Franciszek w Kenii
27 listopada 2015 | 21:04 | tom, st, pb, kg (KAI) / mz Ⓒ Ⓟ
Spotkanie z prezydentem, władzami i korpusem dyplomatycznym w pałacu prezydenckim, międzyreligijne i ekumeniczne w nuncjaturze apostolskiej, Msza św. na kampusie uniwersyteckim z udziałem tysięcy wiernych, wizyta w Biurze ONZ, dzielnicy slumsów Kangemi oraz spotkanie z młodzieżą na stadionie Kasarani w Nairobi – to najważniejsze punkty trzydniowej wizyty apostolskiej Franciszka w Kenii w dniach 25-27 listopada br.
Jej hasłem były słowa: „Trwajcie mocni w wierze. Nie lękajcie się”. W ramach pierwszej podróży afrykańskiej, 5. w tym roku i 11. od początku pontyfikatu podróży zagranicznej poza granice Włoch papież Bergoglio odwiedzi jeszcze Ugandę (27-29 listopada) i Republikę Środkowoafrykańską (29-30 listopada).
W czasie trzech dni Franciszek poruszył wiele problemów dotyczących nie tylko Kenii ale całej Afryki. Przypomniał, że doświadczenie pokazuje, iż przemoc, konflikt i terroryzm karmią się strachem, nieufnością i rozpaczą, rodzącymi się z ubóstwa i frustracji. Zaznaczył, że dialog ekumeniczny i międzyreligijny nie jest luksusem i podkreślił, że Bóg, któremu służymy, jest Bogiem pokoju a Jego święte imię nigdy nie powinno być wykorzystywane do usprawiedliwiania nienawiści i przemocy.
Papież wypowiedział wielkie „Nie” „globalizacji obojętności”, która doprowadziła do poświęcenia się bożkom zysku i konsumpcji, godzenia się ze skrajnymi, skandalicznymi formami „odrzucenia” i wykluczenia społecznego, jakimi są nowe formy niewolnictwa, handel ludźmi, praca przymusowa, prostytucja, handel organami, migracja.
Papież mówił o ochronie środowiska naturalnego nawiązując do rozpoczynającej się 30 listopada w Paryżu konferencji klimatycznej COP21, zagrożeniach płynących z procesu urbanizacji, potrzebie sprawiedliwego międzynarodowego systemu handlu. Zachęcił, aby rozwiązaniom politycznym i technicznym towarzyszył proces edukacyjny, promujący nowe style życia, nowy styl kulturowy.
Franciszek mówił o wypływającej z wartości ewangelicznych „mądrości dzielnic ubogich”, niesprawiedliwości marginalizacji miejskiej, braku dostępu do infrastruktury i podstawowych usług, obojętności i wrogości, nowych formach kolonializmu, który twierdzi, że kraje afrykańskie są elementami mechanizmu, trybami wielkiej machiny. Wezwał do przezwyciężenia plemiennych podziałów, korupcji, fanatyzmu i przemocy. Zachęcił do obrony rodziny, która jest niezbędna do ludzkiego rozwoju.
Powitanie
Po południu 25 listopada samolot włoskich linii lotniczych „Alitalia” A330 „Giotto” z Ojcem Świętym na pokładzie wylądował na międzynarodowym lotnisku im. Jomo Kenyatty w stolicy Kenii – Nairobi. U podnóża schodów samolotu Franciszka powitał prezydent Uhuru Kenyatta.
Z lotniska papież udał się samochodem do siedziby prezydenta – State House (Dom Państwa). Tam odbyła się oficjalna ceremonia powitania. Odegrano hymny Kenii i Watykanu, kompania reprezentacyjna armii kenijskiej oddała honory wojskowe i zgodnie z protokołem, oddano 21 salw armatnich.
