Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Müller podkreśla powiązanie polskiej tożsamości z wiarą katolicką

15 października 2026 | 10:33 | kath.net, st, red. efem | Brzeźno Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Grzegorz GALAZKA/East News

Polska pokazuje, że wiara w Boga może współistnieć z autonomią jednostki, wolnością religijną oraz demokratycznym ustrojem państwa – powiedział 3 października podczas organizowanego pod Wrocławiem Zjazdu Brzeźnieńskiego kard. Gerhard Ludwig Müller.

Polska: wiara jako fundament tożsamości

Od czasów trzech rozbiorów (1772, 1793, 1795), a następnie niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej i okresu komunistycznego, Polacy bronili swojej tożsamości narodowej, kulturowej i religijnej. Mimo prób jej zniszczenia, związanych m.in. z paktem Hitler–Stalin z 23 sierpnia 1939 r., naród polski zachował swoją ciągłość dzięki wierze chrześcijańskiej i Kościołowi katolickiemu. Drogę do odzyskania wolności otworzyło ostatecznie wyzwolenie spod władzy komunistycznej w 1989 r. Haniebnym wspomnieniem pozostaje obojętność zachodniej, rzekomo „oświeconej” Europy wobec tragedii jej wschodniego sąsiada – stwierdził kard. Gerhard Ludwig Müller.

Niemiecki purpurat kurialny przypomniał, że w XIX wieku Polaków przedstawiano jako awanturników rewolucyjnych, burzących porządek ustanowiony przez wielkie mocarstwa na kongresie wiedeńskim w 1815 r. W XX wieku zarzucano im z kolei, że przez konserwatyzm nie wykorzystali szansy na przyjęcie zachodniej demokracji i materialistycznego stylu życia. Nie podporządkowali się bowiem ideologii komunizmu, a obecnie – jak twierdzi autor – również neomarksizmowi i programowi dechrystianizacji Europy.

Kard. Müller zwrócił uwagę, że dziś zachodnie elity polityczne i medialne krytykują Polaków za przywiązanie do własnej tożsamości, powołując się na narzucane im „wartości europejskie”, takie jak aborcja, eutanazja, wspomagane samobójstwo, małżeństwa osób tej samej płci, transseksualizm czy posthumanizm.

Polacy okazali się jednak narodem gotowym ponosić wielkie ofiary w imię wolności i demokracji. Europa jest wspólnotą wszystkich swoich narodów, a nie wyłącznie projektem opartym na zachodniej perspektywie, do której kraje Europy Środkowo-Wschodniej miałyby się dostosować lub podporządkować – podkreślił niemiecki purpurat kurialny.

Cena wolności i doświadczenie totalitaryzmów

Kard. Müller  zauważył, że o ile rewolucje w Anglii w 1688 r., we Francji w 1789 r. i w Rosji w 1917 r. były walkami o władzę na własnym terytorium, o tyle Polacy musieli walczyć o wolność przeciwko trzem obcym mocarstwom.

W samym powstaniu warszawskim w 1944 r. około 200 tys. Polaków zapłaciło życiem za pragnienie wolności. Polska, kraj o wielkich tradycjach kultury i humanizmu, stała się miejscem Holokaustu – jednej z najohydniejszych zbrodni przeciwko ludzkości, zaplanowanej przez Hitlera i jego popleczników.

W ramach nazistowskiego programu germanizacji uprowadzono nawet 200 tys. polskich dzieci, aby wychowywać je w rodzinach niemieckich. W wielu przypadkach nie informowano ich opiekunów o prawdziwym pochodzeniu dzieci, przedstawianych jako sieroty po poległych żołnierzach niemieckich. Część ofiar nigdy nie poznała swojej tożsamości, inne doznały głębokiej traumy, gdy odkryły prawdę o swoim losie – przypomniał niemiecki purpurat kurialny i wybitny teolog.

Tragedię narodu pogłębiały deportacje po powstaniach przeciwko caratowi w 1831 i 1863 r., a także represje komunistyczne w latach 1945–1948, 1956, 1970, 1976 i 1980 oraz prześladowania związane z działalnością „Solidarności” w latach 1980–1989. Wielu zesłańców nigdy nie wróciło do ojczyzny.

Wydarzenia te wpisują się w historię tego, co francuski teolog Henri de Lubac określił jako „humanizm bez Boga”. Jego zdaniem nihilizm XIX wieku przygotował grunt pod katastrofy XX stulecia.

