Drukuj Powrót do artykułu

Grzegorz Górny o zapomnianym przesłaniu „Dzienniczka”

15 czerwca 2026 | 01:51 | jodo Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Maciej Stanecki

W wypowiedzi z cyklu #OpinieKAI, prosto z VI. Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia, Grzegorz Górny zwraca uwagę na zapomniany aspekt przesłania Bożego Miłosierdzia, czyli wezwanie do pokuty i pojednania.

„Z przesłaniem o Bożym Miłosierdziu zetknąłem się po raz pierwszy ponad 30 lat temu, kiedy przeczytałem Dzienniczek Siostry Faustyny, Ta lektura od pierwszych stron zafascynowała mnie. Od tamtego czasu przeczytałem Dzienniczek trzy razy i zwróciłem uwagę na zupełnie inne fragmenty, Tym co mnie ostatnio uderzyło, to stwierdzenie, że trybunałem Bożego Miłosierdzia jest konfesjonał i że jest ono najdoskonalszym przejawem relacji Boga do człowieka” – mówi w wywiadzie dla KAI Grzegorz Górny.

„Jest to taki moment, który jest zupełnie nieobecny w przesłaniu o Bożym Miłosierdziu. Bardzo często przesłanie jest banalizowane i przedstawiane w sposób przesłodzony a siostra Faustyna to nie była sentymentalna pensjonarka, ale twarda kobieta. Życie nauczyło ją hartu ducha i charakteru. Przesłanie również jest wymagające i mówi o realnym zagrożeniu wiecznym potępieniem w przerażającej wizji piekła. Jeżeli siostra Faustyna tak dużo mówi o Miłosierdziu, którego przejawem jest konfesjonał, czyli wezwanie do sakramentu pokuty i pojednania, to bardzo mocno koresponduje to z przesłaniem z Fatimy, gdzie anioł w trzeciej tajemnicy krzyczy: „Pokuty, pokuty, pokuty”. Zauważmy, że dzisiaj temat pokuty, żalu za grzechy, skruchy jest zupełnie przemilczany. W ogóle nie mówi się o pierwszej tajemnicy fatimskiej, gdzie też mamy tę wizję piekła. Dziś w Kościele nie istnieją nabożeństwa przebłagalne za grzechy. Jakby świat nie miał za co przepraszać. Jakby żadnych grzechów na świecie dzisiaj nie było. I nawet ostatnia pandemia tego nie zmieniła. Do tej pory, jeśli gdzieś wybuchały zarazy, zawsze Kościół odprawiał nabożeństwa ekspiacyjno-pokutne, że przepraszamy Boga za nasze grzechy, bo było wiązanie automatyczne takiego wydarzenia z przewinami ludzi. Teraz, kiedy pojawiło się niebezpieczeństwo pandemii, nie było wołanie do Boga, że przepraszamy, tylko „Panie Boże pomóż!”. Prosimy Cie, żebyś nas uratował, ale nie prosimy, abyś pomógł nam zmienić swoje życie.

Jedynym takim wydarzeniem w skali kontynentu w ciągu kilkudziesięciu lat była wielka pokuta w Częstochowie w 2016 roku. Był to wyjątek w skali globalnej,
Widzę w przesłaniu Bożego Miłosierdzia taki motyw, który jest niedostrzegany przez komentatorów.

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.