Witając gościa prezydent Kenii Uhuru Kenyatta mówił o sytuacji w swej ojczyźnie zaznaczył, że łączą się w niej wielkie szanse z poważnymi wyzwaniami. W tym kontekście wymienił konieczność walki z korupcją i należytą troskę o środowisko naturalne. Przechodząc do spraw społecznych wskazał na konieczność zbliżania ludzi o różnym pochodzeniu etnicznym, wyznających różne religii. Podkreślił rolę Kościoła jako partnera państwa w rozwoju społeczno-gospodarczym. Jest on największą instytucją pozarządową, troszczącą się o zdrowie Kenijczyków i zapewnia odpowiednie wykształcenia młodemu pokoleniu.
W przemówieniu do przedstawicieli władz i korpusu dyplomatycznego Franciszek przypomniał, że jest to kraj ludzi młodych, wskazał na zagrażający jej poważny kryzys ekologiczny, który wymaga coraz większej wrażliwości na relacje między człowiekiem a przyrodą. Przestrzegł następnie przed światem, który nadal wyzyskuje nasz wspólny dom, zamiast go chronić i wezwał rządzących do działań na rzecz promowania odpowiedzialnych wzorców rozwoju gospodarczego. Wskazał na wyraźny związek między ochroną przyrody a budowaniem sprawiedliwego i uczciwego porządku społecznego. Zwrócił ponadto uwagę, że dopóki nasze społeczeństwa doświadczają podziałów: etnicznych, religijnych czy gospodarczych, dopóty wszyscy ludzie dobrej woli są wezwani do pracy na rzecz pojednania i pokoju, przebaczenia i uzdrowienia ran. „Doświadczenie pokazuje, że przemoc, konflikt i terroryzm karmią się strachem, nieufnością i rozpaczą, rodzącymi się z ubóstwa i frustracji” – powiedział Franciszek.
Świętym imieniem Boga nie można usprawiedliwiać przemocy
„Jakże ważne, abyśmy byli rozpoznawani jako prorocy pokoju, pokój czyniący, którzy zachęcają innych do życia w pokoju, zgodzie i wzajemnym szacunku! Niech Wszechmogący poruszy serca tych, którzy dopuszczają się przemocy” – powiedział Franciszek podczas spotkania międzyreligijnego i ekumenicznego, które odbyło się 26 listopada w nuncjaturze apostolskiej w Nairobi. Przypomniał, że Bóg, któremu służymy, jest Bogiem pokoju. „Jego święte imię nigdy nie powinno być wykorzystywane do usprawiedliwiania nienawiści i przemocy” – podkreślił papież i przypomniał o barbarzyńskich zamachach, dokonane przez islamskich terrorystów z somalijskiego ugrupowania Al-Szaabab na Westgate Mall w 2013 r., na kampus uniwersytecki w Garissie i w Manderze w 2015 r.
Ojciec Święty zaznaczył, że dialog ekumeniczny i międzyreligijny nie jest luksusem. „Nie jest czymś dodatkowym lub opcjonalnym, ale jest istotny, jest czymś, czego nasz świat zraniony konfliktami i podziałami potrzebuje coraz bardziej” – powiedział mówca. „Nazbyt często młodzi ludzie radykalizują się w imię religii, aby siać niezgodę i strach a nawet aby rozdzierać strukturę naszych społeczeństw” – mówił dalej i zaapelował: „Jakże ważne jest, abyśmy byli rozpoznawani jako prorocy pokoju, pokój czyniący, którzy zachęcają innych do życia w pokoju, zgodzie i wzajemnym szacunku! Niech Wszechmogący poruszy serca tych, którzy dopuszczają się przemocy i udzieli swojego pokoju naszym rodzinom i naszym wspólnotom”.
Na spotkanie z Franciszkiem przybyło 24 przedstawicieli najważniejszych religii i wyznań chrześcijańskich istniejących w Kenii. Byli tam wyznawcy religii monoteistycznych: judaizmu i islamu, a także hinduiści, buddyści czy wyznawcy tradycyjnych religii afrykańskich.
Niech Bóg pobłogosławi Kenijczyków pokojem!
