun jest krajem dwujęzycznym. Pracuję dla kameruńskiej telewizji państwowej.

Papież Leon XIV

Chciałbym po prostu podziękować wszystkim mieszkańcom Kamerunu za wspaniałe powitanie, ogromny entuzjazm i radość ludzi. To było absolutnie niesamowite. Doświadczenie wspólnoty wierzących, którzy naprawdę odkryli we wspólnym entuzjazmie, jeśli tak można powiedzieć, jak wspaniałe jest doświadczanie tego, co oznacza bycie naśladowcą Jezusa Chrystusa i wspólne świętowanie naszej wiary. A ten entuzjazm był naprawdę bardzo obecny w Kamerunie. Bardzo się cieszę, że mogłem tego doświadczyć i towarzyszyć całemu waszemu narodowi w tych dniach.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.