Drukuj Powrót do artykułu

IV Gala Człowieka Nowej Kultury w Sosnowcu: „Twórzmy przestrzeń dla Ducha Świętego, który jednoczy i leczy”

18 października 2026 | 18:41 | Dominika Bem, red. bz | Sosnowiec Ⓒ Ⓟ

Wojciech Modest Amaro, Marcin Jakimowicz, Gabi i Wojciech Gąsiorowie, Roksana i Andrzej Cwynarowie oraz ks. Tomasz Kancelarczyk zostali laureatami czwartej Gali Człowieka Nowej Kultury. Nagrodę specjalną otrzymał prof. Aleksander Bańka. Uroczystość poprzedziła Eucharystia pod przewodnictwem bp. Artura Ważnego. – Nie twórzmy środowisk, które się wzajemnie pożerają – apelował biskup.

W niedzielę, 18 października Arena Sosnowiec zgromadziła ludzi, którzy w biznesie, sztuce, mediach i działalności społecznej próbują udowodnić, że wartości nie muszą pozostawać jedynie deklaracją.

Ile trzeba osiągnąć, żeby zasłużyć na szacunek? Jak długo trzeba pozostawać bezbłędnym, żeby nie zostać skreślonym? I czy w świecie, który niemal wszystko pamięta, ale coraz rzadziej potrafi przebaczać, człowiek ma jeszcze prawo zacząć od nowa? Takie pytania wybrzmiały podczas czwartej Gali Człowieka Nowej Kultury.

Na scenie spotkali się artyści, przedsiębiorcy, dziennikarze, duchowni i społecznicy. Ludzie o różnych doświadczeniach i drogach życiowych, których łączy przekonanie, że chrześcijaństwo nie może kończyć się na deklaracji wiary. Musi mieć konsekwencje. Także wtedy, gdy wymaga odwagi, rezygnacji z własnej wygody albo pójścia pod prąd.

To właśnie takich ludzi od czterech lat poszukuje Fundacja Muza Dei – Centrum Nowej Kultury, organizator wydarzenia. Inspiracją pozostaje myśl sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, twórcy Ruchu Światło-Życie, który przekonywał, że prawdziwa odnowa kultury nie zaczyna się od nowych instytucji ani wielkich programów. Zaczyna się od przemiany człowieka.

Ludzie, którzy nie zatrzymali się na słowach

Tegoroczni laureaci pokazują, jak różne oblicza może mieć Nowa Kultura.

Nagrodę w kategorii Nowa Kultura w sztuce otrzymali Gabi i Wojciech Gąsiorowie, małżeństwo muzyków, dla których twórczość artystyczna jest także przestrzenią dzielenia się wiarą. Poprzez muzykę chrześcijańską i warsztaty gospel pokazują, że piękno może prowadzić do czegoś więcej niż estetyczne wzruszenie. Może otwierać człowieka na spotkanie z Bogiem. Statuetkę wręczyła im AnMari, laureatka poprzedniej edycji.

Nowym Człowiekiem Kultury w biznesie został Wojciech Modest Amaro, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich szefów kuchni, twórca restauracji wyróżnionej gwiazdką Michelin. W jego życiorysie ważne miejsce zajmuje doświadczenie nawrócenia, które wpłynęło na sposób postrzegania sukcesu, pracy i odpowiedzialności za innych. Wraz z żoną angażuje się również w działalność pomocową. Nagrodę wręczył Michał Świderski, ubiegłoroczny laureat tej kategorii.

W kategorii Nowa Kultura w internecie wyróżniono Marcina Jakimowicza, dziennikarza, pisarza i autora książek o duchowości. Od lat opowiada o wierze językiem dalekim od religijnego banału. W swoich publikacjach, podcastach i świadectwach pokazuje chrześcijaństwo jako doświadczenie żywego Boga, a nie jedynie zbiór zasad. Statuetkę przekazała mu Aneta Liberacka, laureatka nagrody z 2024 roku.

Nagrodę za Inicjatywę Nowej Kultury otrzymali Roksana i Andrzej Cwynarowie, fundatorzy Fundacji dla Rodziny. Organizowane przez nich warsztaty, kursy, wyjazdy i spotkania pomagają małżonkom oraz rodzinom odbudowywać i pogłębiać relacje. Ich działalność przypomina, że kultura rodzi się również przy rodzinnym stole, w codziennej rozmowie, w umiejętności przeproszenia i pozostania razem mimo trudności. Wyróżnienie wręczył im ks. Rafał Główczyński, znany jako „Ksiądz z Osiedla”.

Laureatem w kategorii Działalność społeczna Nowej Kultury został ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes i współtwórca Fundacji Małych Stópek. Od lat łączy działalność pro-life z konkretną pomocą kobietom w ciąży, matkom i rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji. Fundacja prowadzi między innymi domy dla samotnych matek i organizuje materialne wsparcie dla potrzebujących. Nagrodę wręczył Bogusław Kiernicki, organizator Narodowego Marszu Życia.

Nagrodę specjalną otrzymał prof. Aleksander Bańka, filozof, ewangelizator i uczestnik Synodu o synodalności w Rzymie. W swojej działalności łączy refleksję filozoficzną z zaangażowaniem w życie Kościoła. Od lat mówi o potrzebie dialogu, słuchania i tworzenia wspólnoty, w której świeccy nie są jedynie odbiorcami duszpasterstwa, ale współodpowiedzialnymi za jej misję.

