Drukuj Powrót do artykułu

Filaret w liście do Bartłomieja potępia „cyniczne” kłamstwa Cyryla

02 września 2014 | 10:27 | kg (KAI/RISU) / am Ⓒ Ⓟ

Po raz pierwszy od czasów hitlerowskich zetknęliśmy się z niezwykłą pod względem cynizmu i kłamstw zmasowaną propagandą przeciw Ukrainie.

W ten sposób niekanoniczny patriarcha kijowski Filaret w liście do patriarchy konstantynopolskiego Bartłomieja skomentował niedawny list patriarchy moskiewskiego do tego samego odbiorcy. Cyryl oskarżał w nim „rozłamowców” z Patriarchatu Kijowskiego i „uniatów”, czyli grekokatolików o działania przeciw prawosławiu kanonicznemu na wschodzie Ukrainy.

Zdaniem głowy niekanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) przez tę bezprzykładną kampanię za pośrednictwem w praktyce wszystkich środków masowego przekazu Rosja usiłuje przekonać świat „o słuszności swych działań”. „Właśnie jako część i owoc tej propagandy należy rozpatrywać list patriarchy moskiewskiego Cyryla do Waszej Świątobliwości, opisujący wydarzenia w Donbasie jako wojnę domową i konfrontację religijną” – podkreślił Filaret.

Przytoczył następnie krótką informację historyczną o sytuacji na Ukrainie, wyjaśniając, co doprowadziło do przelewu krwi w Donbasie: odmowa ówczesnego kierownictwa państwa podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, manifestacje na Majdanie kijowskim, strzelanie do manifestujących, ucieczka prezydenta Wiktora Janukowycza, okupacja Krymu i przenikanie bojówkarzy rosyjskich do obwodów donieckiego i ługańskiego.

„W rzeczywistości wydarzenia w Donbasie są następstwem zbrojnej agresji Rosji przeciw Ukrainie. Szefowie tzw. republik ludowych [donieckiej i ługańskiej – KAI], najemnicy, broń, środki finansowe i wsparcie informacyjne – wszystko to idzie z Rosji przez zajęty [przez separatystów] odcinek granicy” – przypomniał patriarcha kijowski i Rusi-Ukrainy. Zauważył, że w żadnym innym miejscu kraju, oprócz tych, gdzie działają najemnicy rosyjscy, nie ma ani konfliktów zbrojnych, ani innych form starć, znamiennych dla wojen cywilnych i religijnych.

Patriarcha zwrócił uwagę, że w wojsku ukraińskim służą przedstawiciele wszystkich wyznań i narodowości, zamieszkujących Ukrainę. Dlatego też twierdzenie patriarchy Cyryla, jakoby uzbrojeni „uniaci i schizmatycy” walczyli w Donbasie z Patriarchatem Moskiewskim, „jest otwartym i cynicznym kłamstwem” – zaznaczył Filaret.

Wyraził przy tym ubolewanie i żal z powodu częstych przypadków odkrywania składów broni w świątyniach i innych pomieszczeniach Patriarchatu Moskiewskiego oraz udzielania przez duchownych promoskiewskich różnorakiego poparcia terrorystom, łącznie ze wsparciem moralnym i duchowym oraz „szczególnym publicznym błogosławieństwem na walkę z Ukrainą”. Ostatnio ujawniono również fakty korzystania przez terrorystów w celu ucieczki z szat i dokumentów, „które – według naszych danych – wydaje jedna z eparchii [diecezji] Patriarchatu Moskiewskiego w Donbasie” – stwierdza list patriarchy Filareta.

„W imieniu naszych biskupów, duchowieństwa i wiernych zwracam się do Waszej Świątobliwości z prośbą o godną ocenę [wydarzeń] i odrzucenie nieprawdy, rozpowszechnianej przez patriarchę moskiewskiego Cyryla. Prosimy o modlitwę o pokój na Ukrainie i o uwolnienie naszego kraju od agresji z zewnątrz” – zaapelował zwierzchnik UKP PK. Wyraził nadzieję, że Bartłomiej nie dopuści do wciągnięcia Kościoła prawosławnego do kampanii niezwykłych kłamstw, jaką władze rosyjskie, w tym także przy pomocy patriarchy Cyryla, prowadzą przeciw temu krajowi.

List zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, do którego odnosi się Filaret w swym przesłaniu, pojawił się 14 sierpnia na oficjalnej stronie Patriarchatu Moskiewskiego, po czym nazajutrz z nieznanego powodu usunięto go stamtąd.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.