Polska reprezentuje natomiast tradycję humanizmu zakorzenionego w Bogu, a tym samym – jak podkreśla kard. Müller – stanowi ważny punkt odniesienia dla wolności i godności człowieka. Nie oznacza to idealizowania jej historii, naznaczonej również ludzkimi słabościami. Dziedzictwo historyczne podlega bowiem próbie przyszłości. Jak pisał Martin Heidegger: „Pochodzenie pozostaje jednak zawsze przyszłością”.

Katolicyzm a wolność religijna

Zdaniem autora Polska pokazuje, że wiara w Boga może współistnieć z autonomią jednostki, wolnością religijną oraz demokratycznym ustrojem państwa. Przykładem jest także wielowiekowa obecność Żydów w Polsce, gdzie niekiedy stanowili oni nawet jedną czwartą ludności.

Rewolucje w Anglii, Francji i Rosji były skierowane przeciwko absolutyzmowi politycznemu, który przybierał również formę religijną. W Polsce nie wykształcił się scentralizowany absolutyzm tego rodzaju. Kard. Müller widzi w tym historyczny argument na rzecz zgodności katolicyzmu z wartościami nowoczesnej demokracji.

Przypomina przy tym świadectwo polskiej tolerancji religijnej przywołane przez Heinricha Heinego w jego zapiskach podróżnych z 1823 r. Polski król, którego próbowano nakłonić do przymusowej rekatolizacji protestantów, miał odpowiedzieć: „Jestem królem narodów, a nie sumień” (Sum rex populorum, non conscientiarum).

Autor przeciwstawia tę postawę decyzji Ludwika XIV, który w 1685 r. odwołał edykt nantejski z 1598 r., ograniczając wolność religijną francuskich protestantów.

Kard. Müller zwraca również uwagę na historyczne prześladowania katolików w krajach zdominowanych przez protestantów. W części krajów skandynawskich wolność wyznania przyznawano im dopiero w XIX wieku, a odprawianie Mszy św. przez długi czas traktowano jako zdradę stanu, zagrożoną nawet karą śmierci. Wspomina też o sporze o wolność sumienia w środowisku reformacyjnym, przywołując stanowisko Teodora Bezy, który określił ją jako „diabelską doktrynę” (libertas conscientiae diabolicum dogma).

Bóg i godność człowieka

We współczesnym dialogu ekumenicznym coraz powszechniejsze jest przekonanie, że chrześcijaństwo nie jest obcym elementem świeckich i pluralistycznych społeczeństw Zachodu. Stanowi ono niewyczerpane źródło przekonania o godności człowieka, stworzonego na obraz Boga (Rdz 1,27; Ps 8,6), oraz o jego najwyższym powołaniu do wiecznej wspólnoty z Trójjedynym Bogiem (1 J 1,3.7).

Ojcowie Kościoła mówili o przebóstwieniu człowieka. Św. Atanazy wyjaśniał: „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się przebóstwiony”. Chodzi o uczestnictwo w życiu Boga poprzez synostwo Boże w Jezusie Chrystusie i przyjaźń z Nim w Duchu Świętym. Podobną myśl wyraził św. Ireneusz z Lyonu, pisząc, że Słowo Boże stało się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się dzieckiem Bożym.

Jeśli stworzenie jest uczestnictwem w mądrości i dobroci Boga, nie ma sprzeczności między teocentrycznym spojrzeniem na człowieka a jego odpowiedzialnością za przyrodę, rodzinę, naród i całą ludzkość – wskazał kard. Müller.

Bóg i godność człowieka

Prelegent przypomniał, że Sobór Watykański II, opisując miejsce Kościoła we współczesnym świecie w konstytucji „Gaudium et spes”, podkreślił zdolność ludzkiego rozumu do poznawania rzeczywistości wykraczającej poza świat materialny. Człowiek rozwija naukę, technikę i kulturę, a zarazem poszukuje głębszej prawdy. Rozum nie ogranicza się do obserwacji zjawisk, lecz może docierać do duchowych wymiarów rzeczywistości. Jego doskonałością jest mądrość, która prowadzi do poszukiwania prawdy i dobra.

Wiara w Boga, zdolność rozumu do poznawania prawdy oraz umiejętność odróżniania dobra od zła chronią człowieka przed dwiema skrajnościami. Pierwszą jest kapitalizm, który – w swojej skrajnej, materialistycznej postaci – odrywa człowieka od Boga i naturalnych wspólnot, sprowadzając go do roli konsumenta. Drugą jest komunizm, który traktuje człowieka jako narzędzie realizacji utopijnego, ziemskiego raju.

