Kard. Müller o Bractwie św. Piusa X: „Chcą być superkatolikami, ale stają się superprotestantami”
27 czerwca 2026 | 19:45 | CNA Deutsch | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Youtube / BP KEPKardynał Gerhard Ludwig Müller, emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, odnosząc się do tradycjonalistycznego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, określił jego postawę mianem „superprotestanckiej”. Bractwo zapowiedziało, że 1 lipca wyświęci czterech biskupów, aby móc kontynuować udzielanie święceń kapłańskich w tradycyjnej formie liturgicznej. Nowi biskupi mają również podróżować po świecie, udzielając bierzmowania według tzw. starego rytu.
„Problem polega na tym, że Bractwo św. Piusa X nie rozumie znaczenia urzędu biskupiego jako zasady jedności” – powiedział kardynał Müller w programie EWTN News in Depth. Jego zdaniem konsekracja biskupów wbrew woli papieża prowadziłaby do schizmy.
Purpurat podkreślił, że odrzucenie papieża jako widzialnej zasady jedności Kościoła „nie jest już stanowiskiem katolickim, lecz protestanckim”. „Chcą być superkatolikami, ale stają suę superprotestantami” – stwierdził, odnosząc się do lefebrystów.
Bractwo św. Piusa X od sierpnia 2025 r., krótko po wyborze papieża Leona XIV, zabiegało o audiencję u papieża, licząc na zgodę na konsekrację nowych biskupów. Do tej pory, mimo wielokrotnych próśb, do takiego spotkania nie doszło. W lutym odbyła się natomiast rozmowa z prefektem Dykasterii do spraw Nauki Wiary, kardynałem Víctorem Manuelem Fernándezem, jednak nie przyniosła ona przełomu.
Przełożony generalny Bractwa, ks. Davide Pagliarani, napisał wówczas do kardynała Fernándeza:
„Obaj wiemy z góry, że nie możemy dojść do porozumienia na płaszczyźnie doktrynalnej, zwłaszcza w odniesieniu do podstawowych kierunków obranych od czasu Soboru Watykańskiego II. Sprzeciw Bractwa nie wynika ze zwykłej różnicy zdań, lecz z prawdziwego konfliktu sumienia, który jest konsekwencją tego, co postrzegamy jako zerwanie z tradycją Kościoła. Ten trudny problem stał się jeszcze bardziej skomplikowany wskutek zmian doktrynalnych i duszpasterskich, jakie miały miejsce podczas ostatnich pontyfikatów”.
Kardynał Müller argumentował natomiast: „Każdy, kto odrzuca papieża jako następcę św. Piotra i widzialną zasadę jedności Kościoła, musi wiedzieć, że konsekracja biskupów bez upoważnienia papieża lub wbrew jego woli jest aktem, który wyklucza daną osobę z pełnej wspólnoty katolickiej”.
Bractwo św. Piusa X uzasadnia planowane święcenia sytuacją kryzysową w Kościele. Wskazuje m.in. na – jego zdaniem – błędne interpretacje nauczania dotyczącego wolności religijnej, ekumenizmu oraz relacji z innymi religiami po Soborze Watykańskim II. Znaczenie ma również fakt, że od czasów pontyfikatu papieża Franciszka księża nie mają już pełnej swobody odprawiania Mszy świętej w tradycyjnej formie liturgicznej, której początki sięgają starożytnej tradycji Kościoła.
Kard. Müller odpowiedział: „Chcą być najlepszymi interpretatorami wiary katolickiej, lepszymi niż papież i wszyscy biskupi pozostający z nim w jedności. Powinni szanować nie tylko dialog o jedności Kościoła, ale przede wszystkim samą zasadę wiary katolickiej”.
Odnosząc się do założyciela Bractwa, arcybiskupa Marcela Lefebvre’a – który przed Soborem Watykańskim II był wikariuszem apostolskim i jednym z najważniejszych misjonarzy francuskojęzycznej Afryki – kardynał Müller przypomniał, że kolejni papieże podejmowali wobec niego próby dialogu i kierowali do niego „wielkie zaproszenia”. Mimo to Bractwo „nie powróciło do pełnej jedności z Kościołem katolickim”.
