Drukuj Powrót do artykułu

Głodny prosi nas o godność, nie o jałmużnę

21 listopada 2014 | 10:29 | tom, pb / tw Ⓒ Ⓟ

Przed sofistyką i brakiem solidarności w walce z głodem przestrzegł papież Franciszek przemawiając 20 listopada w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w Rzymie.

Ojciec Święty spotkał się z uczestnikami II Międzynarodowej Konferencji na temat Wyżywienia (ICN2), organizowanej przez FAO i Światową Organizację Zdrowia (WHO), która od 19 do 21 listopada obraduje pod hasłem „Lepsze wyżywienie, lepsze życie”.

Papieża powitali: dyrektor generalny FAO José Graziano da Silva, wicedyrektor generalny WHO Oleg Czestnow i stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy FAO abp Luigi Travaglino. Franciszek wjechał windą na trzecie piętro gmachu, gdzie chwilę rozmawiał z królową Hiszpanii Letycją. Następnie na sali plenarnej powitał go przewodniczący konferencji ICN2 Maurizio Martina, włoski minister polityki rolnej.

– Kościół, jak Państwo wiedzą, zawsze stara się być czujny i uważny we wszystkim, co odnosi się do dobra duchowego i materialnego ludzi, zwłaszcza tych, którzy żyją na marginesie i są wykluczeni, by zagwarantować ich bezpieczeństwo i godność – przypomniał w swym, wygłoszonym po hiszpańsku, przemówieniu papież.

Franciszek zwrócił uwagę, że żyjemy w czasach, gdy relacje między narodami są zbyt często niszczone przez wzajemną podejrzliwość, która czasem przekształca się w agresję militarną i ekonomiczną, podważa przyjaźń między braćmi i odrzuca lub oddala tego, który już jest wykluczony. Wskazał na potrzebę określenia granic planowania opartego na suwerenności każdego państwa, rozumianej jako coś absolutnego, a także na interesach narodowych, często zależnych od małych grup sprawujących władzę.

Papież wyraził nadzieję, że w sformułowaniu zobowiązań dotyczących wyżywienia państwa będą się inspirować przekonaniem, że prawo do żywności może być zapewnione tylko wtedy, gdy zajmiemy się rzeczywistym podmiotem, to znaczy osobą, która cierpi skutki głodu i niedożywienia.

– Dziś dużo mówi się o prawach, często zapominając o obowiązkach; być może zbyt mało troszczyliśmy się o tych, którzy są głodni – zaznaczył Ojciec Święty i podkreślił, że walka z głodem i niedożywieniem jest utrudniona przez „priorytet rynku” i „wyższość zysku”, co sprowadziło produkty żywnościowe do poziomu zwykłego towaru, przedmiotu spekulacji, także finansowej. – I podczas gdy mówi się o nowych prawach, głodny jest tam, na rogu ulicy, i prosi o obywatelstwo, o to, by być uznanym w swoich uwarunkowaniach, otrzymać podstawową, zdrową żywność. Prosi nas o godność, a nie o jałmużnę – mówił papież. Słowa te zostały owacyjnie przyjęte przez zgromadzonych.

Franciszek podkreślił, że plany rozwoju i pracy organizacji międzynarodowych powinny uwzględniać pragnienie, tak częste pośród zwykłych ludzi, poczucia, że w każdych okolicznościach przestrzega się podstawowych praw osoby ludzkiej, także człowieka głodnego. – Kiedy tak się dzieje, również pomoc humanitarna, pilne działania pomocowe czy na rzecz rozwoju – prawdziwego, integralnego – będą miały większą dynamikę i przyniosą oczekiwane rezultaty – zwrócił uwagę papież.