Autor zastrzega, że kapitalizmu manchesterskiego nie należy utożsamiać z gospodarką wolnorynkową rozumianą w świetle katolickiej nauki społecznej, rozwijanej przez papieży od czasów Leona XIII. Przypomina, iż Aleksander Sołżenicyn, rosyjski pisarz i laureat Nagrody Nobla, w przemówieniu wygłoszonym 8 czerwca 1978 r. na Uniwersytecie Harvarda podkreślał, że wiara należy do podstaw i fundamentów ludzkiego życia.

Polska – kraj wolności i wiary

Kard. Müller przypomina, że w czasie gdy Prusy, Rosja i Austria dokonywały rozbiorów Polski, polski Sejm uchwalił 3 maja 1791 r. konstytucję, uznawaną za drugą na świecie i pierwszą w Europie nowoczesną konstytucję tego rodzaju. Dokument potwierdzał wolność wyznania, podział władzy, suwerenność narodu i odpowiedzialność rządu przed parlamentem.

Na kształt konstytucji wpłynęły również rozważania Jeana-Jacques’a Rousseau, który na prośbę polskiej szlachty przygotował projekt reform mających uchronić Rzeczpospolitą Obojga Narodów przed anarchią i zachłannością sąsiadów.

Zdaniem autora dwa stulecia polskich doświadczeń, naznaczonych cierpieniem i walką o wolność, dowodzą, że wiara katolicka nie tylko jest zgodna z nowoczesnymi zasadami demokracji, wolności religijnej i prawa narodów do samostanowienia, lecz także może wspierać ich rozwój. Kościół, głosząc wiarę opartą na Objawieniu, broni zarazem prawa naturalnego i niezbywalnych praw człowieka, których ostateczną podstawę widzi w Bogu.

Wiara otwiera przyszłość

Wiara nie opiera się na ewolucyjnej zasadzie przetrwania ani na „walce o byt”. Otwiera człowieka na Boga jako wspólną, ostateczną przyszłość. Życia nie można sprowadzić do biologii: obejmuje ono również wymiary psychiczny i duchowy, a przede wszystkim odniesienie do Boga – przypomniał niemiecki purpurat kurialny.

Św. Augustyn pisał, że tak jak dusza jest życiem ciała, tak Bóg jest błogosławionym życiem duszy. Psalmista zaś woła: „Szczęśliwy lud, którego Pan jest Bogiem” (Ps 144,15). Oddalenie od Boga oznacza utratę źródła prawdziwego szczęścia.

Kard. Müller  podkreślił, że człowiek pozostaje otwarty na tajemnicę, która stanowi podstawę i sens jego istnienia. Bóg nie jest jedynie użytecznym postulatem, który ma pomóc przetrwać w biologicznej walce o byt. Nie jest też ostatnią deską ratunku, po którą sięgamy w chwili katastrofy. Jego obecność nie jest złudzeniem wywołanym przez cierpienie, lecz fundamentem istnienia.

Bez Boga ludzkie życie może wydawać się pozbawione sensu. Jednak samo doświadczenie bezsensu zakłada możliwość rozpoznania sensu, podobnie jak negacja istnienia odwołuje się do rzeczywistości istnienia. Byt skończony wywodzi się z nieskończonej pełni Boga, a człowiek jest odwiecznie powołany do synostwa Bożego przez Jezusa Chrystusa (Ef 1,4).

Doświadczenie absurdu, przemijania i daremności wysiłków nie musi prowadzić do pesymizmu. Może stać się wołaniem o Boga: „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie” (Ps 130,1). Jezus na krzyżu również wykrzyczał swój ból: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mk 15,34). Jest to – jak interpretuje autor – głos stworzenia oczekującego wyzwolenia z niewoli przemijania i wejścia w wolność dzieci Bożych (Rz 8,21).

W czasach narodowego socjalizmu, który chciał stworzyć nowego człowieka bez Boga, Joseph Bernhart ostrzegał, że odrzucenie wieczności prowadzi do gorączkowego działania, a zarazem do konfrontacji z widmem braku sensu. Negacja sensu istnienia pozostaje jednak jedynie wytworem myśli, a nie samodzielną rzeczywistością.

Chrześcijanin, wierząc w Boga jako źródło i cel stworzenia, przezwycięża zagubienie w świecie przemijania. Wyraża to początek Ewangelii św. Jana:

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. […] W Nim było życie, a życie było światłością ludzi” (J 1,1-4).

Oby Polska zawsze pozostawała wierna swojemu powołaniu jako kraj wiary w żywego Boga i wolności człowieka – stwierdził na zakończenie swego wystąpienia kard. Gerhard Ludwig Müller.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.