Kard. Grzegorz Ryś w Opatkowicach o trzech darach Zmartwychwstałego Pana
09 kwietnia 2026 | 11:32 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Podczas Mszy św. parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie-Opatkowicach kard. Grzegorz Ryś wskazywał na trzy dary, które ludziom niesie Zmartwychwstały Chrystus: słowo, wspólnotę i Eucharystię. – Słowo, wspólnota, pokarm. Trzy dary Dobrego Pasterza. Macie ochotę na wszystkie trzy? Problem polega na tym, że albo się bierze wszystkie trzy, albo się nic nie bierze – podkreślił.
Na początku liturgii przedstawiciele parafii powitali kard. Grzegorza Rysia i podkreślili, że to wyjątkowe spotkanie odbywa się w czasie Oktawy Wielkanocy, tuż przed Świętem Miłosierdzia. Proboszcz parafii, ks. Adam Garlacz, wyraził radość z obecności kardynała i poprosił, by otoczył modlitwą wszystkich parafian.
Kard. Grzegorz Ryś powiedział, że cieszy się ze swojej obecności w tym miejscu. – Tak naprawdę ludzie, którzy jakoś mają być sobie bliscy i stworzyć rodzinę, nie potrzebują okazji, żeby się spotykać – podkreślił.
W homilii kardynał powiedział, że w Ziemi Świętej wskazuje się trzy miejsca jako Emaus, ale ono przede wszystkim musi być w każdym uczestniku liturgii. – Chodzi o to, żeby Emaus się wydarzyło na nas. To znaczy, żebyśmy spotkali Pana Jezusa, który zmartwychwstał – podkreślił.
Wskazał na trzy dary, które niesie Zmartwychwstały Pan. Pierwszym z nich jest słowo, ponieważ Chrystus wykładał uczniom w Emaus wszystko, co w pismach odnosiło się do Niego, a ich „serce pałało”. – Ważne, żebym z tego pisma usłyszał słowo. Nie wystarczy czytać. Trzeba tak czytać, by usłyszeć, że Bóg mówi – podkreślił i zauważył, że Pismo Święte jest ważne i otoczone szacunkiem dlatego, że przemawia przez nie Bóg. – Żeby być wierzącym, nie wystarczy wierzyć, że Bóg istnieje. Trzeba usłyszeć, co do mnie mówi i szukać w sobie odpowiedzi na to słowo. Wiara rodzi się z tego, co się słyszy – dodał.
Stwierdził, że kolejnym darem Jezusa jest doświadczenie wspólnoty. Chrystus zasiadł z uczniami do stołu, który oznacza angażującą wspólnotę. – Jezus daje doświadczenie słowa i doświadczenie miłości we wspólnocie. Musi być wspólnota ludzi, którzy chcą żyć tym słowem, na których to słowo się wypełnia – zauważył.
Wskazał na trzeci dar, jakim jest Eucharystia. – Słowo, wspólnota, pokarm. Trzy dary Dobrego Pasterza. Macie ochotę na wszystkie trzy? Problem polega na tym, że albo się bierze wszystkie trzy, albo się nic nie bierze – mówił. W tym kontekście podkreślił, że słowo i Eucharystia zmieniają relację między ludźmi.
Przyznał, że te trzy dary nie zawsze są oczywiste i stwierdził, że współcześni ludzie mają wielki problem z samotnością. – Pan Jezus wie, czego potrzebuje człowiek, żeby się w pełni rozwijać i kiedy nas zbiera we wspólnotę, to pokazuje, że nie wystarczy ci mądrość, którą czerpiesz ze słowa i nawet nie wystarczy ci łaska, którą czerpiesz z sakramentów. Potrzebujesz jeszcze się realizować w relacjach z innymi, w konkretnych relacjach bliskich, rzeczywistych. Te trzy rzeczy nam są bardzo potrzebne – zauważył.
Na zakończenie przypomniał, że obrzęd konsekracji kościoła jest wzorowany na obrzędzie chrztu i że świątynie jest ważna dla wspólnoty ludzi, którzy się w nim zbierają.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


