Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Grzegorz Ryś w Myślenicach: Bóg wybiera to, co małe

03 maja 2026 | 08:38 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Myslenice Ⓒ Ⓟ

Sample fot. Flickr/Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Bóg, który ukochał to, co małe, Bóg, który ukochał to, co słabe mówi: właśnie w tym jest siła – mówił kard. Grzegorz Ryś w 393. rocznicę cudownych wydarzeń przy obrazie Matki Bożej Pani Myślenickiej. Wydarzenia te miały miejsce w domu Marcina Grabyszy w Górnej Wsi koło Myślenic, w dniach od 1 do 8 maja 1633 roku.

W Myślenicach kard. Grzegorza Rysia, władze samorządowe, wszystkich gości i parafian powitał proboszcz ks. Zdzisław Balon w imieniu własnej parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz w imieniu parafii św. Brata Alberta, bo na jej terenie znajduje się kapliczka, przy której odprawiano nabożeństwo majowe.

Kapliczka zlokalizowana jest w miejscu, gdzie prawdopodobnie stał dom Marcina Grabyszy, który uratował obraz Matki Bożej przed spaleniem w czasie zarazy, jaka panowała w Krakowie i przywiózł go do swojego domu w Myślenicach. Między 1 a 8 maja 1633 roku wokół tego obrazu działy się rzeczy niezwykłe. – Matka Boża płakała, słychać było jakiś śpiew. Marcin Grabysza, który tracił wzrok, odzyskał go. Został uzdrowiony także wójt – przypominał ks. Zdzisław Balon, dodając, że komisja biskupia zatwierdziła nadprzyrodzoność tych wydarzeń, a obraz w lipcu wprowadzono do świątyni Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. 13 lat później została dla niego wybudowana kaplica, którą ufundował hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski, jako wotum za przywrócenie wzroku jego synowi Aleksandrowi, który urodził się ślepy. Ks. Zdzisław Balon dodał także, że majówka przy kapliczce w Myślenicach została zorganizowana po raz pierwszy w roku 2019, w 50. rocznicę koronacji obrazu.

Nabożeństwo rozpoczęło się od pieśni Chwalcie łąki umajone. Później odmówiono Litanię Loretańską. Po majówce spod kapliczki wyruszyła procesja z Obrazem Matki Bożej Pani Myślenickiej do kościoła Narodzenia NMP, gdzie metropolita krakowski przewodniczył Mszy św.

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś wskazał na dwa kontrasty. Pierwszy z czytania z Apokalipsy św. Jana, które przedstawia rodzącą kobietę – obraz słabości oraz wielkiego smoka z siedmioma głowami, dziesięcioma rogami i siedmioma diademami – obraz potęgi mądrości, siły i władzy. – Z tych dwojga, to właśnie ona jest mocniejsza. A tak naprawdę mocniejszy jest ten mały chłopiec, którego rodzi – mówił kardynał, dodając, że mocniejszy kontrast jest w Ewangelii św. Jana, gdzie moment śmierci Jezusa na Golgocie Apostoł określa mianem narodzin nowej ludzkości.

– Na Golgocie jest nowy Adam, który umiera na krzyżu. I jest nowa Ewa, która daje życie nowej ludzkości – mówił metropolita krakowski, zauważającże Kościół zawsze mówił o Maryi, że ona rodziła Jezusa dwa razy – w Betlejem i na Golgocie, gdzie Jezus utożsamia się z Kościołem. Kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagęże tradycja Kościoła mówi, że w Betlejem Maryja urodziła Jezusa bez bólu, ale na Golgocie cierpiała straszny ból rodzenia. – Tam, gdzie świat widzi śmierć, Bóg widzi narodziny. Tam, gdzie świat widzi wielkość, Bóg widzi małość – zaznaczył kardynał. W tym kontekście metropolita wskazał na Maryję jako wybraną przez Boga matkę swojego syna – kilkunastoletnią dziewczynkę, która pochodziła z nic nieznaczącej wsi Nazaret, w której ludzie mieszkali w grotach. – Bóg wybiera to, co mał– powtarzał kard. Grzegorz Ryś.

Zauważyłże ta sama logika obecna jest w wyborach Jezusa, który grono Apostołów powołał spośród rybaków, a uprzywilejowanym sakramentem swojej obecności uczynił chleb i wino. – Bóg, który ukochał to, co małe, Bóg, który ukochał to, co słabe mówi: właśnie w tym jest sił– zaznaczył kardynał, dodającże Pan Bóg odwraca porządek świata, który stoi na głowie.

Kard. Grzegorz Ryś przypomniał takżeże Kościół w tym roku ze szczególną uwagą patrzy na św. Franciszka z Asyżu ze względu na 800. rocznicę jego śmierci. Metropolita krakowski przywołał słowa, które Biedaczyna usłyszał od Jezusa: Jeśli chcesz mnie zacząć poznawać, to nazwij to, co słodkie – gorzkim, a to, co gorzkie – słodkim. Jak odwrócisz porządek, zaczniesz mnie poznawać”. Zaraz po tych słowach, Franciszek został sprawdzony. Na jego drodze pojawił się trędowaty – synteza tego, co najbardziej obrzydliwe; Franciszek wiedziałże ma podejść do tego człowieka i go pocałować w usta, to znaczy pokazać mu, że traktuje go jako równego sobie. – On to zrobił. I to był rzeczywiście początek nawrócenia – zauważył kardynał.

– Co to oznacza, że Pan Bóg odwraca porządek w świecie, w moim życiu? – pytał metropolita. – Tym, co odwraca porządek, jest miłość – odpowiadał– Pan Bóg jest kochającym Ojcem. Miłość odwraca porządek – dodawał kard. Grzegorz Ryś, wskazującże gdy świat skreśla słabych i chorych, w których nie opłaca się inwestować, to miłość odwraca porządek, a Bóg wybiera to, co małe.

– Widzicie tak samo jak Pan Bóg? Trzeba się nauczyć tak patrzeć. Najważniejsze w tym jest to, że jak odwrócimy to patrzenie, to zaczniemy Go poznawać, bo On jest Miłością. Dokąd nie odwrócimy tego patrzenia, nie odwrócimy tego porządku, nie będziemy z Boga nic rozumieć, bo nie będziemy niczego rozumieć z miłości – zakończył metropolita krakowski.

Przed błogosławieństwem parafianie z obu parafii podziękowali kardynałowi za obecność i przewodniczenie uroczystościom. Ich przedstawiciel zauważyłże to odwracanie porządku, o którym kard. Grzegorz Ryś mówił w homilii, nie jest łatwe, dlatego prosił kardynała o modlitwę w intencji wspólnoty w Myślenicach. Równocześnie obiecał modlitwę za wstawiennictwem Matki Bożej Pani Myślenickiej w intencji metropolity.

Po błogosławieństwie kardynał udał się do kaplicy z obrazem Matki Bożej Pani Myślenickiej, przed którym odmówiono Akt zawierzenia Myślenic, Ziemi Myślenickiej i jej mieszkańców opiece Matki Bożej Pani Myślenickiej. Na koniec odśpiewano „Apel Jasnogórski”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.