Drukuj Powrót do artykułu

G. Milbradt: na poziomie europejskim idea chadecka, aby przetrwać musi wykazywać elastyczność

07 maja 2015 | 10:41 | mt Ⓒ Ⓟ

W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zakończyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Chadecja i Unia Europejska – Polska, Europa Środkowa, Europa”. Jej zwieńczeniem była dyskusja panelowa, której przewodniczył ambasador Andrzej Jaroszyński. – Będzie to rodzaj konkluzji czy nawet rozszerzenia tematyki naszej sesji – podkreślał ambasador.

W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zakończyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Chadecja i Unia Europejska – Polska, Europa Środkowa, Europa”. Jej zwieńczeniem była dyskusja panelowa, której przewodniczył ambasador Andrzej Jaroszyński. Wśród panelistów znaleźli się Ján Čarnogurský, Georg Milbradt oraz Marek Cichocki.

Jako pierwszy głos zabrał Ján Čarnogurský, premier Republiki Słowackiej w obrębie Czechosłowacji (1991–1992), założyciel słowackiej partii chadeckiej, jednej z niewielu w postkomunistycznej Europie. Skupił się na wyzwaniach chrześcijańskiej demokracji 25 lat po upadku komunizmu. – Pierwszym wyzwaniem dla chadecji na wschodzie był dylemat czy będą partie będą działać same, czy połączą się w jedno z innymi nurtami – podkreślał prelegent. Zaznaczył też, iż zachodnie partie chadeckie były dla nich wzorem programowym i organizacyjnym. – Pierwsze statuty partii wzięliśmy z CDU i zaadaptowaliśmy do warunków słowackich – zaznaczył J. Čarnogurský. Podkreślił też, iż sukces partii chadeckich na Słowacji związany był z rozwojem chrześcijańskiej demokracji w zachodniej Europie. – Oczekiwano, iż powielony zostanie sukces, który chadecja odniosła na Zachodzie – dodał.

Prof. Marek Cichocki, dyrektor programowy Centrum Europejskiego Natolin, dziennikarz i publicysta, doradca społeczny prezydenta Lecha Kaczyńskiego, skoncentrował się na próbie diagnozy europejskiego modelu chadecji. Wskazał, iż na obecny kształt chrześcijańskiej demokracji ma wpływ sytuacja społeczna. – Mamy do czynienia z bardzo poważnym kryzysem projektu europejskiego, który dotyka wiele warstw – podkreślał. Pierwszym jego przejawem jest kryzys finansowy, rozwoju ekonomiczno-społecznego. W nowej sytuacji finanse globalizują się, co zmienia wiele rzeczy w europejskiej perspektywie, zmienia pozycje państw i polityki.
– Kryzys ten może być symptomem głębszego kryzysu europejskiego – dodał Cichocki. Zdaniem prelegenta korzenie kryzysu sięgają aż do koncepcji człowieka i życia społecznego.

Drugi element to kryzys europejskiej demokracji. – Pojawiają się tezy, że tradycyjny model społeczeństwa demokratycznego odchodzi do przeszłości. Pewne zasady, instytucje, zostały zakwestionowane, a nikt nie chce udzielić klarownej odpowiedzi co miałoby je zastąpić – zaznaczył prelegent. M. Cichocki postawił także pytanie o losy samego chrześcijaństwa w Europie. Wskazał na nieuchronność globalizowania się chrześcijaństwa i coraz silniejsze rozchodzenie się dróg chrześcijaństwa i Europy. – Myślę, że obecny pontyfikat jest być może symptomem tej nadchodzącej zmiany – podkreślił prelegent. – W moim głębokim przekonaniu chrześcijaństwo bez Europy sobie poradzi, mam jednak wątpliwości czy Europa poradzi sobie bez chrześcijaństwa. Moim zdaniem będzie miała z tym problemy – dodał. Konkludując, zauważył, że myśl chadecka jest słabo słyszalna w próbie odpowiedzi na pytania związane z przyszłością Europy. Dyskurs jest zdominowany przez myśl lewicową, która poszukuje odpowiedzi kontrowersyjnych i trudnych do zaakceptowania, ale przynajmniej stara się to robić. – To lewicowe myślenie staje się bardziej atrakcyjne poprzez zdolność do krytycznej oceny sytuacji. Myślę, że chadecja również powinna być zdolna to wyzwanie podjąć – zakończył.

Prof. Georg Milbradt, niemiecki polityk, członek CDU, swoje wystąpienie na temat chadecji w Niemczech przedstawił z osobistego punktu widzenia. – Przykład niemieckiej chadecji jest bardzo interesujący, służy podstawie porównań z resztą partii chadeckich w Europie – podkreślił. Wskazał, iż CDU wielokrotnie miała miażdżącą większość w wyborach, co w dużej zawdzięczała polityce ekonomicznej. – Program CDU zmieniał się w czasie, musiał dostosować się do zmian w społeczeństwie, dlatego dzisiejsza partia CDU nie może być porównywana do tej pod przewodnictwem Adenauera czy Kohla – podkreślił G. Milbradt. Wyraził również przekonanie, iż ta droga obrana przez CDU jest jedyną możliwością, by dokonać kompromisu między ideałami chrześcijaństwa a społeczeństwem niemieckim. – Na poziomie europejskim ta idea, idea chadecka, aby przetrwać musi tym bardziej wykazywać elastyczność – dodał prelegent. Odniósł się także do napływu ludności arabskiej do Niemiec. – Mamy dużo muzułmanów. Musimy odpowiedzieć na pytanie czy chadecja może im zaproponować udział w partii, a nasze wartości różnią się diametralnie. Musimy myśleć o różnicach, ponieważ żyjemy w państwie pluralistycznym – dodał. – Nie jestem księdzem, nie mogę nikogo przekonywać. Czego żądam od swojego Kościoła to to, by podążał za tym, co jest napisane w Piśmie Świętym. Chrystianizacja tak, ale nie na poziomie politycznym – zakończył.

Organizatorami konferencji był Instytut Pamięci Narodowej, Oddział w Lublinie, Instytut Europeistyki, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz Fundacja Konrada Adenauera.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.