Drukuj Powrót do artykułu

Judaizm bardziej otwarty na in vitro

06 października 2010 | 09:06 | ml (KAI Rzym)/ms Ⓒ Ⓟ

Różnice zdań pomiędzy judaizmem i katolicyzmem są najbardziej widoczne w dziedzinie bioetyki. Przypomina o tym w rozmowie z biuletynem rzymskiej gminy żydowskiej rabin Gianfranco Di Segni, przedstawiony jako „mąż nauki i religii”.

Podkreśla on, że w judaizmie sztuczne zapłodnienie dopuszczalne jest zasadniczo z trzech powodów. Pierwszym jest „pozytywne podejście do nauk biomedycznych”. Judaizm „zawsze postrzega człowieka jako uczestnika dzieła stworzenia. W tym przypadku nie występuje więc żadna ingerencja ze strony człowieka w proces natury, lecz 'współpraca’ ze Stwórcą”.

Powód drugi to „przykazanie biblijne: 'bądźcie płodni i rozmnażajcie się’. Posiadanie potomstwa to micwa, a kto nie może go mieć, nie wprowadza w czyn tego przykazania. Dlatego zapłodnienie in vitro cieszy się dużym powodzeniem w świecie żydowskim”. Z pomocą nauki „człowiek może wypełnić swoją powinność posiadania dzieci”.

Trzecim powodem jest fakt, że „w judaizmie przed upływem czterdziestu dni od poczęcia, embrion uważany jest za zwykłą wodę. Dlatego w czasie zapłodnienia in vitro embrion nie ma jeszcze statusu osoby: nie dochodzi do manipulacji osoby ludzkiej. Oprócz tego fakt, że embrion nie został jeszcze włączony do ciała matki stanowi dodatkowy powód, aby uważać tę technikę za dopuszczalną. Należy jednak pamiętać, że nie wolno produkować embrionów w celach naukowych, a dopuszczalność techniki zależy także od jej celów” – tłumaczy rabin Di Segni.

Dodaje on, że problemy pojawiają się gdy mamy do czynienia z tzw. zapłodnieniem heterologicznym, czyli nasieniem pobranym od dawcy innego niż mąż, które może prowadzić do zakłócenia „równowagi rodziny”. „Bierze się również pod uwagę prawo dziecka do posiadania wyraźnie określonych rodziców, ojca i matki, co w przypadku zapłodnienia heterologicznego nie występuje” – wyjaśnia włoski rabin. Dlatego „odradza się uciekania się do tej techniki”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.