Kard. Bo apeluje o zakaz broni autonomicznej
30 sierpnia 2026 | 12:45 | st | Asyż Ⓒ Ⓟ
Fot. Family News ServiceArcybiskup Rangunu w Birmie, kardynał Charles Maung Bo wezwał chrześcijańskich parlamentarzystów z całego świata do odrzucenia zautomatyzowanego prowadzenia działań wojennych oraz poparcia międzynarodowego zakazu stosowania w pełni autonomicznej broni śmiercionośnej. Hierarcha przemawiał 24 sierpnia w Asyżu podczas szczytu pokojowego zorganizowanego przez Międzynarodową Sieć Ustawodawców Katolickich.
– Jako przedstawiciele narodu macie jasne zadanie: musicie opowiadać się za natychmiastowym, wiążącym międzynarodowym zakazem w pełni autonomicznej broni śmiercionośnej – powiedział purpurat.
Jak podkreślił, automatyzacja pola walki może prowadzić do obniżenia moralnego progu stosowania przemocy i pozbawienia konfliktów ludzkiej kontroli. – Przekazanie śmiertelnej przemocy autonomicznemu systemowi uzbrojenia powoduje całkowite załamanie się koncepcji „podmiotu moralnego” – stwierdził. Zaznaczył, że maszyna nie jest zdolna do zrozumienia żalu, miłosierdzia ani świętej wartości ludzkiego życia, lecz jedynie do „optymalizacji statystycznej”.
Kardynał ostrzegł również przed wykorzystywaniem sztucznej inteligencji do nasilania konfliktów i sprawowania kontroli nad społeczeństwami. Mówił o „przerażającym połączeniu autokratycznych monopoli i zautomatyzowanego nadzoru”, które może prowadzić do ograniczenia ludzkiej wolności.
Zdaniem hierarchy konieczne jest przeciwstawienie się przekonaniu o nieuchronności rozwoju technologicznego i stworzenie systemu sztucznej inteligencji pozostającego pod kontrolą człowieka. – Jeśli odmawiacie wprowadzenia regulacji, jeśli akceptujecie mit o technologicznej nieuchronności, uchylacie się od suwerennego obowiązku wobec ludzi, którzy was wybrali – powiedział do parlamentarzystów.
Kard. Bo zaapelował o tworzenie wiążących ram prawnych, większą przejrzystość przedsiębiorstw technologicznych oraz sprzeciw wobec automatyzacji zabijania ludzi. Podkreślił, że technologia powinna służyć człowiekowi, a nie zastępować jego odpowiedzialność moralną.
W swoim wystąpieniu kardynał odwołał się także do chrześcijańskiej wizji pokoju. Cytując słowa Jezusa z Ewangelii św. Mateusza: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”, zaznaczył, że chrześcijanie są wezwani nie tylko do pragnienia pokoju, lecz do aktywnego jego budowania poprzez sprawiedliwość, dialog i przezwyciężanie podziałów.
– Pomiędzy dystopijną reakcją a utopijnym entuzjazmem ludzkość potrzebuje na swojej drodze latarni morskiej. Dla ludzi wierzących tym źródłem światła jest Chrystus – powiedział.
Szczyt w Asyżu odbył się bezpośrednio po corocznym spotkaniu Międzynarodowej Sieci Ustawodawców Katolickich, które miało miejsce w Rzymie w dniach 20–23 sierpnia i obejmowało audiencję u papieża Leona XIV.
Kard. Bo zwrócił uwagę, że jego ostrzeżenia wynikają także z doświadczenia jego ojczyzny, która od lat zmaga się z przemocą, kryzysem gospodarczym i dramatyczną sytuacją humanitarną. Przypomniał, że konflikty międzyludzkie w XX wieku doprowadziły do śmierci milionów osób, a sztuczna inteligencja może stać się nowym narzędziem eskalacji przemocy, jeśli znajdzie się poza skuteczną kontrolą człowieka.
Na zakończenie przywołał słowa św. Franciszka z Asyżu: „Cała ciemność świata nie jest w stanie zgasić światła jednej świecy”. – Niech wasze rządy będą tą świecą – zaapelował do parlamentarzystów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

