Drukuj Powrót do artykułu

Jean Vanier w Krakowie: pokój to przezwyciężanie lęku

13 października 2006 | 12:25 | md, ek //mr Ⓒ Ⓟ

Słuchajmy wykluczonych, bo oni pokazują to, co najważniejsze w człowieku! – zaapelował Jean Vanier w czwartek wieczorem w Krakowie. Legendarny założyciel wspólnot z osobami niepełnosprawnymi wygłosił w szczelnie wypełnionej słuchaczami filharmonii konferencję na temat: „Przezwyciężajmy nasze lęki. Budujmy pokój”.

Jean Vanier podkreślał, że jednym z największych niebezpieczeństw współczesnego człowieka jest lęk przed innymi. – Lęk jest podłożem wszystkich wojen, tak jak dialog jest fundamentem pokoju. Tymczasem wielu ludzi lęka się osób z upośledzeniem, wcale ich nie znając. Te osoby są odsuwane na margines społeczeństwa, bo się ich boimy – mówił.
Zdaniem założyciela wspólnot „Arka” i „Wiara i Światło” dziś budowanie prawdziwego pokoju polega na przezwyciężaniu lęków przed innością. Omawiając źródła obaw współczesnego człowieka Vanier zauważył, że najbardziej boi się on poniżenia i odrzucenia przez innych. – Dlatego boimy się odsłonić naszą nagość, czyli to, co w nas ubogie, naszą śmiertelność i świadomość, że nie jesteśmy panami swego życia. A tymczasem nasze życie zaczyna się i kończy w słabości. My ludzie jesteśmy słabi, podatni na zranienie i ubodzy, a stale chcemy udowadniać, jacy jesteśmy wielcy i silni – podkreślał.
Jean Vanier uważa, że u źródeł wszelkich podziałów w człowieku, w rodzinach i na świecie leży świadomość śmiertelności i przemijania, która nie pozwala na to, by bogaty dzielił się z biednym i sprawia, że świat pomimo technologicznego postępu wciąż pełen jest niesprawiedliwości, ubóstwa i krzywd. Powołał się na obserwacje Martina Luthera Kinga, który zauważył kiedyś, że na świecie niemal każdy człowiek kimś gardzi, tak jakby tego potrzebował, by potwierdzić własne istnienie. – Musimy mieć kogoś, kim możemy gardzić, bo inaczej będziemy zmuszeni zaakceptować to, co w nas jest godne pogardy. A przecież każdy z nas jest mieszaniną światła i mroku, darów i złudzeń. – podkreślał Jean Vanier.
Według niego cierpienie ludzi upośledzonych i ich rodzin bierze się właśnie z pogardy i przeświadczenia, że osoby niepełnosprawne nie mają żadnej wartości. A tymczasem upośledzenie wielu ludzi polega na tym, że gardzą upośledzonymi, gdyż nie radzą sobie z tym, co wnich słabe i godne pogardy.
– Jakiej przemiany potrzebujemy, by przyjąć i zaakceptować inność? – zastanawiał się Vanier. – Musimy słuchać się nawzajem. Posłuchajcie kogoś, kto zaplątał się w narkotyki czy prostytucję. Posłuchajcie jego historii – apelował. – Prawdziwe wysłuchanie historii drugiego człowieka to odkrycie, że jest on naszym bratem czy siostrą w człowieczeństwie. To na zawsze odmienia nasze życie – zaznaczył. Jego zdaniem źródłem takiej przemiany może stać się religia, choć dziś jest ona często murem, który dzieli.
– Aby różnice przestały być zagrożeniem, a stały się bogactwem, musimy opuszczać nasze mury, by wyjść do drugiego człowieka – tłumaczył licznie zgromadzonym słuchaczom. – Aby zrozumieć człowieka i dynamikę społeczeństwa, trzeba zrozumieć osoby, które z tego społeczeństwa zostały wykluczone. Słuchajmy wykluczonych, bo oni pokazują to, co najważniejsze w człowieku – apelował.
Jean Vanier powiedział, że przed spotkaniem w krakowskiej filharmonii pojechał do Oświęcimia. – Ilekroć przyjeżdżam do Polski, odwiedzam to miejsce śmierci i okrucieństwa. Myślę wtedy o tych wszystkich „Auschwitz dzisiejszego świata”. Także o tych postawach we mnie, które sprawiają, że mogę gardzić drugim człowiekiem – opowiadał. Wyznał także, że coraz bardziej się starzeje i potrzebuje pomocy innych w swojej słabości i zmęczeniu. Powiedział, że miłość i akceptacja, jakiej doświadcza ze strony bliźnich powodują, że między nim a jego braćmi ze wspólnoty tworzy się jeszcze większa jedność. –
Chodzi o to, by nasze lęki nie sprawowały nad nami kontroli – dodał. Podkreślił, że ostatecznie każdy lęk przezwycięża doświadczenie miłości Boga, który kocha człowieka takiego, jakim jest. – Dla Boga moja osoba jest nieskończenie ważniejsza niż społeczeństwo, do którego należę – stwierdził.
Jean Vanier, legendarny twórca wspólnot z osobami niepełnosprawnymi, wygłosi rekolekcje w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W sobotę wieczorem w łagiewnickim sanktuarium weźmie udział w czuwaniu modlitewnym w łagiewnickiem bazylice. W niedzielę będzie także uczestniczył w Mszy, którą z racji Dnia Papieskiego odprawi kard. Stanisław Dziwisz. W Warszawie Jean Vanier będzie gościem Dnia Papieskiego i wygłosi z tej okazji konferencję. Jego pobytowi w Polsce towarzyszy Tydzień Wspólnot Arka.
Arka jest wspólnotą życia, w której razem mieszkają i pracują osoby niepełnosprawne intelektualnie i ich asystenci. Pierwsza wspólnota powstała w 1964 r. we Francji. Stworzył ja Jean Vanier razem z upośledzonymi mężczyznami: Rafaelem Simi i Filipem Seux. Duchowym ojcem wspólnoty przez kilkadziesiąt lat był znany dominikanin o. Thomas Philippe. Dziś w 30 krajach świata istnieje już 130 wspólnot, w których spotykają się i mieszkają ludzie różnych wyznań, poglądów, tradycji, wykształcenia i zdolności.
W Polsce działają trzy wspólnoty „L' Arche”: w Śledziejowicach k. Krakowa, w Poznaniu i we Wrocławiu. Pierwszy dom powstał w 1981 r. w Śledziejowicach koło Krakowa. Siostry Wanda i Bożena ze Zgromadzenia Małych Sióstr Jezusa wraz z Heleną postanowiły wspólnie zamieszkać, dając początek Arce w Polsce. Dzisiaj wspólnota ta posiada dwa domy i warsztaty terapii zajęciowej z pracowniami świec, ceramiki, rękodzieła i stolarnią. Do domu „L' Arche” przy ul. Żytniej w Poznaniu pierwsi stali mieszkańcy trafili 11 lat temu. Trzecia z kolei i najmłodsza w Polsce wspólnota „L' Arche” funkcjonuje we wrocławskich Karłowicach.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.