Drukuj Powrót do artykułu

Dyskusje nad katolicyzmem Joe Bidena

21 listopada 2020 | 16:24 | o. pj (KAI) | Waszyngton Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Wybór Joe Bidena, nazywanego przez amerykańskie media „praktykującym katolikiem” i „drugim po J.F. Kennedym katolikiem w Białymi Domu”, który jednak popiera prawa aborcyjne, postawił paradoksalnie w trudnej sytuacji wielu amerykańskich biskupów, teologów i wiernych. Sam przewodniczący episkopatu abp Jose Gomez kończąc odbywającą się w formie wideokonferencji sesję plenarną nazwał tę sytuacje „trudną i kompleksową”. Ogłosił powstanie „grupy roboczej”, która się ta sytuacja zajmie.

Według cytowanych przez agencje AP ekspertów, jej głównym celem może być podjęcie problemu: czy Joe Biden powinien zostać pozbawiony prawa do przyjmowania Komunii Świętej. Jeden z nich Edward Peters, profesor prawa kanonicznego w Wyższym Seminarium Duchownym Najświętszego Serca w Detroit ujął to w następujący sposób: (Ta kwestia) nie dotyczy sprawowanej przez niego funkcji politycznej ale jego postawy jako katolika. Będzie on jako polityk bardziej widoczny w życiu publicznym, ale ostatecznie jego osobista postawa zadecyduje o odmówieniu mu tego prawa(do przyjmowania Komunii)”.

Podobnie uważają działaczki antyaborcyjnych organizacji katolickich. „Polityczny program Joe Bidena jest nie do pogodzenia ze stanowiskiem Kościoła katolickiego dotyczącym aborcji i ochrony poczętego ludzkiego życia” – oświadczyła Marjorie Dannenfelser, przewodnicząca czołowej organizacji antyaborcyjnej „Susan B. Anthony List”. Także Kristan Hawkins, katoliczka stojąca na czele Studends for Life in America stwierdziła: „Stwarzanie pozorów, że zakończenie życia przed urodzeniem podlega negocjacjom może wprowadzić jedynie zamieszanie i chaos oraz doprowadzić do utraty przywództwa (w Kościele)”.
AP cytuje też wypowiedzi „liberalnych” katolików, np. proaborcyjnej organizacji Catholic for Choice, której członkowie de facto zostali już wcześniej ekskomunikowani przez biskupa Fabiana Brusewitza w Lincoln, w stanie Neberaska w 1996 r.

Abp Gomez zauważa też, że choć „prezydent-elekt ma kilka powodów aby go popierać w dobrych celach (w liście do papieża Franciszka wymienił on współpracę w kwestiach zmian klimatycznych, ubóstwa i imigracji), tym niemniej osłabi on nasze stanowisko w dziedzinie brony życia. To stanowi zagrożenie dla dobra wspólnego”.

Chieko Noguchi, rzeczniczka Episkopatu, nie podała daty spotkania „grupy roboczej” i nie wypowiedziała się na temat potencjalnego zakazu przyjmowania Komunii św. przez Joe Bidena. A ma on już za sobą długą historię dotyczącą tej sprawy. Ostatnio np. w grudniu 2019 r. pozwolono mu na przyjęcie Komunii św. w jego „ojczystym” kościele w Wilmington w stanie Delaware. Ale odmówiono mu w kościele we Florence w stanie Południowa Karolina, w październiku 2019 r.

Pojawiły się też nowe dane statystyczne, które pokazują prawie równy podział wśród katolików dotyczący wyborów. Według Centrum Badan Opinii Publicznej NORC na Uniwersytecie w Chicago, za Trumpem głosowało 50 proc. katolików, natomiast za Bidenem 49 proc.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.