Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Grzegorz Ryś: Niemiłosierni są ci, którzy są ślepi na Boże dary

01 lutego 2026 | 15:56 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP Archidiecezji Krakowskiej

– Niemiłosierni są ci, którzy są ślepi na Boże dary i na miłosierdzie, które Cię od Boga dotyka co moment, w każdej chwili. Ten sam Bóg, który jest po prostu nieograniczony w dawaniu, potem staje przed Tobą – przed nami dzisiaj staje jako nasi siostry i bracia z Kijowa – i mówi: proszę. Nie dasz Mu? – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas 81. Mszy Tramwajarskiej sprawowanej w podgórskim Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w intencji pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie.

– To Wasz codzienny trud niesiony z oddaniem dla mieszkańców naszego miasta oraz wsparcie Waszych rodzin gromadzą nas dzisiaj przy tym ołtarzu – mówił na początku Mszy św. proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Podgórzu, o. Bogusław Augustowski CSsR, który zapowiedział, że Msza św. sprawowana jest w intencji byłych i obecnych pracowników MPK oraz ich rodzin.

Kard. Grzegorz Ryś podziękował za zaproszenie na Mszę Tramwajarską. Zaznaczył z uśmiechem, że nigdy nie odmówi MPK, ponieważ jest synem wieloletniego pracownika przedsiębiorstwa. – O cokolwiek poprosicie, dostaniecie – zwrócił się do zebranych metropolita. Dodał, że Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest mu też bliskie ze względu na bliskość IV Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki, którego jest absolwentem. – Myślę, że formacyjnie i duchowo to był najważniejszy czas w moim życiu, te cztery lata – od roku 1978 do 1982. Same daty Wam powiedzą, zwłaszcza tym starszym, którzy je pamiętają, że to był czas absolutnie niezwykły i bardzo formacyjny. Te rejony są mi szczególnie bliskie. Możecie mnie śmiało zapraszać – mówił z uśmiechem kardynał.

Na początku homilii kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że tydzień temu skierował do wiernych prośbę o wsparcie finansowe na zakup generatorów prądu dla mieszkańców Kijowa, co wywołało szeroką debatę publiczną. Zauważył, że dzisiejsza Ewangelia uzasadnia tę prośbę słowami: „Błogosławieni miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią”. – Błogosławieni znaczy szczęśliwi. Miłosierdzie czyni ktoś, kto ma z tego powodu szczęście. Jakbyście mieli dzisiaj wspierać naszych braci Ukraińców, a potem narzekać przez dwa tygodnie, to Was bardzo proszę, nie wrzucajcie ani grosza do tego koszyka. Miłosierdzie pełni się wtedy, kiedy człowiek doświadcza w tym szczęścia – wyjaśniał metropolita krakowski.

Zaznaczył, że miłosierdzie jest punktem dojścia doskonałości chrześcijańskiej. Podkreślił, że doskonałość okazuje się dopiero w relacjach z innymi; zwłaszcza w takich, które mogą być czasem trudne, bo miłosierdzie jest miłością, która potrafi przekroczyć miarę sprawiedliwości. – Miłosierdzie jest na przykład wybaczeniem. Miłosierdzie jest pomocą komuś, kto – nie raz mówimy – nie zasługuje na pomoc. Albo miłosierdzie jest miłością w stosunku do kogoś, kto Cię zawiódł raz, drugi, dziesiąty. W relacjach z takimi ludźmi widać dopiero ludzką doskonałość – wyliczał kardynał. – Bądźcie doskonali, jak Ojciec jest doskonały, to znaczy bądźcie miłosierni, jak Ojciec jest miłosierny – podkreślał.

