Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Müller: odwoływanie się do Tradycji przeciwko Kościołowi Rzymu jest samo w sobie sprzecznością

07 lipca 2026 | 17:42 | Kard. Gerhard Ludwig Müller(kath.net, st | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Grzegorz GALAZKA/East News

Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Müller skrytykował konsekrację czterech biskupów dokonaną 1 lipca br. przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X bez zgody papieża Leona XIV, określając ten akt jako przejaw schizmy i zaprzeczenie katolickiej nauki o prymacie Biskupa Rzymu. Jego wypowiedź zamieścił portal kath.net.

Oto komentarz kard. Müllera w tłumaczeniu na język polski:

Pomimo wyraźnego zakazu przełożony wspólnoty kapłańskiej, która nazywa siebie imieniem byłego papieża Piusa X, ale publicznie sprzeciwia się obecnemu papieżowi Leonowi XIV, dokonał wyświęcenia czterech biskupów. Obaj biskupi wyświęcający byli posłuszni włoskiemu księdzu Davide Pagliaraniemu, a nie następcy św. Piotra. Jest to najbardziej oczywista sprzeczność wobec Kościoła katolickiego, która doprowadziła do schizmy i ujawnia ukrytą herezję.

Z historycznego punktu widzenia można to porównać do „wyświęcenia” Mikołaja von Amsdorfa na „biskupa” 20 stycznia 1542 r. w Naumburgu, w którym demonstracyjnie uczestniczył Marcin Luter, choć oczywiście było ono nieważne i niedozwolone, ponieważ brakowało mu sukcesji apostolskiej. Święcenia w Écône 1 lipca były wprawdzie ważne zgodnie z katolicką doktryną sakramentalną, ale odbyły się bez upoważnienia Ojca Świętego. Niemniej jednak wydarzenie to było to przerażająco podobne do protestanckiego odrzucenia posługi Piotrowej Biskupa Rzymu. Nie tylko bowiem poprzez akt niedozwolonej konsekracji biskupiej biskupi konsekrujący i konsekrowani narazili się na ekskomunikę, ale także poprzez uparte zaprzeczanie powszechnej nadrzędności jurysdykcyjnej papieża. Przez cały okres trwania jego pontyfikatu przysługuje ona wyłącznie Leonowi XIV i nikt inny nie może jej kwestionować ani wiązać z żadnymi warunkami. W kanonie rozdziału 3. konstytucji dogmatycznej o Kościele „Pastor aeternus” Sobór Watykański I definiuje dogmatycznie wiarę katolicką w następujący sposób, a słowa te powinny zabrzmieć donośnie w uszach członków Bractwa św. Piusa X: „Gdyby zatem ktoś mówił, że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzorowania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w całym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących karności i rządzenia Kościołem rozproszonym po całym świecie; albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpośrednia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również wobec wszystkich i każdego z pasterzy i wiernych – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych – anathema sit” (DH 3064). Jest on zatem oddzielony od wspólnoty zbawczej Kościoła, a jego wieczne zbawienie stoi pod znakiem zapytania, jeśli nie nawróci się za życia.

Ta powaga kwestii zbawienia, która  pokazuje, że święcenia schizmatyckie nie są (wynikającym z dojrzewania) buntem młodzieńczym przeciwko ojcowskiemu autorytetowi papieża, obnaża dziwne uzasadnienie aktów schizmatyckich rzekomą sytuacją nadzwyczajną, która jakoby zmusza do otwartego nieposłuszeństwa wobec papieża, jako wytwór teologicznego nonsensu, a wręcz szaleństwa. Gdyby twierdzenie, że mamy tu do czynienia ze stanem wyjątkowym, który pozwala księdzu nakazywać biskupom wyświęcanie innych księży na biskupów, było prawdziwe, oznaczałoby to, że obietnica niezniszczalności i nieomylności przeszła z Kościoła katolickiego i papieża na Bractwo św. Piusa X i jego przełożonego generalnego ks. Pagliaraniego.