Niech Bóg pobłogosławi wszystkich mieszkańców Kenii swoim pokojem – powiedział Franciszek podczas Mszy św. na kampusie uniwersyteckim w Nairobi. W homilii przypomniał znaczenie darów, jakie każdy katolik otrzymuje w sakramentach. „Potrzebujemy tych darów łaski! Świat potrzebuje tych darów! Kenia potrzebuje tych darów! Są to dary, którymi Bóg w swojej opatrzności uzdalnia was do wnoszenia jako ludzie wiary swego wkładu w budowę waszej ojczyzny w zgodzie obywatelskiej i braterskiej solidarności” – powiedział Ojciec Święty.
Mimo ulewnego deszczu w Mszy św. wzięło udział ok. 100 tysięcy Kenijczyków. Była to pierwsza Eucharystia odprawiona w czasie pierwszej podróży Franciszka na Czarny Ląd. Uczestniczyli w niej przedstawiciele wszystkich parafii kraju, którzy przyjechali do stolicy 4 tys. autokarów. Przybyli także katolicy z krajów ościennych, m.in. Tanzanii i Demokratycznej Republiki Konga. Przed ołtarzem w pierwszym rzędzie zasiedli prezydent Kenii Uhuru Kenyatta z małżonką oraz przedstawiciele władz państwowych i lokalnych.
Liturgii towarzyszyły radosne pieśni i tańce. Wraz z papieżem koncelebrowało ją kilkudziesięciu biskupów i kardynałów oraz około 3 tys. kapłanów w szatach liturgicznych przygotowanych przez kobiety ze slumsu Kangemi. Obecne były wszystkie kulturowe elementy afrykańskiej tradycji katolickiej: tańce liturgiczne, bębny a wśród nich popularny kayamba, pieśni wykonywane przez 18 chórów, taneczna procesja z Ewangeliarzem.
Msza św. była odprawiana w językach angielskim i suahili. Franciszek homilię wygłosił po włosku, która była następnie tłumaczona na angielski.
W homilii, papież zwrócił uwagę, że społeczeństwo Kenii od dawna jest obdarzone silnym życiem rodzinnym, z głębokim szacunkiem dla mądrości starszych i umiłowaniem dzieci. „Zdrowie każdego społeczeństwa zależy od zdrowia rodzin” – podkreślił Franciszek i wskazał na konieczność „wspierania rodzin w ich misji w obrębie społeczeństwa i przyjmowania dzieci jako błogosławieństwa dla naszego świata”
Franciszek zachęcił do przeciwstawienia się działaniom, które sprzyjają arogancji u mężczyzn, ranią lub pogardzają kobietami i zagrażają życiu niewinnych, którzy się jeszcze nie narodzili. „Jesteśmy wezwani do poszanowania i wspierania siebie nawzajem oraz dotarcia do wszystkich potrzebujących” – zaznaczył i zachęcił katolików do budowy ojczyzny w zgodzie obywatelskiej i braterskiej solidarności. Zwracając się do młodych Kenijczyków powiedział: „Niech wielkie wartości tradycji afrykańskiej, mądrość i prawda słowa Bożego oraz wielkoduszny idealizm waszej młodości, prowadzą was w dziele kształtowania społeczeństwa, które byłoby coraz bardziej sprawiedliwe, integrujące i szanujące ludzką godność. Niech wam zawsze leżą na sercu potrzeby ubogich; odrzucajcie to wszystko, co prowadzi do uprzedzeń i dyskryminacji, ponieważ, jak wiemy, nie są to sprawy Boże” – „Mungu awabariki! – Niech was Bóg błogosławi! Mungu abariki Kenia! – Niech Bóg błogosławi Kenię!” – powiedział na zakończenie w języku suahili.
Pod koniec liturgii arcybiskup Nairobi kard. John Njue przypomniał, że Jezus Chrystus powierzył św. Piotrowi zadanie umacniania braci w wierze i pasienia Jego owiec. „Twoja wizyta jest źródłem siły i duchowego umocnienia” – zapewnił Franciszka.
