Drukuj Powrót do artykułu

Ewangelia życia w eterze

11 lipca 2011 | 09:33 | ter/aka / ms Ⓒ Ⓟ

Od samego początku istnienia Radio Maryja aktywnie włączało się w obronę prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci – podkreśla Jan Maria Jackowski.

Były parlamentarzysta w „Naszym Dzienniku” przypomina historię głosowań dotyczących życia i zaangażowanie Radia. „Radio Maryja jest zwalczane, ponieważ stanowi 'znak sprzeciwu' i w sposób zdecydowany ośmiela się sprzeciwiać laicyzacji oraz procesom dechrystianizacyjnym, które z różnym natężeniem były obecne w Polsce w ostatnim dwudziestoleciu. Dziś po wielu doświadczeniach, jakich byliśmy świadkami w Polsce po 1989 roku, nie sposób nie doceniać roli Radia Maryja. To jego słuchacze, którzy jak w zżytej rodzinie czują się wspólnotą, przemieniają naszą polską ziemię. Solidarnie uczestniczą i współdziałają w dziele ewangelizacji, ocalania zbudowanej na fundamencie chrześcijaństwa tradycji kultury polskiej oraz w pobudzaniu do odpowiedzialnej obecności ludzi wierzących w świecie” – pisze Jan Maria Jackowski.

O tym, że obecność chrześcijan w polskim życiu publicznym staje się coraz lepsza i wyraźniejsza mówi w rozmowie z „NDz” bp Wiesław Mering, ordynariusz włocławski. – Nadzieją są dla mnie wszelkie środki nowej ewangelizacji, w tym Radio Maryja i dzieła przy nim wyrosłe, ruchy katolickie, stowarzyszenia. Im zawdzięczamy sprzeciw wobec zabijania w Polsce dzieci w łonach matek wyrażony pół milionem podpisów. Boli mnie, że Sejm złożony w znacznej większości z chrześcijan, nie jest w stanie podjąć jednoznacznej decyzji i bronić ludzkiego życia – mówi bp Mering.

– Gdyby Radia Maryja nie było, należałoby je stworzyć. Ono przez sam fakt istnienia, odwagę wyrażania odmiennych opinii sprawia, że nasz ustrój możemy określać mianem demokracji – wyjaśnia bp Wiesław Merling.

Biskup łomżyński Stanisław Stefanek nazwa Rodzinę Radia Maryja „jednym z ważnych członów budowania zdrowego społeczeństwa”. – Próba zagłuszenia radia to wielki krzyk drapieżnych ptaków, które chcą wyrwać zdrowe ziarno prawdy z serc ludzkich – uważa bp Stefanek.

„Prawda, sprawiedliwość i miłość” – tak abp Mieczysław Mokrzycki streścił misję Rodziny Radia Maryja podczas pielgrzymki na Jasną Górę. Wzięli w niej udział pielgrzymki z całej Polski, ale także z zagranicy.

Po zakończeniu dwóch kadencji polskich redemptorystów o. dr Zdzisław Klafka CSsR zaangażował się bezpośrednio w Radio Maryja. – Miałem wystarczająco dużo czasu, żeby się przekonać, że to jest Boże dzieło, co potwierdzał fakt, że pomimo tylu burz, zawieruch Radio nie tylko trwało, ale nieustannie się rozwijało – mówi o. Klafka. Przyznaje, że w tej chwili jeszcze bardziej docenia pracę ojca Tadeusza Rydzyka i wszystkich zaangażowanych w to dzieło. – W Radiu Maryja dziennikarzem staję się z sekundy na sekundę przez spotkanie z drugim człowiekiem, któremu pragnę przekazać to, czego doświadczam – mówi. Zaznacza, że dziennikarz katolicki szczególnie odpowiedzialny jest za przekazywanie rzetelnej informacji i obiektywnej prawdy służącej doskonaleniu ludzkich sumień. – Dla mnie elitą Kościoła są ci, którzy nie tyle dyskutują o Kościele, ile raczej budują go pokorną modlitwą, publicznie świadczą o prawdzie budowanej na Ewangelii – dodaje.

Odnosząc się do zaangażowania o. Rydzyka w projekt geotermiczny, o. Klafka podkreśla, że to Kościół katolicki stworzył podwaliny pod geologię (autorem pierwszego podręcznika był ks. Krzysztof Kluk, pierwszym szefem służby geologicznej w Polsce i na świecie – ks. bp Krzysztof Antoni Szembek, ks. Stanisław Staszic zorganizował szkołę geologiczno-górniczą). – Kościół wpisuje się jak najbardziej w rozwój ekonomii, która służy człowiekowi i wypływa z konkretnego charyzmatu. Nieprawdą jest więc, że ojciec Tadeusz Rydzyk sprzeciwia się swemu charyzmatowi zakonnemu, to jest bardzo nieprawdziwe i dowodzi ignorancji historycznej.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.