Kard. Dziwisz: niech polskie rodziny będą dla świata znakiem
30 grudnia 2007 | 19:40 | im / Ludźmierz//mam Ⓒ Ⓟ
Niech polskie rodziny będą dla świata znakiem bogactwa serc, które rosną w rodzinie świętej, dobrej, odważnej i zjednoczonej – powiedział kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. sprawowanej w sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu. Eucharystii przewodniczył w święto Świętej Rodziny.
W homilii metropolita krakowski przypomniał pouczenia Syracydesa, że to Bóg jest twórcą szczęśliwej rodziny, jej szczęście zależy od tego, czy jest w niej na pierwszym miejscu i czy rodzina liczy się z Jego prawem. To Bóg bowiem nadał prawa rodzinie.
Kardynał przypomniał, że istnieje ścisła zależność między czczeniem ojca a odpuszczeniem grzechów. Cześć dla rodziców zapisana jest bowiem w Dekalogu. – Obecność Boga w rodzinie sprawia, że nasza ziemska rodzina jest święta – mówił kard. Dziwisz. – Dziś mówi się, by rodzina była dobra, a zapomina się o jej świętości – ubolewał. Argumentował, że współcześnie, gdy rodzina nie jest dobra, to zakłada się nową, przeprowadzając rozwody. – To jedno z poważnych nieporozumień i źródło wielu nieszczęść – mówił. – Każda rodzina święta jest dobra. Dlatego w Kościele budujemy rodzinę na sakramencie małżeństwa, który jest święty. Natomiast jeśli szuka się dobrej rodziny, a zapomina się o świętości, to można ją zmieniać dwa i trzy razy, i ostatecznie nigdy nie znaleźć.
Metropolita krakowski przypomniał, że Rodzinę z Nazaretu uświęcił swoją obecnością Chrystus jako Syn Maryi i adoptowane dziecko Józefa, ale i współczesne rodziny są święte, bo budowane na sakramentalnym związku. – Dlatego dzisiejsza uroczystość to nie tylko dzień wspomnienia wspólnoty z Nazaretu, ale i dzień radości naszych rodzin, wiernych przysiędze złożonej przy ołtarzu – mówił kard. Dziwisz.
Metropolita krakowski przypomniał też o obowiązku świadczenia miłosierdzia wobec członków rodziny. Na pierwszym miejscu jest miłosierdzie okazywane dziecku, które ma pierwszeństwo przed współmałżonkiem. – Dla ratowania dziecka, jeśli rodzic gorszy je lub jest dla niego zagrożeniem, trzeba opowiedzieć się po stronie dziecka – tłumaczył kard. Dziwisz. Na drugim miejscu jest miłosierdzie okazane współmałżonkowi. Jeśli trzeba wybierać między rodzicami a współmałżonkiem, należy wybrać współmałżonka, na trzecim miejscu jest miłosierdzie wobec rodziców, a dopiero w dalszej kolejności wobec innych.
– Te prawa są aktualne także i dzisiaj – mówił kardynał. – Bóg w każdej rodzinie chrześcijańskiej i niechrześcijańskiej winien być na pierwszym miejscu. Nie kariera, pieniądze, zazdrosna rywalizacja z innymi, ale Bóg.
Metropolita wskazywał, że tylko Bóg przynosi szczęście, ale często zdarza się, że dom rodzinny staje się miejscem wzajemnego ranienia siebie, a więc popełniania grzechu, a nie odpuszczania. Zaznaczył, że mała skuteczność modlitw może mieć przyczynę w braku pokoju i pojednania w gronie rodzinnym. – Orędzie o miłosierdziu głoszone w Łagiewnikach dotyczy miłosierdzia w rodzinie, jeśli zabraknie go w domu, to również zabraknie go w otaczającym świecie – tłumaczył metropolita krakowski. Dom jest szkołą miłosierdzia, środowiskiem ludzi szczęśliwych i wzajemnie się wspierających.
Na zakończenie kard. Dziwisz prosił za pośrednictwem Matki Bożej Ludźmierskiej, nazywanej Gaździną Podhala, o błogosławieństwo dla rodzin szczęśliwych i świętych, ale też za te, które zmagają się z trudnościami, podzielonych z powodu emigracji zarobkowej. – Tych, których ojcowie i dzieci pracują poza granicami Polski, które zapomniały o przymierzu z Bogiem zawartym przy ołtarzu, które niszczy alkohol, konflikty, problemy wychowawcze – wyliczał. – Prosimy też o błogosławieństwo dla tych współmałżonków, którzy z różnych powodów odeszli od siebie, aby dobry Bóg pomógł im wziąć odpowiedzialność za ich trudną decyzję.
– Trzeba i musimy podjąć wysiłek by ocalić, odbudować i ukazać światu blask szczęśliwej rodziny – apelował kard. Dziwisz. – Niech Polskie rodziny będą dla świata znakiem bogactwa serc, które rosną w rodzinie świętej, dobrej, odważnej i zjednoczonej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