To Bóg wybrał każdego i każdą z nas!
„To sam Bóg wybrał każdego i każdą z nas w dniu, w którym spojrzał na nas, to znaczy w dniu chrztu, mówiąc nam: jeśli chcesz, idź za Mną i to On otwiera nam drogę, nie my” – powiedział Franciszek podczas popołudniowego spotkania z duchowieństwem, zakonnikami, zakonnicami i seminarzystami w wielkim namiocie na boisku sportowym szkoły Najświętszej Maryi Panny w Nairobi. Papież zaapelował, aby nigdy nie oddalali się od Jezusa, a to oznacza, że nie wolno nigdy zaprzestawać płakać i modlić się. „Niech nigdy nie męczy was modlitwa, bo jeśli osoba konsekrowana odkłada na bok modlitwę, jej dusza wysycha i wyjaławia się jak uschnięta gałąź. „Zapytajcie samych siebie: czy skracam czas przeznaczony na sen, na radio i telewizję, na czasopisma na rzecz tego, co ważne? A jest nim modlitwa!” – zaapelował Ojciec Święty. Podziękował zgromadzonym za ich odwagę kroczenia za Jezusem, za to, że czują się grzesznikami, za troskę okazywaną potrzebującym, za pomoc, aby ludzie umierali w pokoju oraz za dawanie nadziei w życiu. I jak zwykle poprosił o modlitwę za niego, gdyż – jak podkreślił – bardzo jej potrzebuje.
Spotkanie zakończyło się udzieleniem wszystkim błogosławieństwa, po czym Franciszek, żegnany gorąco przez zebranych i po krótkiej rozmowie z otaczającymi go osobami, opuścił namiot i poszedł na spotkanie z grupą dzieci chorych na raka.
Papież w afrykańskiej siedzibie ONZ
Wielkie „nie” globalizacji obojętności, kulturze degradacji i odrzucenia, która doprowadziła do poświęcenia się bożkom zysku i konsumpcji wypowiedział Franciszek podczas wizyty w Biurze ONZ w Nairobi. Jest to jedna z czterech głównych siedzib tej światowej organizacji, obok Nowego Jorku, Genewy i Wiednia. Przed wejściem do budynku papież zasadził drzewo w okalającym ją parku. Gdy wchodził do sali obrad plenarnych, powitały go oklaski i entuzjastyczne okrzyki pracowników różnych agend ONZ.
Franciszka powitała dyrektor generalna Biura ONZ w Nairobi pani Sahle-Work Zewde. Podkreśliła, że rok 2015 będzie zapamiętany jako rok historycznych decyzji, mających na celu poprawę sytuacji ludzkości. Najpierw przyjęto Agendę Zrównoważonego Rozwoju, a na szczycie klimatycznym w Paryżu ma zostać podpisane znaczące porozumienie ws. zmian klimatu.
W wygłoszonym po hiszpańsku przemówieniu, wielokrotnie przerywanym oklaskami, papież nawiązywał do swojej encykliki „Laudato si`”, do przemówienia z 9 lipca 2015 r. do uczestników II Światowego Spotkania Ruchów Ludowych w Boliwii oraz do wystąpienia na forum zgromadzenia ogólnego ONZ w Nowym Jorku 25 września br. Nawiązując do swojej encykliki „Laudato si`” przypomniał, że każdy rząd musi spełniać swój nieprzekazywalny obowiązek ochrony środowiska i zasobów naturalnych swego kraju, nie zaprzedając się fałszywym interesom lokalnym czy międzynarodowym.
Papież odniósł się do rozpoczynającej się 30 listopada w Paryżu konferencji klimatycznej COP21. Wyraził nadzieję, że konferencja doprowadzi do zawarcia globalnego i przekształcającego porozumienia, w oparciu o zasady solidarności, sprawiedliwości, równości i uczestnictwa, ukierunkowując na osiągnięcie trzech celów, złożonych a jednocześnie współzależnych: zmniejszenie wpływu zmian klimatycznych, walka z ubóstwem i poszanowanie ludzkiej godności.
