Kard. Grzegorz Ryś: To uczniowie, a nie mistrzowie tworzą uczniów
08 października 2026 | 20:04 | Na podst. BP Archidiecezji Krakowskiej, red. bz | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Flickr– Nie dlatego masz ucznia, że jesteś mistrzem. Tylko dlatego, że ten uczeń widzi w tobie w dalszym ciągu ucznia. Widzi kogoś, kto ma w sobie pierwotną pasję, kogoś kto nie potrafi żyć bez uczenia się, bez studiowania, bez relacji, bez odkrywania. Każdy, kto w ten sposób funkcjonuje, tworzy też uczniów – mówił kard. Grzegorz Ryś, który wygłosił wykład inauguracyjny na Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie.
Wykład metropolity krakowskiego był poświęcony relacji uczeń-mistrz. Kard. Ryś zauważył, że są w Ewangelii teksty, które pokazują, „jak ważną sprawą jest być uczniem”. Wskazał na zdanie Jezusa: „Jest tylko jedna rzecz konieczna w życiu”, a jest nią postawa ucznia, co zobrazowała Maria, która usiadła u Jego stóp i Go słuchała. Metropolita krakowski zaznaczył, że jest wiele rzeczy pożytecznych w życiu, ale tylko jedna jest konieczna – postawa ucznia.
Kardynał zwrócił też uwagę na słowa Jezusa: „Idźcie i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów”. – W tym ostatnim poleceniu Jezusa nie chodzi o to, ile się można nauczyć. Chodzi o to, kim można być. To znaczy chodzi o postawę ucznia – stwierdził metropolita i podsumował te dwa teksty, że chodzi w nich o postawę bycia uczniem, a nie wiedzę oraz o relację a nie edukację.
– Uczniem jest ktoś, kto ma mistrza. Inaczej studia są indoktrynacją albo jeszcze gorzej mogą być ideologią. To, co się liczy w studiach, to jest relacja, to jest więź między osobami – podkreślił.
W tym kontekście rozróżnił między nauczycielem a mistrzem, wyjaśniając za greckim źródłosłowem, że ten pierwszy uczy, a drugi prowadzi.
Kardynał zauważył, że w czasie swoich studiów miał wielu wybitnych nauczycieli, ale tylko jednego mistrza – ks. prof. Jana Kracika. Zaznaczył, że w tej relacji nie chodzi wyłącznie o fascynację kompetencjami, ale osobą. – Jest jakiś rodzaj ojcostwa duchowego między mistrzem a uczniem. Mistrz nie pracuje w szkole. Mistrz tworzy szkołę – mówił metropolita.
Jak mówił, ks. Kracik był dobrym mistrzem dlatego, że sam w życiu doświadczył mistrzostwa. Jego mistrzem był ks. prof. Mieczysław Żywczyński na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wielu wybitnych historyków Kościoła napisało u niego doktoraty, ale każdy z nich zajął się czymś innym i inaczej uprawiał naukę, choć mieli poczucie wspólnoty, ale to właśnie cechuje mistrzostwo, że „mistrz nie klonuje siebie na swoich uczniach”.
Benedyktynki ze Staniątek proszą o ratunek dla 800-letniego klasztoru. Dramatyczny apel o pomoc
– Mistrz daje absolutną wolność, swobodę, wspiera każdego ucznia, żeby był sobą, żeby rozwijał swoją indywidualność, swoje własne talenty. Mistrz daje uczniowi poczucie indywidualności, ale też poczucie wspólnoty – mówił kard. Ryś, zauważając, że podobnie jest z uczniami ks. prof. Kracika – każdy z nich jest inny, ale wspólnie szanują swojego mistrza.
Metropolita zwrócił uwagę, że mistrz wie, że „daje uczniowi doświadczenie uczestnictwa w czymś znacznie większym niż w jego mistrzostwie”. – Mistrz prowadzi do doświadczenia i do relacji, którą sam przeżywa – mówił kardynał dodając, że dla wierzących jest to relacja z Bogiem, a dla tych, którym te kategorie nie są bliskie, to jest to relacja z prawdą.
– Mistrz nie pozwoli na relację, która więzi człowieka z nim. Zawsze odsyła poza siebie – stwierdził metropolita, przywołując często powtarzaną frazę ks. prof. Kracika: „Ja tylko nie przeszkadzałem”.
Mówca zakończył małą prowokacją, pytając, która postawa – ucznia czy mistrza – jest ważniejsza. Stwierdził, że ważniejsze jest bycie uczniem, bo to uczniowie, a nie mistrzowie tworzą uczniów.
– Nie dlatego masz ucznia, że jesteś mistrzem. Tylko dlatego, że ten uczeń widzi w tobie w dalszym ciągu ucznia. Widzi kogoś, kto ma w sobie pierwotną pasję, kogoś kto nie potrafi żyć bez uczenia się, bez studiowania, bez relacji, bez odkrywania. Każdy, kto w ten sposób funkcjonuje, tworzy też uczniów – podkreślił kardynał, życząc społeczności UAFM „najlepszego roku uczniostwa w uniwersytecie”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

