Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Czerny: dążmy do Kościoła o obliczu franciszkańskim

15 października 2021 | 06:35 | pb (KAI) | Fryburg Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Massimigliano Migliorato/CPP / Polaris

O dążeniu do Kościoła o obliczu franciszkańskim mówił kard. Michael Czerny podczas XII Fryburskiego Forum „Kościół w świecie”. W swoim referacie podsekretarz sekcji ds. migrantów i uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka zainspirował się konkluzjami zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii z 2019 roku.

Urodzony w Czechach kanadyjski hierarcha przypomniał słowa Chrystusa, które usłyszał św. Franciszek z Asyżu: „Idź naprawić mój Kościół, który popada w ruinę”. – 13 marca 2013 r. nowy papież przyjął imię Franciszka. Wybór ten wskazuje nam, że usłyszał to samo wezwanie, wezwanie do naprawy mojego Kościoła, który upada, mojego stworzenia, które się psuje, mojej bratobójczej ludzkości… 900 lat po Biedaczynie z Asyżu mamy nowy program „franciszkański”, dostosowany do szczególnych wyzwań naszej epoki, który odpowiada na ponadczasowe wezwanie Ducha – zaznaczył kard. Czerny.

Za istotne uznał dostrzeżenie zakorzenienia tego programu w Soborze Watykańskim II. – Całe nauczanie papieża Franciszka rozwija się w wierności Soborowi i nieustannie wyraża się w słowach i czynach: w „Evangelii gaudium”, w „Laudato si’”, we „Fratelli tutti”, a także w Synodzie 2023 na temat synodalności. W tej perspektywie Synod dla Amazonii stanowi ważny test dla tego nauczania – uważa jezuita, tłumacząc, że „Franciszek wzywa Kościół na szczeblu planetarnym do wyciągnięcia lekcji” z tego synodu i „przyswojenia sobie jego wizji i jego marzeń na własnym terytorium”.

W formie pytań kardynał wskazał kilka wyzwań, przed którymi stoi Kościół, aby mógł się odmłodzić i mieć franciszkańskie oblicze.

– Czy Kościół w sercu Europy wychodzi do ludzi i jest obecny w społeczeństwie? Czy wnosi wkład w olbrzymie zadanie edukacji młodego pokolenia tak, by przyszłe pokolenia miały przyszłość? Czy Kościół praktykuje integralne nawrócenie? Czy jest gotów wyznać swe grzechy ekologiczne i dążyć do pojednania w odniesieniu do roli, jaką odgrywał w niszczeniu naszego wspólnego domu? Do jakiego stopnia Kościół jest samarytański? Czy rzeczywiście służy ludziom cierpiącym i umierającym na co dzień z powodu osamotnienia, ubóstwa i niesprawiedliwości, powiększonych jeszcze przez pandemię? Czy obecny czas jest naznaczony odważnym zaangażowaniem czy raczej skupieniem na sobie w odruchu zachowawczym? Czy ten Kościół wspiera inkulturację, szacunek i dialog międzykulturowy oraz kulturę spotkania? Czy w pełni zostały odrzucone postawy kolonialne? Czy jest otwarty na nowe działania ekumeniczne i międzyreligijne? Jego działania ograniczają się jedynie do spraw religijnych i doktrynalnych czy też dotyczą także wyzwań społeczno-gospodarczych, politycznych, kulturalnych i społeczno-środowiskowych? Czy ten Kościół ośmiela się przemyśleć struktury kościelne, przemyśleć formację diakonów-kandydatów do kapłaństwa i seminarzystów, docenić świeckich, szczególnie rolę kobiet i młodzieży oraz wspierać różne powołania świeckie i odnowiony diakonat, aby stać się naprawdę synodalnym, podejmującym nowe ścieżki dialogu i rozeznawania? – wyliczał hierarcha.

Zwrócił uwagę, że „uświadamiając sobie zasadniczo synodalną naturę Kościoła i jego życia, rozumiemy, iż droga synodalna nie ma końca, co wymownie pokazuje doświadczenie Amazonii”. Ponadto doświadczenie to „nie ogranicza się do dżungli czy wód amazońskich”. Kryterium powodzenia tej drogi może być nadzieja, że Kościół może stawać się coraz bardziej misyjny, mając „siłę ewangelizacyjną do (od)budowy naszego wspólnego domu tu, w Europie”.

– Kościół istnieje w różnych konfiguracjach i formach, zaczynając od komórki rodzinnej (Kościoła domowego) i lokalnej parafii, poprzez diecezje i różne rodzaje stowarzyszeń, organizacji i ruchów, aż po konferencje biskupie i międzynarodowe ruchy (…). Wszystkie one potrzebują wdrożenia procesów słuchania, współpracy i synergii. Wszystkie powinny być gotowe do spotkania i dialogu, z pokorą i otwartością na otwierające się opcje, w uległości Duchowi Świętemu, aby uczestniczyć w drodze synodalnej, czy to przemierzając wody Amazonii, czy górskie szlaki w Szwajcarii – stwierdził kard. Czerny.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.