Jasna Góra metą „Run and Bike Orlich Gniazd”
19 kwietnia 2026 | 05:12 | BP @JasnaGóraNews, mir | Częstochowa Ⓒ Ⓟ
Fot. David Marcu / unsplash.comDwie stolice, dwa województwa i kilkanaście gmin połączyła jedna wyjątkowa trasa – od Wawelu w Krakowie przez wapienne ostańce i średniowieczne zamki Jury Krakowsko-Częstochowskiej aż po Jasną Górę. To pierwsze takie wydarzenie w Polsce. Za organizację „Run and Bike Orlich Gniazd” odpowiada Stowarzyszenie Atelier Sportu, we współpracy z gminami i Związkiem Gmin Jurajskich.
– W czasie biegu dużo się modlę do mojego Anioła Stróża, rozmawiam z nim, aby mnie strzegł i mi pomagał – mówiła Patrycja Bereznowska, która po walce z rakiem ustanowiła rekord w biegu 48-godzinnym. Dziś jako druga (a wśród kobiet pierwsza) na dystansie 100 mil (ok. 164 km) przekroczyła metę Ultra Run & Bike Orlich Gniazd na jasnogórskich Błoniach. – Obstawiałam 20 godzin i tyle wyszło. Pogoda dopisała, widoki przepiękne, aczkolwiek życzyłabym sobie, żeby bieg odbywał się w ciągu dnia, bo zobaczyłabym więcej – dzieliła się wrażeniami. Przyznała, że to miał być bieg dla przyjemności, więc też nie celowała w jakiś rekord, priorytetem miała być przyjemność. Dzieliła się też swoim doświadczeniem choroby. Dwa lata temu zachorowała na nowotwór złośliwy piersi. – Szczęście w nieszczęściu, że regularnie badałam się, chodziłam na USG, ale też samokontrola, czyli po prostu samobadanie i dzięki temu wykryłam guz w bardzo wczesnej fazie – opowiadała Bereznowska, zachęcając do badań profilaktycznych, do samokontroli, bo „dobrze jest wygrywać życie”. Podkreśliła też, że to sport pomógł jej w procesie leczenia; była chemioterapia, operacja, amputacja piersi, stopniowy powrót do zdrowia, ale cały czas regularnie biegała, ćwiczyła. Zapytana o wiarę, odpowiedziała, że modlitwa jest dla niej też wyrazem wdzięczności „za to wszystko, co od Boga otrzymujemy każdego dnia”.
Zwycięzcą Ultra Run & Bike Orlich Gniazd na dystansie 100 mil (ok. 164 km) został Łukasz Jaworski z Warszawy. Jak mówi dla niego bieganie jest swego rodzaju formą medytacji. – Można wiele rzeczy przemyśleć, zrozumieć ,sprawy same się jak gdyby wyjaśniają, no i przede wszystkim hobby – mówił ultramaratończyk na mecie w rozmowie z Radiem Jasna Góra. – Dla mnie ruch to życie. Wystarczy czasami zwykły spacer 30 minutowy. Nie trzeba robić jakiś ultramaratonów czy maratonów. Chodzi o pobudzenie serca, układu krwionośnego, płuc, żeby to wszystko pracowało i wtedy na pewno uniknie się wielu chorób – przekonuje i zachęca biegacz.
„Każdy kilometr to połączenie historii i przyrody, które razem tworzą wyjątkowy klimat rywalizacji i przygody. Szlak prowadzi przez legendarny Zamek w Ogrodzieńcu, ruiny w Olsztynie, Pieskową Skałę, Mirów i Bobolice – miejsca, gdzie czas zwalnia, a duch Jury ożywa na nowo” – opisywali wydarzenie jego organizatorzy.
Rafał Gniła ze Stowarzyszenie Atelier Sportu zaznaczył, że Run and Bike Orlich Gniazd to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też szeroka promocja atrakcji Jury, miast i gmin leżących na trasie rajdu, przypominanie naszej narodowej historii. – Chcemy poprzez tę ideę promować aktywność fizyczną, zdrowy tryb życia, ale przede wszystkim poprzez aktywność fizyczną przypominać również o tym, co ważne, o tych dwóch centrach historycznych o Wawelu i Jasnej Górze, które zawsze spajały Polaków, Polskę. To dwa ogniska naszej tożsamości narodowej – powiedział Gniła.
Organizatorów cieszy zainteresowanie sportowym przedsięwzięciem, bierze w nim udział pół tysiąca osób.
„Run and Bike Orlich Gniazd” będzie miał finał z koncertami, festiwalem gmin jurajskich oraz imprezami towarzyszącymi jutro w Olsztynie pod Częstochową.
Uczestnicy Run and Bike Orlich Gniazd mogli wybrać ekstremalne Ultra Run na dystansie 100 mil lub 100 km, wyścig rowerowy na 190 km, a także biegi towarzyszące, w tym dystans 5 km, Nordic Walking oraz krótsze starty dla dzieci.
„Run and Bike Orlich Gniazd” patronatem objął Przeor Jasnej Góry.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

