Kameruński biskup: dzięki papieżowi jest szansa na pokój
16 kwietnia 2026 | 16:54 | Piotr Kowalczuk, Vatican News PL | Bamenda Ⓒ Ⓟ
Biskup Michael Miabesue Bibi z diecezji Buena w regionie Bamenda, gdzie dziś przybył Leon XIV, w wywiadzie dla mediów watykańskich wyraził nadzieję, że papieska pielgrzymka pomoże zakończyć głęboki konflikt społeczny, trwający w Kamerunie od 10 lat.
Anglofońska mniejszość (6 mln osób, 20 proc. populacji) czuje się marginalizowana przez francuskojęzyczną większość i domaga się separacji. Separatyści utworzyli oddziały zbrojne. Często dochodzi do starć, porwań, podpaleń, ataków na ludność cywilną. W efekcie wojny domowej zginęły tysiące osób, a ponad milion musiało opuścić swoje domy.
Czy ksiądz biskup sądzi, że wszyscy Kameruńczycy będą wsłuchiwać się w słowa Papieża, bez względu na wyznawaną religię, poglądy polityczne czy stronę konfliktu społecznego, po której stoją?
Bp Michael Bibi (MB): Na papieża w Kamerunie czekali i czekają wyznawcy wszystkich religii i wyznań. Papież kieruje swoje przesłanie do całej ludzkości. To, co wczoraj Leon XIV powiedział do władz i korpusu dyplomatycznego było bardzo konkretne. Sądząc z ocen, słowa Papieża były bardzo dobrze przyjęte również przez anglojęzyczną część społeczeństwa. A Papież powiedział bardzo prostą rzecz: Musicie pracować na rzecz pokoju, musicie pojednać się i zjednoczyć.
Separatyści ogłosili zawieszenie broni podczas papieskiej wizyty. Czy to oznaka jakiejś przemiany?
MB: Oni zrobili to po raz pierwszy! Więc jest to coś nowego. To z pewnością wyraz szacunku dla papieża, Jego osoby i całego Kościoła katolickiego. Jeśli chodzi o ten konflikt, Kościół katolicki był zawsze bardzo konsekwentny, poszukując wszelkich dróg, które mogą pomóc osiągnąć pokój, sprawiedliwość i pojednanie, próbując zaangażować separatystów w poszukiwanie porozumienia. Bardzo chciałbym, aby to Kościół był pośrednikiem w tym dialogu. Może wówczas uda się osiągnąć trwały pokój w całym kraju. A tego chcą wszyscy, katolicy i niekatolicy.
Co musi się stać, żeby w Kamerunie zapanował pokój?
MB: Musimy wzmacniać dialog, wykorzystać pozytywną, pokojową atmosferę, która towarzyszy papieskiej wizycie. My będziemy to robić jako Kościół. Będziemy mówić o pokoju i sprawiedliwości, o konieczności pojednania. Będziemy się modlić, żeby po zawieszeniu broni, na które przystali separatyści, nadszedł czas dialogu. Trzeba zapewnić separatystom bezpieczeństwo i wspólnie z nimi zadać sobie pytanie „Co dalej?”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