Franciszek zachęcił, aby rozwiązaniom politycznym i technicznym towarzyszył proces edukacyjny, promujący nowe style życia, nowy styl kulturowy. Wskazał na tysiące osób, których kultura degradacji i odrzucenia doprowadziła do poświęcenia się bożkom zysku i konsumpcji. Przestrzegł przed „globalizacją obojętności”, godzenia się ze skrajnymi, skandalicznymi formami „odrzucenia” i wykluczenia społecznego, jakimi są nowe formy niewolnictwa, handel ludźmi, praca przymusowa, prostytucja, handel organami, migracja. „Wiele jest istnień, wiele historii, wiele marzeń, ginących na naszych oczach. Nie możemy wobec tego pozostać obojętni. Nie mamy do tego prawa” – zaapelował Franciszek.
Zwrócił uwagę, że piękno i bogactwo przyrody Afryki, dziedzictwo jej i całej ludzkości jest stale poważnie zagrożone zniszczeniem spowodowanym przez wszelki ludzki egoizm oraz wyzyskiwanie sytuacji ubóstwa i wykluczenia. Wskazał na nielegalny handel diamentami i kamieniami szlachetnymi, metalami rzadkimi lub o dużej wartości strategicznej, drewnem i materiałami biologicznymi oraz produktami pochodzenia zwierzęcego, jak w przypadku handlu kością słoniową i wynikającego stąd wytępienia słoni. „Zjawiska te powodują zwiększanie się niestabilności politycznej, przestępczości zorganizowanej i terroryzmu. Także ta sytuacja jest krzykiem ludzi i ziemi, który powinien być wysłuchany przez społeczność międzynarodową” – powiedział papież.
Papież pozostawił w Biurze ONZ swój dar: wielkich rozmiarów reprodukcję litografii z końca XVI w., upamiętniającej ustawienie na środku Placu św. Piotra w Rzymie obelisku, pochodzącego z Egiptu.
„Mądrości dzielnic ubogich”
Rano 27 listopada Franciszek udał się samochodem panoramicznym do odległych około 5 kilometrów od nuncjatury apostolskiej slumsów Kangemi. Mieszka tam około 250 tys. osób. Wśród organizacji, które pomagają ubogiej ludności szczególną rolę odgrywa parafia p.w. św. Józefa Robotnika, w której duszpasterstwo powierzono wspólnocie jezuitów. Prowadzi ona m.in. ambulatorium, Wyższy Instytut Techniczny, ośrodek pomocy dla potrzebujących matek oraz instytucje pomagające w uzyskaniu umiejętności pracowniczych.
Po przybyciu do Kangemi Ojciec Święty witany entuzjastycznie przez mieszkańców dzielnicy do przeszedł kościoła św. Józefa Robotnika. Czekało w nim na niego około 700 osób pochodzących z siedmiu slumsów stolicy Kenii.
Ojciec Święty wpisał się do księgi pamiątkowej parafii. Proboszcz Kangemi podziękował Papieżowi za przybycie, podkreślając radość zgromadzonych. Z kolei biskup Musonde Kivuva, kierujący Kenijską Komisją Iustitia et Pax i Caritas zaznaczył, że mieszkańcy slumsów dobrze wiedzą, co oznacza brak podstawowych potrzeb i podziękował Franciszkowi za jego zaangażowanie na rzecz ubogich.
Swoje świadectwo o życiu w slumsach złożyła jedna z mieszkanek, Pamella Akwede. Zaś irlandzka zakonnica Mary Killeen powiedziała o swoim doświadczeniu pomocy dla pracy w tym środowisku naznaczonym także licznymi patologiami, w tym alkoholizmem i innymi uzależnieniami. Wskazała na problemy związane z korupcją, ale także zawłaszczaniem ziemi należącej do instytucji kościelnych pomagających mieszkańcom slumsów.
