Kard. Parolin przestrzega przed brakiem odwagi ewangelicznej
12 stycznia 2026 | 06:00 | st | Bruksela Ⓒ Ⓟ
Fot. Wojciech Olkusnik/East News„To nie słabość liczebna osłabia świadectwo wspólnoty chrześcijańskiej, lecz utrata ewangelicznej odwagi” – powiedział podczas dzisiejszych obchodów 800-lecia katedry pw. św. Michała i św. Guduli w Brukseli papieski legat, kard. Pietro Parolin. Obok biskupów tego kraju wzięła w nich udział także belgijska para królewska.
Najbliższy współpracownik Ojca Świętego podkreślił między innymi rolę Brukseli w Europie. Zauważył, iż miasto to, naznaczone tradycją dialogu i mediacji, przypomina, że Europa zrodziła się ze spotkania i zdolności do pojednania różnic.
„Europa przeżywa dziś okres kruchości, podziałów i pęknięć, które nie są jedynie natury politycznej czy społecznej, ale także głęboko kulturowej. Są to trudności podważające jej fundamenty. W tym kontekście chrześcijaństwo nie oferuje rozwiązań technicznych, lecz proponuje wartości — podstawowe wartości ludzkie. Przypomina, że godność osoby jest ważniejsza niż wszelkie kalkulacje, że sprawiedliwość wzrasta poprzez włączanie, a nie wykluczanie, oraz że pokój rodzi się z uznania drugiego człowieka, a nie z równowagi sił” – stwierdził papieski legat.
Kard. Parolin przytoczył niezwykle aktualne słowa wypowiedziane przez św. Jana Pawła II w Santiago de Compostela 9 listopada 1982 roku: „Jeśli Europa na nowo otworzy swe bramy dla Chrystusa i nie będzie się bała otworzyć dla Jego zbawczej mocy granic państw, systemów ekonomicznych i politycznych, rozległych dziedzin kultury, cywilizacji i rozwoju, nad jej przyszłością nie zapanuje niepewność i lęk, lecz otworzy się ona na nowy etap życia, zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego, etap dobroczynny i decydujący dla całego świata, ciągle zagrożonego przez chmury wojny i możliwy huragan zagłady atomowej”.
Zaznaczył, iż wizja ta znalazła swój wyraz w konkretnej historii Europy dzięki takim postaciom jak Robert Schuman, Konrad Adenauer i Alcide De Gasperi, którzy potrafili wyobrazić sobie kontynent nie jako jedynie sojusz interesów, lecz jako wspólnotę opartą na pojednaniu oraz prymacie osoby i dobra wspólnego. Zrozumieli oni, że po historycznych rozłamach konieczna jest odbudowa nie tylko struktur, ale także wzajemnego zaufania.
Zdaniem sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej w tym właśnie kontekście pojawia się jedno z najważniejszych wyzwań dla dzisiejszego Kościoła — nie tyle bycie mniejszością liczebną, co groźba stania się nieistotnym. „To nie słabość liczebna osłabia świadectwo wspólnoty chrześcijańskiej, lecz utrata ewangelicznej odwagi” – stwierdził najbliższy współpracownik Ojca Świętego. „Kościół słabnie, gdy przestaje być solą, która nadaje smak, światłem, które oświeca, i zaczynem, który przemienia. Kościół nie stawia się ponad historią ani się z nią nie utożsamia, lecz przechodzi przez nią jako obecność, która towarzyszy, rozeznaje i służy. Tradycja chrześcijańska wyraziła to za pomocą prostych, a zarazem mocnych obrazów: jest domem, ponieważ mieszka w nim Bóg; jest ciałem, ponieważ Chrystus nadal w nim żyje i działa; jest ludem, ponieważ nikt nie wierzy sam” – powiedział papieski legat.
Watykański sekretarz stanu przypomniał, iż Kościół jest święty dzięki darowi, który otrzymuje, i kruchy z powodu ograniczeń ludzi, którzy go tworzą. Dlatego nie żyje doskonałością, lecz łaską; nie samowystarczalnością, lecz wspólnotą. Nawiązując do tożsamości chrzcielnej chrześcijan kaznodzieja zaznaczył, iż objawia się ona nie w oddzieleniu, lecz w dzieleniu się. „Jak świadczą Dzieje Apostolskie, Chrystus przechodzi, czyniąc dobro i uzdrawiając wszystkich bez wyjątku. Taka jest forma obecności chrześcijan w historii. W chrzcie zostaliśmy zanurzeni w Chrystusie i włączeni w rzeczywistość większą od nas samych. To nie my budujemy Kościół — jesteśmy kamieniami, których używa Pan. Kościół wzrasta, gdy różnice stają się bogactwem, a miłość i więzi je łączące — spoiwem” – powiedział kard. Parolin. Zachęcił do modlitwy za Kościół, za miasto Brukselę, za Belgię, za Europę i za wspólnotę narodów. „Prosimy, aby to miejsce nadal było otwartym domem i przestrzenią komunii, w której Ewangelia kształtuje sumienia zdolne do sprawiedliwości, odpowiedzialności i nadziei” – powiedział na zakończenie swej homilii najbliższy współpracownik Ojca Świętego.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