Również Luter w swoim dziele „Do chrześcijańskiej szlachty narodu niemieckiego” (1520) powołał się na stan wyjątkowy, aby zwołać sobór złożony ze świeckich bez udziału biskupów, „gdy papież jest zgubą dla chrześcijaństwa” (wydanie weimarskie 413). Różnica w stosunku do Bractwa św. Piusa X polega na tym, że Luter wyłączył Pismo Święte z katolickiej hermeneutyki opartej na Piśmie, Tradycji i Nauczaniu Kościoła i uczynił je w swojej interpretacji jedyną miarą wiary, podczas gdy członkowie Bractwa św. Piusa chcą uczynić wyłącznie Tradycję, według swej interpretacji, miarą katolicyzmu. Jednak również postępowi przeciwnicy Bractwa św. Piusa X są bardziej protestanccy niż katolicy, ponieważ przekształcają synod biskupów w zgromadzenie wszystkich wiernych oparte na sakramencie chrztu, a tym samym przynajmniej w praktyce zaprzeczają apostolskiemu nauczaniu biskupów i papieża. Skąd czerpią oni tę pewność, że w ich odłamowej grupie zachowana jest wiara katolicka i że Chrystus, zamiast papieża Leona XIV, mianował teraz tymczasowo ks. Pagliaraniego najwyższym i nieomylnym nauczycielem całego chrześcijaństwa, pozostanie na zawsze nierozwiązywalną zagadką; albo węzłem gordyjskim, którego nie da się rozwiązać, a jedynie przeciąć „mieczem Ducha”, to znaczy „słowem Bożym” (Ef 6,17).

Według św. Ireneusza z Lyonu objawienie zostało powierzone wyłącznie całemu Kościołowi apostolskiemu, a nie gnostykom, którzy dzięki swojej szczególnej wiedzy czuli się wyżsi od prostych katolików i biskupów.

Wiara apostolska pozostaje obecna w Piśmie Świętym i Tradycji Apostolskiej, a jej autentyczną interpretację Chrystus powierzył w Duchu Świętym wyłącznie biskupom pozostającym we wspólnocie z następcą św. Piotra w Rzymie. „Wystarczy to zupełnie do skompromitowania tych wszystkich, którzy czy z samolubstwa lub przez próżność, czy w zaślepieniu lub ze złej woli uprawiają robotę sekciarską. Z wymienionym bowiem Kościołem (rzymskim), jako przewyższającym wszystkie inne dostojnością swego apostolskiego pochodzenia, zgadza się na pewno cały Kościół, to jest wszyscy wierni na całym świecie, w sprawie przechowania tradycji odziedziczonej po apostołach” (Przeciw herezjom III, 3,2).

Odwoływanie się do tradycji wbrew Kościołowi rzymskiemu jest sprzecznością samą w sobie. Tradycja zawiera i przekazuje objawienie w liturgii i nauczaniu Kościoła, zwłaszcza w Eucharystii. I nawet gdyby Bractwo św. Piusa X tysiąc razy powtarzało swoje zarzuty wobec Soboru Watykańskiego II, powtarzanie ich nie uczyni ich bardziej prawdziwymi.

Każdy, kto zna i studiował nauczanie Kościoła w kontekście jego rozwoju pojęciowego i magisterium, może gołym okiem dostrzec, że Sobór Watykański II nie odszedł ani o milimetr od wiary katolickiej.

Prawda jest taka, że Sobór wyjaśnił katolicką prawdę w sposób bardziej zdecydowany i jasny, zarówno w obliczu zarzutu o jej niezgodność z nowoczesnością (która sama siebie błędnie rozumie jako „humanizm bez Boga”), jak i w obliczu pokusy poddania się agnostycznemu duchowi czasu. Całą naukę Kościoła należy interpretować w świetle wewnętrznego związku między naturą a łaską, rozumem a wiarą.

Nadużyć w liturgii i zaciemniania prawd objawionych nie można przypisywać Kościołowi, lecz poszczególnym duchownym i teologom, którzy dopuścili się tych przestępstw przeciwko Objawieniu i Kościołowi.

Nawet ci, którzy pod względem duchowym są bardziej związani z liturgią łacińską w wersji mszału z 1962 roku, nie mogą zaprzeczać ważności sakramentów w nowszej formie rytualnej ani prawu papieża do ustanawiania obrzędów, i odwrotnie.

Papież nie korzysta oczywiście z tego prawa w sposób arbitralny, lecz przestrzega wewnętrznego porządku kultu Bożego i sakramentalnego przekazywania zbawienia ustanowionego przez Chrystusa.

W żadnym wypadku i pod żadnym warunkiem nie wolno w Kościele katolickim ogłaszać się nauczycielem wiary i najwyższym sędzią, powołując się na to, że inni również czynią to bezprawnie.

Jedność Kościoła, którą w Credo wyznajemy jako dar Boży, nie wynika ze zwycięstwa przez nokaut w walce modernistów z tradycjonalistami, tak jakby Kościół był podzielony na partie, ani z marnego kompromisu.

Powinniśmy raczej uznać, że jedność Kościoła w nauczaniu i liturgii opiera się na jedności Ojca z Synem w Duchu Świętym i jest nam darowana. Zgodnie z ukierunkowaniem wszystkich wiernych na Pismo Święte i Tradycję oraz pod przewodnictwem nauczania biskupów we wspólnocie z Następcą Piotra „dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego” (Ef 4, 13). Módlmy się!

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.