Zauważył, że dla dobrego zrozumienia tego błogosławieństwa, trzeba wiedzieć, kim jest Bóg. Św. Jan w Ewangelii pisze, że „Bóg jest miłością”. Metropolita zwrócił uwagę, że papieże ostatniego półwiecza, rozważając tę prawdę, mówią, że „Bóg jest miłosierdziem”. – Bóg ma tak na imię, to jest Jego tożsamość. Bóg jest miłością miłosierną – podkreślał kardynał. Zwrócił uwagę na hebrajski źródłosłów tego słowa, czyli „rehem” znaczący tyle co „łono”. – Ojciec jest miłosierny, bo nas rodzi ze swojego łona. Ojciec jest miłosierny nie dlatego, że daje nam jeść i pić, i czasem się w co ubrać. To by było dużo, ale Bogu by to nie starczyło. Dlatego Bóg ciągle chce nam dawać życie, chce nas odradzać. Chce nas brać do swojego łona i na nowo rodzić. Ile razy w życiu wybierzemy śmierć, tyle razy Pan Bóg chce mieć nas z powrotem w swoim łonie i urodzić – wyjaśniał kard. Grzegorz Ryś, dodając, że także w miłości do człowieka chodzi o coś więcej niż danie mu jedzenia i ubrania.

W tym kontekście powrócił do zbiórki na rzecz Ukrainy. Przypomniał, że abp Swiatosław Szewczuk w krótkiej wiadomości napisał, że „tu chodzi o życie”. – W tym życiu to naprawdę nie idzie tylko o to, że ktoś dostanie agregat albo jakąś tam ogrzewalnicę i zamiast – 20 będzie miał w mieszkaniu 10 stopni ciepła, daj Boże. Nie, w tym życiu chodzi o coś znacznie więcej – że ten człowiek usłyszał, że gdzieś tam w Polsce są ludzie, którzy przejęli się jego losem, którzy mają dla niego serce, nie pieniądze, serce. Wtedy dajesz życie, jak dajesz miłość – jak wchodzisz w relacje, wtedy dajesz życie. Wtedy to jest miłosierdzie, jak miłosierdzie Ojca – tłumaczył metropolita krakowski.

Przypomniał przypowieść o nielitościwym dłużniku i na jej kanwie wyjaśnił, że Miłosierdzie Boże jest zawsze wcześniejsze od działania człowieka i daleko przekraczające to, o co potem jest proszony. – Ewangelia nas uczy zawsze tej prawdy, że miłosierny jest ten, kto najpierw wie, ile dostał od Boga, ile Bóg mu dał, ile Bóg mu wybaczył, jak Bóg go traktuje na co dzień miłosiernie. I wtedy, kiedy sam świadczysz innym miłosierdzie, to się otwierasz na tę łaskę Boga, żeby Cię do końca wypełniła, przemieniła, przekształciła. Jak nie chcesz być miłosierny, to się zamykasz na ten dar miłosierdzia – mówił kardynał.

– Niemiłosierni są ci, którzy są ślepi na Boże dary i na miłosierdzie, które Cię od Boga dotyka co moment, w każdej chwili. I ten sam Bóg, który jest po prostu nieograniczony w dawaniu, potem staje przed Tobą – przed nami dzisiaj staje jako nasi siostry i bracia z Kijowa – i mówi: proszę. Nie dasz Mu? Nie dasz Mu? – pytał metropolita krakowski. – Błogosławieni, szczęśliwi, miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią – zakończył.

Przed błogosławieństwem kard. Grzegorz Ryś skierował jeszcze kilka słów do pracowników krakowskiego MPK. Odwołał się do dwóch myśli Jana Pawła II o pracy z encykliki Laborem exercens, w której Ojciec Święty pisał, że przez pracę człowiek staje się bardziej człowiekiem i że praca ma przede wszystkim to do siebie, że łączy ludzi. – Bardzo Wam życzę serdecznie, żebyście na co dzień w pracy doświadczali tych dwóch jej pięknych wymiarów – że Was rozwija każdego, każdą z Was osobiście i po drugie, że Was łączy z innymi, poczynając od tego, że was łączy z wszystkimi, którzy są w tym samym przedsiębiorstwie – zaznaczył metropolita.

Tradycyjna Msza Tramwajarska już po raz 81. została odprawiona w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w krakowskim Podgórzu. Uroczystość była okazją do spotkania i modlitwy w intencji pracowników, emerytów, rencistów oraz zmarłych pracowników MPK. Oprawę podczas liturgii zapewnił, mający ponad 125-letnią tradycję, chór „Lutnia Krakowska”. Obecne były także poczty sztandarowe, w tym MPK oraz działających w firmie związków zawodowych i klubu Honorowych Dawców Krwi.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.