Następie Ojciec Święty wygłosił po hiszpańsku swoje przemówienie. Franciszek wyznał, że wśród mieszkańców Kangemi „czuje się jak u siebie w domu” i zaznaczył, że „zajmują oni szczególne miejsce w jego życiu i decyzjach”.
Papież nawiązując do swoich wcześniejszych tekstów, m. in. encykliki „Laudato si`” i dokumentów swoich poprzedników Jana Pawła II i Benedykta XVI, mówił o „mądrości dzielnic ubogich”, mądrości, która wypływa z wartości ewangelicznych, o „których społeczeństwo dobrobytu, otumanione nieokiełznaną konsumpcją wydaje się zapominać”.
Franciszek zwrócił uwagę, że kultura dzielnic ubogich przesiąkniętych tą szczególną mądrością i ma cechy bardzo pozytywne, jak solidarność, ofiarowanie swojego życie za innych, preferowanie narodzin a nie śmierci, danie chrześcijańskiego pochówku swoim zmarłym, zaproponowanie chorym miejsca w swoim domu, dzielenie swego chleba z głodnym, cierpliwość i męstwo w obliczu wielkiego nieszczęścia. „Wartości znajdujące się w każdym człowieku są ważniejsze niż bożek pieniądz” – powiedział.
Papież zastrzegł, że rozpoznanie tych przejawów dobrego życia nie oznacza w żaden sposób ignorowania strasznej niesprawiedliwości marginalizacji miejskiej. „Są to rany spowodowane przez mniejszości, które koncentrują w swych rękach władzę, bogactwo i je egoistycznie trwonią, podczas gdy coraz liczniejsza większość musi się chronić w opuszczonych, zanieczyszczonych, odrzuconych przedmieściach” – powiedział Franciszek.
Zwrócił uwagę na obojętności i wrogość panującą w dzielnicach ubogich, gdzie upowszechnia się przemoc i organizacje przestępcze, służące interesom gospodarczym i politycznym, wykorzystują dzieci i młodzież jako „mięso armatnie” dla swoich krwawych interesów.
Papież podkreślił, że kwestie te nie są przypadkowym połączeniem izolowanych problemów ale konsekwencją nowych form kolonializmu, który twierdzi, że kraje afrykańskie są elementami mechanizmu, trybami wielkiej machiny”.
Papież zaproponował aby zamiast wykorzenienia, paternalizmu, obojętność, wstrzemięźliwości podjąć ideę „integracji miejskiej przyjaznej środowisku”. „Potrzebujemy miast zintegrowanych i dla wszystkich. Potrzebujemy wyjścia poza samo tylko obwieszczenie praw, które w praktyce nie są przestrzegane i wdrożenia systematyczne działań w celu poprawy warunków życia osób najuboższych oraz zaplanowania nowych osiedli wysokiej jakości, aby ugościć przyszłe pokolenia” – mówił Franciszek i dodał: „Dług społeczny, dług ekologiczny wobec ubogich mieszkańców miast spłaca się konkretyzując święte prawo do ziemi, mieszkania i zatrudnienia, w ramach trzy „t”: „tierra, techo, trabajo”. Nie jest to filantropia, lecz obowiązek wszystkich”.
Na zakończenie spotkania Ojcu Świętemu wręczono obrazy przedstawiające życie w Kangemi. Stamtąd Papież udał się na spotkanie z młodzieżą na stadionie Kasarani.
Nie dla trybalizmu
Franciszek spotkał się na stadionie Kasarani w Nairobi z kilkudziesięcioma tysiącami młodych Kenijczyków z wszystkich zakątków kraju. W improwizowanym, wygłoszonym po hiszpańsku przemówieniu papież wezwał do przezwyciężenia plemiennych podziałów, korupcji, fanatyzmu i przemocy. Zachęcił do obrony rodziny która jest niezbędna do ludzkiego rozwoju.
