Góralska banderia konna – w drodze do Emaus
07 kwietnia 2026 | 12:37 | jg | Morawczyna Ⓒ Ⓟ
Fot. Jan GłąbińskiPonad 40 jeźdźców z banderii konnej wyruszyło w lany poniedziałek 6 kwietnia z Klikuszowej koło Nowego Targu do Morawczyny niedaleko Ludźmierza w góralskiej procesji z Chrystusem Zmartwychwstałym – w drodze do Emaus. Na jednym z koni podążał, trzymając w ręku wielki drewniany krzyż, ks. prałat Władysław Zązel.
Zanim jeźdźcy uformowali procesję, spotkali się na wspólnej modlitwie – koronce do Miłosierdzia Bożego w kościele św. Marcina w Klikuszowej koło Nowego Targu. Potem wyruszyli na trasę. Wszyscy byli ubrani w stroje regionalne. Na czele podążał na swoim koniu ks. prałat Władysław Zązel, który trzymał w ręku wielki drewniany krzyż z czerwoną stułą. Z kolei w lando była wieziona figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Siedział koło niej proboszcz z Klikuszowej ks. Stanisław Szklany.
W czasie procesji jeźdźców pozdrowiało bardzo wielu górali i turystów, którzy zgromadzili się na trasie przejazdu.
Procesja zakończyła się uroczystą Mszą św. w Morawczynie koło Ludźmierza. Miejscowość ta leży w granicach parafii w Klikuszowej. Eucharystii przewodniczył ks. prałat Władysław Zązel. – Za każdym razem obecność banderii podnosi rangę wydarzeń, które jest akurat świętowane. Zaświadczaliśmy dzisiaj prawdę o tym, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał! Ta banderia pojawia się w różnych miejscach naszego pięknego regionu, ona pokazuje, że wierność tradycji powinna być twórcza do czego zachęcał nas Jan Paweł II – zauważył ks. Zązel.
Ponad 40 jeźdźców reprezentowało kilka miejscowości, m.in.: Gronków, Ząb, Leśnica-Sądel, Lasek, Mszana Dolna, Stare Bystre, Odrowąż, Długopole, Nowy Targ-Grel, Waksmund, Ostrowsko, Klikuszowa, Obidowa, Suche, Ochotnica Górna i Dolna.
Wszystkim za przybycie podziękowała Maria Kaczmarczyk, prezes Związku Podhalan parafii św. Marcina w Klikuszowej, który wspólnie z parafią w Klikuszowej oraz Stowarzyszeniem Hipicznym Pro-Nati był organizatorem wydarzenia. Wyraziła też wielką wdzięczność strażakom z OSP z poszczególnych miejscowości za zabezpieczenie całego przejazdu.
Dr Maciej Baraniak, inicjator wielkanocnej procesji z udziałem banderii konnej podkreśla, że odbywała się ona już drugi raz. – Chcemy nawiązywać do tradycji takich procesji na Śląsku, które odbywają się tam w rezurekcję. My jednak postanowiliśmy organizować je w drugi dzień Wielkanocy w różnych częściach naszego regionu. W ubiegłym roku jeźdźcy przejechali z Harklowej do Szlembarku, teraz pokonaliśmy trasę z Klikuszowej do Morawczyny, a za rok zapraszamy na przejazd z Zębu na Bachledówkę do Czerwiennego – zaznaczył Maciej Baraniak. Jego zdaniem frekwencja jeźdźców, ale też obserwatorów wydarzenia podkreśla słuszność, by je organizować. – Ludzie chcą tej tradycji, chcą być razem, pragną w ten sposób też podkreślić wielką prawdę o Chrystusie Zmartwychwstałym – dodaje M. Baraniak.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.



























