Jubileusz 50-lecia kapłaństwa we Wrocławiu
28 maja 2026 | 17:22 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej RajfurW archikatedrze wrocławskiej odbyły się uroczystości złotego jubileuszu kapłaństwa księży wyświęconych 29 maja 1976 r. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, a homilię wygłosił bp Stefan Regmunt, biskup senior diecezji zielonogórsko gorzowskiej.
Z rocznika 1976 dziewięciu kapłanów już zmarło, pięciu nadal pełni funkcję proboszczów, pozostali są na emeryturze, zaś jeden pracuje w Kanadzie.
– Kapłaństwo jest szczególnym rodzajem pisania historii. Wy już to robicie przez 50 lat. Pisaliście ją w parafiach i miejscach, gdzie pracowaliście. Kontynuujecie to wspaniałe dzieło ewangelizacji, które rozpoczęli apostołowie. Oni przyjęli Ducha Świętego. A wy wpisujecie się w te dzieje Kościoła powszechnego i naszej archidiecezji. Dziękuję wam z całego serca za to. Wasz jubileusz jest szczególnym wyrazem łaski Bożej. Jezus pozwala nam się cieszyć tą piękną chwilą i za to jesteśmy Mu wdzięczni – powiedział abp Kupny.
Bp Stefan Regmunt przypomniał duchowy sens jubileuszu oraz drogę, jaką jubilaci przeszli przez pół wieku posługi. Nawiązał do obchodzonego w tym dniu święta Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana.
– Jako kapłani możemy dzięki temu świętu odnawiać w sobie łaskę święceń i modlić się o nowe powołania do służby Bożej – podkreślił. Zwrócił uwagę, że jubileusz nie jest jedynie okazją do wspomnień, ale przede wszystkim do duchowej refleksji.
Bp Regmunt przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II dotyczące jubileuszy. – Każdy jubileusz przypomina nam o przemijaniu czasu i życia. Droga za nami się wydłuża, a ta przed nami skraca. To szczelny przystanek, by zrobić rachunek sumienia – mówił.
Dodał, że jubileusz jest czasem dziękczynienia za „przyjaźń Jezusa”, która prowadziła kapłanów przez lata posługi. – Wychwalamy Boga za to, że pozwolił nam przez pół wieku trwać i działać w świętym stanie kapłańskim – zaznaczył.
Wspominając lata formacji, biskup mówił o obowiązkowej, dwuletniej służbie wojskowej alumnów oraz o zmieniającej się liczbie kleryków. Na pierwszym roku było ich ok. 70, a święcenia przyjęło ostatecznie 24 diakonów. – Katedra była wówczas wypełniona po brzegi. To był dzień cudnej radości – wspominał.
Bp Regmunt przywołał też wydarzenia, które naznaczyły ostatnie półwiecze: wybór Karola Wojtyły na papieża, stan wojenny, męczeńską śmierć bł. ks. Jerzego Popiełuszki, powstanie Solidarności, przemiany ustrojowe oraz wielkie powodzie. Podkreślił, że kapłaństwo dojrzewało w kontekście tych historycznych doświadczeń.
Odwołując się do słów św. Pawła o Chrystusie, najwyższym Kapłanie nowego przymierza, kaznodzieja wskazał, że Jezus pragnie doprowadzić człowieka do życia wiecznego. – Kościół potrzebuje świętych, mądrych, miłosiernych i roztropnych ludzi, odpornych na pokusę pieniądza i pychę, którzy będą szukać zagubionych dusz – powiedział.
Zaznaczył, że kapłan nie może ograniczać się do roli przewodnika teoretycznego. – Nie możemy być tylko znakami drogowymi, które wskazują prawdziwą drogę, ale sami nią nie idą – podkreślił.
Dodał, że w późniejszych latach życia owoc kapłaństwa przynosi się przede wszystkim „przez modlitwę, cierpienie ofiarowane w intencji Kościoła i – jeśli zdrowie pozwoli – przez pracę”.
Na zakończenie bp Regmunt przypomniał słowa św. Jana Pawła II z okazji jego 50-lecia kapłaństwa: „Kochajcie wasze kapłaństwo, będąc mu wiernymi aż do końca. Proście o łaskę bycia wiernymi i świętymi kapłanami Jezusa Chrystusa”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