Papieża powitał bp Anthony Muheria, ordynariusz Kitui i przewodniczący komisji ds. młodzieży kenijskiego episkopatu. Hierarcha przypomniał, że na spotkanie przybyli przedstawiciele młodzieży Kenii wszystkich środowisk i grup etnicznych. Zaznaczył, że pochodzi ona z różnych sytuacji społecznych, w tym naznaczonych ubóstwem, chorobą i innymi cierpieniami. Przypomniał, że ponad 60 proc. kenijskiego społeczeństwa to ludzi młodzi. Zaznaczył, że także do Kenii dociera kultura permisywizmu i demoralizacji.
W obliczu zagrożeń środowiska poprosił o pobłogosławienie krzewów drzewek, które młodzież posadzi. Podjęli oni też decyzję, że na pamiątkę papieskiej wizyty każdego roku 27 listopada odbędzie się akcja sadzenia drzewek.
Młodzież wręczyła Franciszkowi księgę, w których udokumentowano modlitwy różańcowe jakie odmawiano w intencji papieża przed jego przybyciem do Kenii.
W swoim improwizowanym, wygłoszonym po hiszpańsku przemówieniu Ojciec Święty odniósł się do pytań, które zadali w swoich świadectwach przedstawiciele kenijskiej młodzieży a dotyczące m. in. podziałów, fanatyzmu, trybalizmu, terroryzmu. „Zły duch prowadzi do zniszczenia, braku jedności, do trybalizmu, korupcji i narkomanii, fanatycznego idealizmu” – powiedział papież. Odnosząc się do silnych podziałów etnicznych – trybalizmu Franciszek poprosił zebranych, aby podali sobie ręce przeciw trybalizmowi – „wszyscy jesteśmy narodem” – powiedział i zachęcił, by codziennie zwalczać skłonność do plemiennych podziałów.
Ojciec Święty odniósł się także do kwestii korupcji. Zauważył, że panuje ona wszędzie, także w Watykanie, czy w jego ojczyźnie – Argentynie. Zachęcił do walki ze sprzedawaniem się za pieniądze i różnymi formami zepsucia. Wskazał, że korupcja ograbia nas z radości i pokoju. „Ludzie skorumpowani nie żyją w pokoju. Korupcja nie jest drogą ku życiu, ale ku śmierci” – podkreślił Franciszek. Zachęcił młodych do modlitwy, aby dała im siły do pokonania trybalizmu, by nie dać się ogarnąć korupcją, i być zdolnymi do ofiarowania radości innym.
Franciszek nie pominął dramatycznego pytania, dotyczącego wciągania się młodych w radykalizm i terroryzm, uczenie się zabijania innych osób. Wskazał, że na pytanie to muszą przede wszystkim odpowiedzieć rządzący. Jego zdaniem to oni powinni zapewnić młodemu pokoleniu pracę, wykształcenie, aby nie stawali się ofiarą przestępczości, narkomanii, nie odbierali sobie życia, nie dali się zniewolić morderczymi ideologiami. Zachęcił też kenijską młodzież do modlitwy za swych rówieśników, którzy pozwalają się zaciągnąć do radykalnych grup terrorystycznych, bowiem „Bóg jest znacznie silniejszy niż wszelka rekrutacja”. Wyznał, że w kieszeni nosi zawsze różaniec i małą drogą krzyżową. „Z tymi dwoma czynię co mogę. Dzięki nim nigdy nie tracę nadziei” – powiedział.
Na stadionie panowała prawdziwie gorąca, afrykańska atmosfera. Były tańce i śpiewy. Orkiestra młodych muzyków ze slumsów wykonała „Ave Maryja”. Wznoszono okrzyki: „Kenio okaż miłość Ojcu Świętemu!”. Fragment Listu św. Pawła do Tymoteusza odczytała niewidoma dziewczynka. Spotkanie zakończyła wspólna modlitwa „Ojcze nasz” i błogosławieństwo.
Po spotkaniu z młodzieżą Franciszek udał się do Sali VIP stadionu Kasarani na rozmowę z biskupami Kenii. Następnie udał się na międzynarodowe lotnisko im. Jomo Kenyatty skąd odleciał do Ugandy.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