Podkreślił, że w kwestii wyżywienia pierwszą troską musi być osoba, ci, którym brakuje na co dzień jedzenia i nie myślą już o życiu, o relacjach rodzinnych i społecznych, bo jedyną rzeczą, o którą walczą, jest przetrwanie. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który na I Konferencji na temat Wyżywienia w 1992 r. ostrzegł wspólnotę międzynarodową przed niebezpieczeństwem „paradoksu obfitości”: jest żywność dla wszystkich, ale nie wszyscy mogą jeść, podczas gdy odpady, odrzuty, nadmierne spożycie i wykorzystywanie żywności do innych celów mają miejsce na naszych oczach. – Niestety, ten „paradoks” nadal pozostaje aktualny – podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty przestrzegł, aby w debatach na temat głodu nie uciekać się do sofizmatów. – Niewiele zagadnień jest tak podatnych na manipulacje poprzez dane, statystyki, wymagania bezpieczeństwa narodowego, korupcję i żałosne skargi na kryzys ekonomiczny – powiedział papież podkreślając że jest to pierwsze wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć.

Za drugie wyzwanie Franciszek uznał „brak solidarności” w społeczeństwach charakteryzujących się rosnącym indywidualizmem i podziałami. – Gdy w kraju brakuje solidarności, cierpią wszyscy – przypomniał papież i wskazał na potrzebę solidarności, która „czyni ludzi zdolnymi do wyjścia na spotkanie z innymi i budowania wzajemnych relacji na tym poczuciu braterstwa, które wykracza poza różnice i granice, a także jest impulsem do szukania razem dobra wspólnego”. Dodał, że solidarność jest słowem, które ciągle chce się wykreślić ze słownika – również te słowa zostały przyjęte oklaskami.

Franciszek zwrócił uwagę na działania Kościoła katolickiego i Stolicy Apostolskiej na rzecz ubogich. Stolica Apostolska chce przyczynić się do określenia i przyjęcia kryteriów, które muszą być spełnione w rozwijaniu zrównoważonego systemu międzynarodowego. – Są to kryteria, które na płaszczyźnie etycznej opierają się na takich filarach, jak prawda, wolność, sprawiedliwość i solidarność; podobnie na polu legislacyjnym te same kryteria obejmują relacje między prawem do wyżywienia, prawem do życia i godnej egzystencji, należną ochroną przez legislację, która nie zawsze jest bliska sytuacji tego, kto cierpi głód, oraz moralnym obowiązkiem, by dzielić się bogactwem ekonomicznym świata – przypomniał papież.

Franciszek przestrzegł przed presją polityczną czy gospodarczą, która posługuje się dysponowaniem żywnością. – Przede wszystkim jednak żaden system dyskryminacji, faktyczny czy prawny, związany z możliwością dostępu do rynku żywności, nie może być brany za wzór dla wysiłków międzynarodowych, których celem jest wyeliminowanie głodu – podkreślił papież.

Zapewnił o swojej modlitwie za społeczność międzynarodową, aby „potrafiła się wsłuchać w wołanie tej Konferencji i uznała je za wyraz wspólnego sumienia ludzkości: nakarmić głodnych, by ratować życie na naszej planecie”. Gdy papież zakończył swe przemówienie, zebrani wstali z miejsc i długo bili brawo.

Po wyjściu z sali plenarnej Franciszek wpisał się do księgi honorowej FAO, po czym – przed odjazdem do Watykanu – spotkał się z personelem tej organizacji.

Była to szósta w ciągu 44 lat wizyta papieska w siedzibie FAO. Jako pierwszy przybył tam 16 listopada 1970 r., w 25-lecie tej organizacji, bł. Paweł VI. Trzykrotnie był tam św. Jana Paweł II: 12 listopada 1979 r. (na XX Konferencji Ogólnej FAO), 5 grudnia 1992 r. (na I Międzynarodowej Konferencji nt. Wyżywienia – ICN1) i 13 listopada 1996 r. (na Światowym Szczycie Żywnościowym). Z kolei Benedykt XVI przybył tam 16 listopada 2009 r. – na Światowy Szczyt Bezpieczeństwa Żywnościowego i XXXVI Konferencję Ogólną FAO.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.