Kard. Baggio: technologia ma służyć człowiekowi. „Nie przeciw Bożemu zamysłowi”
02 września 2026 | 21:46 | s. Róża Chrzanowska CSFN, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaTroska o stworzenie nie może być oddzielona od troski o człowieka. Każda osoba jest wyjątkowa i ma swoje miejsce w Bożym planie, dlatego ochrona świata oznacza również strzeżenie godności innych – podkreślił kard. Fabio Baggio po Eucharystii sprawowanej w Castel Gandolfo z okazji Światowego Dnia Modlitw o Ochronę Stworzenia.
Dyrektor generalny Ośrodka Wyższych Studiów „Laudato si’” kard. Baggio wskazał na ścisły związek między troską o stworzenie, braterstwem i ludzką godnością. Człowiek nie jest jedynie odbiorcą dóbr natury, ale również jej opiekunem. Jednocześnie został powołany do troski o swoich braci i siostry. Jak zaznaczył duchowny, własną godność odkrywamy w pełni wtedy, gdy potrafimy ją dostrzegać i szanować także w drugim człowieku.
„Wszyscy jesteśmy opiekunami tej ziemi, tej wspaniałej natury i tego świata, ale równocześnie jesteśmy także opiekunami naszych braci i sióstr oraz ich godności” – powiedział.
Piękno i rany świata
Kapłan zwrócił uwagę na wymowę miejsca, w którym odbyła się celebracja. Piękno otaczających ogrodów pozwala zachwycić się bytem, ale nie powinno przesłaniać obrazu świata zranionego i potrzebującego uzdrowienia.
Boży zamysł wobec człowieka i stworzenia był zamysłem harmonii, pokoju i dobra dla wszystkich. Ludzkość jednak często wybierała własne plany i projekty. Nie oznacza to jednak, że jest za późno na zmianę.
Nawiązując do słów Leona XIV, kardynał podkreślił, że zawsze możliwe jest nawrócenie. Kontakt z pięknem świata może pomóc człowiekowi odkryć na nowo piękno własnego życia i dążyć do tego, by było ono „piękne w oczach Boga”, a przez to także pomagało innym wzrastać w godności.
Refleksja kardynała dotyczyła również sposobu kształtowania przestrzeni, w której żyjemy. Wskazał na odpowiedzialność architektów i inżynierów projektujących miasta, a także twórców nowych technologii.
Wśród nich wymienił sztuczną inteligencję. Jego zdaniem technologia powinna być narzędziem służącym Bożemu zamysłowi, a nigdy działającym przeciwko niemu. Nie chodzi więc o odrzucenie rozwoju, lecz o rozeznanie jego celu.
„Musimy zawsze stawiać sobie podstawowe pytanie: czy to, co wymyślamy, produkujemy i tworzymy, rzeczywiście jest narzędziem, które pozwala nam lepiej wypełniać naszą rolę i misję na tej ziemi?” – zaznaczył.
Ostatecznym kryterium pozostaje godność człowieka. To ona powinna znajdować się w centrum rozwoju miast, technologii i wszelkiej ludzkiej działalności, a wraz z nią pamięć o Tym, który jest źródłem tej godności – o Bogu, Stwórcy.
Troska o stworzenie okazuje się zatem czymś więcej niż ochroną środowiska. Jest pytaniem o sposób, w jaki człowiek korzysta ze swojej wiedzy i możliwości, jak buduje świat oraz jak traktuje innych. Rozwój ma sens wtedy, gdy pomaga mu lepiej realizować otrzymane powołanie i służyć życiu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

