Drukuj Powrót do artykułu

„In vitro bez ojca” znów w parlamencie. Prymas Galii reaguje

02 czerwca 2021 | 00:04 | Krzysztof Bronk/vaticannews.va | Lyon Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Nie przystępujemy do walki, by zwyciężyć. My w naszej walce wychodzimy od zwycięstwa, które już odniósł Jezus – pisze prymas Galii abp Olivier de Germay, zachęcając francuskich katolików, by nie ulegali zniechęceniu wobec podjętej we wtorek 1 czerwca kolejnej próby przeforsowania w parlamencie nowego prawa o bioetyce.

Słowa o walce w ustach nowego arcybiskupa Lyonu nie powinny nikogo dziwić. Zanim został kapłanem był on, podobnie jak św. Marcin, żołnierzem, a dokładniej oficerem komandosów. Tym razem mówi on jednak o walce duchowej, walce samego Boga, w którą wchodzi się poprzez wiarę, post i modlitwę. Tych, którzy są już znużeni przeciągającymi się zmaganiami w obronie życia, dziecka i rodziny, zapewnia, że zwycięstwo leży po stronie miłości i życia.

Główną nowością, którą ma wprowadzić prawo o bioetyce jest udostępnienie zapłodnienia in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom, co oznacza w praktyce, że niektóre dzieci z góry zostaną pozbawione prawa do ojca. Ambicje twórców nowego prawa są jednak o wiele większe. Pierwsze projekty prawa przyjęte przez izbę deputowanych w 2019 i 2020 r. przewidywały możliwość tworzenia chimer ludzko-zwierzęcych, embrionów transgenicznych czy sztucznych gamet. Parlament jest w tych kwestiach dość podzielony i trudno przewidzieć, jaki będzie finał tej sprawy.

Dla abp. Oliviera de Germay wszystkie te propozycje to przejaw fascynacji postępem technicznym, pokusa, by zezwolić na wszystko, co pod względem technicznym jest możliwe. Zaślepieni nowymi możliwościami nie widzimy, do czego mogą one prowadzić. Prymas Galii wskazuje jako analogię aktualny kryzys ekologiczny, który też jest konsekwencją fascynacji postępem, nowymi możliwościami, jakie dawał silnik spalinowy, plastik czy pestycydy. Dziś wiemy już, jak bardzo ten postęp przyczynił się do naruszenia równowagi w przyrodzie i bioróżnorodności. Abp de Germay zauważa, że podobny błąd można dziś popełnić w podejściu do człowieka. Tym razem stawką nie jest przyroda, lecz my sami. Dlatego potrzebujemy ekologii integralnej, chroniącej również istotę ludzką.

Arcybiskup Lyonu wskazuje też na drugie podłoże forsowanych we francuskim parlamencie zmian w prawie o bioetyce. Jest nim fascynacja wszechmocą ludzkiej woli, która nie liczy się z dobrem wspólnym czy dobrem drugiego człowieka. To stąd bierze się zgoda na spełnienie wszystkich zachcianek, pod jednym jedynym pretekstem, że przecież nauka potrafi już sobie z tym poradzić. Trzeba tymczasem zrozumieć, że wolność jednostki i dobro wspólne tylko pozornie są sobie przeciwstawne. Indywidualna wolność pozostawiona sama sobie wpada w pułapkę wszechmocy, ze szkodą dla innych, ale i dla samej jednostki, czego dowodem jest choćby obecny wzrost uzależnień – pisze na łamach prymas Galii tygodnika „Famille Chrétienne”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.