Goryń: most nosi imię ks. Romana Kotlarza
07 maja 2026 | 19:05 | rm | Radom Ⓒ Ⓟ
Rada Gminy Jastrzębia w powiecie radomskim zdecydowała, że most w Goryniu, na rzece Radomce, nosi imię ks. Romana Kotlarza – niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu. Inicjatywa wpisuje się w obchody 50. rocznicy wydarzeń Radomskiego Czerwca 1976 roku oraz ustanowieniem przez Radę Powiatu Radomskiego roku 2026 Rokiem Księdza Romana Kotlarza.
Przeprawa mostowa jest zlokalizowana w ciągu drogi powiatowej relacji Wola Goryńska – Stare Mąkosy – Jedlnia. Mosy został wybudowany przez Starostwo Powiatowe w Radomiu.
– Nadanie obiektowi nazwy „Most im. ks. Romana Kotlarza” jest hołdem dla tej niezwykłej postaci i oddaniem czci jego pamięci. Most, będący symbolem łączenia i integracji, stanowi idealne upamiętnienie osoby, która swoje życie poświęciła walce o wolność i niezależność, prawdę, odwagę, sprawiedliwość i szacunek, a także była gotowa na największe poświęcenia w imię solidarności z robotnikami” – czytamy w uchwale Rady Gminy.
W uzasadnieniu uchwały czytamy, że ks. Kotlarz był kapelanem robotników i ofiarą komunistycznych represji po protestach w 1976 roku. Był gorliwym duszpasterzem i odważnym kaznodzieją. Stawał w obronie prawdy, również prawdy historycznej oraz osób prześladowanych, czym narażał się komunistycznej władzy. Wielokrotnie był szykanowany. Podczas wydarzeń Radomskiego Czerwca w 1976 roku był razem z protestującymi robotnikami Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. 25 czerwca 1976 r. ze schodów Kościoła pw. Świętej Trójcy, błogosławił manifestujący tłum. Po stłumieniu protestów modlił się wraz ze swymi parafianami w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka, piętnował kłamstwo i niesprawiedliwość. Wielokrotnie przesłuchiwano go, przechodził tortury zwane „ścieżkami zdrowia”. Kilkakrotnie pobity do nieprzytomności przez „nieznanych sprawców”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