„Papież Leon XIV jest bardzo otwarty i głęboko zakorzeniony w teologii św. Augustyna, wielkiego obrońcy jedności Kościoła w sporze z donatystami. Powinniście wyciągnąć wnioski z historii donatyzmu. Donatyści zniknęli z kart dziejów i wyrządzili ogromną szkodę Kościołowi katolickiemu, zwłaszcza w Afryce Północnej, gdzie dziś nie istnieje już znacząca obecność katolicka” – przypomniał kard. Müller.
Kardynał zaznaczył również, że obecnie „nie widzi szansy na ich nawrócenie”. „Wierzę, że papież Pius X jest wielkim świętym w niebie i modli się o opamiętanie tych, którzy nadużywają jego imienia. Papież Pius X walczył z modernizmem i fałszywymi interpretacjami wiary katolickiej. Jako papież był jednak przede wszystkim strażnikiem jedności Kościoła, podobnie jak jego prawowity następca, papież Leon XIV” – dodał.
Aby uniknąć konsekracji biskupów bez papieskiego upoważnienia, przełożony generalny Bractwa w lutowym liście do Watykanu odwołał się do zasady „miłości bliźniego wobec dusz i Kościoła”.
Bractwo podkreśliło, że „prosi jedynie o możliwość dalszego czynienia dobra dla dusz, którym udziela sakramentów świętych”. Nie domaga się – jak zaznaczono – ani przywileju, ani natychmiastowego uregulowania kanonicznego, które w obecnej sytuacji wydaje się niemożliwe z powodu różnic doktrynalnych. „Potrzeba święceń kapłańskich jest konkretną i pilną koniecznością, niezbędną dla zachowania tradycji w służbie Kościoła katolickiego” – napisano.
Jego przełożony generalny, ks. Davide Pagliarani argumentował również, że w ostatnich latach papież Franciszek i Stolica Apostolska wielokrotnie podkreślali znaczenie „słuchania” oraz uwzględniania sytuacji szczególnych i złożonych. Jego zdaniem prawo kanoniczne powinno być stosowane w sposób duszpasterski, elastyczny i roztropny, a nie wyłącznie poprzez formalne schematy.
Bractwo św. Piusa X nadal uważa się za część Kościoła katolickiego i podczas Mszy świętej modli się za aktualnie urzędującego papieża, co odróżnia je od środowisk sedewakantystycznych. Jednocześnie odrzuca wiele współczesnych zmian w Kościele, które uznaje za sprzeczne z Tradycją. To stanowisko od lat prowadzi do napięć ze Stolicą Apostolską. Ewentualne formalne zerwanie jedności byłoby wydarzeniem wyjątkowym: byłaby to pierwsza sytuacja, w której grupa modląca się za papieża w kanonie Mszy świętej zostałaby oficjalnie uznana za pozostającą poza jednością Kościoła.
Bractwo odrzuciło propozycję dalszego dialogu przedstawioną przez Watykan w lutym. Ks. Pagliarani argumentował, że Rzym zaproponował wznowienie rozmów dopiero w momencie ogłoszenia planowanych konsekracji biskupich, co – jego zdaniem – sprawia, że oferta dialogu wydaje się spóźniona i warunkowa.
Watykan zażądał zawieszenia planowanych święceń biskupich jako warunku rozpoczęcia rozmów. Przełożony generalny Bractwa odpowiedział jednak, że z zadowoleniem przyjmuje samą możliwość dialogu doktrynalnego, ponieważ – jak twierdzi – proponował go już wcześniej, lecz Stolica Apostolska nie wykazywała wówczas zainteresowania.
W minioną środę, publikując obszerne wyznanie wiary katolickiej, Bractwo św. Piusa X wyraziło nadzieję, że dokument ten stanie się w przyszłości podstawą do otwartej dyskusji ze Stolicą Apostolską „w atmosferze pokoju, braterstwa i miłości”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