Czyj obraz nosisz?

Galę rozpoczęła Msza święta, podczas której bp Artur Ważny zatrzymał się przy ewangelicznej scenie pozornie odległej od współczesnych problemów. Faryzeusze, chcąc zastawić pułapkę na Jezusa, pytają Go o płacenie podatków. Chrystus prosi o monetę i zadaje pytanie: „Czyj jest ten obraz i napis?”.

Na denarze widnieje wizerunek cezara, ale  z czego ulepiony jest człowiek? Czyj obraz nosi w sobie?

– Żaden system, żadna ideologia, żaden pracodawca ani żaden ludzki sąd nie ma prawa rościć sobie pretensji do twojej duszy. Twoja godność jest nienaruszalna, bo nosisz w sobie pieczęć Stwórcy – mówił Biskup.

To zdanie stało się jednym z najważniejszych kluczy do zrozumienia niedzielnego wydarzenia. Bo chociaż wręczano nagrody ludziom, którzy dokonali rzeczy ważnych i wartościowych, punktem wyjścia okazało się przypomnienie, że wartość człowieka istnieje jeszcze przed jakimkolwiek osiągnięciem, sukcesem czy społecznym uznaniem.

Świat nieustannie sprzedaje nam to, co nowe. Problem w tym, że – jak zauważył bp Ważny– współczesna nowość potrafi zestarzeć się jeszcze w drodze ze sklepu do domu. Tymczasem chrześcijaństwo nie proponuje kolejnej, nieco ulepszonej wersji człowieka. Mówi o przemianie sięgającej samych korzeni.

Odnowa, o jakiej marzył ks. Blachnicki

Właśnie o takiej odnowie marzył ks. Franciszek Blachnicki. Jego diagnoza kultury sprzed kilkudziesięciu lat zabrzmiała w Sosnowcu z właściwą sobie aktualnością. Manipulacja, konsumpcjonizm, presja sukcesu, nieustanny pośpiech i sprowadzanie człowieka do jego użyteczności. Świat potrafiący produkować coraz więcej, ale coraz częściej niezdolny do dostrzeżenia wartości osoby. Odpowiedzią Blachnickiego miał być człowiek wewnętrznie wolny, świadomy własnej godności i zdolny rozpoznać tę samą godność w drugim. – Uszanuj Boży obraz w drugim! – mówił bp Ważny.

Biskup przypomniał, że faryzeusze przyszli do Jezusa nie po odpowiedź, ale po argument pozwalający Go oskarżyć. Nie zamierzali słuchać. Chcieli przyłapać Go na błędzie. Czy nie przypomina to mechanizmu, według którego toczy się dziś wiele publicznych dyskusji? Coraz częściej słuchamy nie po to, żeby zrozumieć, lecz żeby odpowiedzieć. Nie szukamy prawdy, ale potwierdzenia własnych przekonań. Z trudem przychodzi nam przyznanie, że ktoś o odmiennych poglądach może mieć choć trochę racji. Zdaniem bp. Ważnego w takiej atmosferze zanika coś fundamentalnego: przestrzeń na słabość, pomyłkę, zmianę myślenia i nawrócenie. – W tej „starej kulturze” błąd eliminuje cię bezpowrotnie, jesteś skreślony – zauważył.

Człowiek coraz łatwiej zostaje utożsamiony z najgorszym momentem swojego życia,  jedno potknięcie potrafią przesłonić całą jego historię. Pozostaje ocena, znika osoba. Dlatego biskup przypomniał, że nowa wspólnota w rozumieniu ks. Blachnickiego nie jest zrzeszeniem ludzi bez skazy. Jej fundamentem mają być wzajemna miłość i przebaczenie.

Nie oznacza to pomijania prawdy o wyrządzonym złu ani zwolnienia kogokolwiek z odpowiedzialności. Chodzi o to, by człowiek nie został na zawsze zamknięty w swojej winie, a prawda nie stała się narzędziem pogardy.

Bp Ważny przywołał także doświadczenie samego ks. Franciszka Blachnickiego. W czerwcu 1942 roku oczekując w katowickim więzieniu na wykonanie wyroku śmierci, przyszły założyciel Ruchu Światło-Życie przeżył nawrócenie, które odmieniło jego życie.

Historia człowieka oczekującego na śmierć stała się później częścią historii odnowy duchowej tysięcy ludzi. – Nie twórzmy środowisk, które się wzajemnie pożerają. Twórzmy przestrzeń dla Ducha Świętego, który jednoczy i leczy – proponował biskup.

Nowa Kultura nie kończy się na scenie

Właśnie dlatego Gala Człowieka Nowej Kultury nie jest jedynie uroczystością wręczania statuetek. To próba pokazania chrześcijaństwa, które nie wycofuje się z życia społecznego i nie zamyka za drzwiami kościoła.

Andrzej Dubiel prezes Fundacji Muza Dei – Centrum Nowej Kultury, podkreśla, że nie chodzi o nagradzanie najbardziej efektownych deklaracji ani wyłącznie medialnych sukcesów. Liczy się spójność życia, odwaga podejmowania konkretnych działań i umiejętność budowania dobra tam, gdzie człowiek rzeczywiście żyje i pracuje. W tej idei jest coś wymagającego. Łatwiej przecież mówić o godności człowieka, niż szanować pracownika, z którym trudno się porozumieć.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.