Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Pizzaballa: Jezus nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu

13 lutego 2026 | 19:28 | st | Jerozolima Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. OMAR AL-QATTAA/AFP/East News

Jezus ponownie interpretuje podstawowe przykazania, które leżą u podstaw relacji międzyludzkich, i pokazuje, co się dzieje, gdy zło rozrasta się w sercu człowieka: morderstwo rodzi się z gniewu, cudzołóstwo z pożądliwego spojrzenia, kłamstwo z manipulacji słowem. Nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu – stwierdza komentując fragment Ewangelii (Mt 5,17-37) czytany w VI Niedzielę Zwykłą, roku A (15 lutego 2026) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

Cała Kazanie na Górze przepełnione jest ważnym tematem, który wykorzystujemy jako klucz do interpretacji dzisiejszego fragmentu Ewangelii (Mt 5,17-37): kwestią zła. Jest to temat bardziej obecny, niż mogłoby się wydawać po pierwszym przeczytaniu. Znajdujemy go już w błogosławieństwach, gdzie mowa jest o prześladowaniach i zniewagach (Mt 5, 11-12). Znajdujemy go również w dzisiejszym fragmencie, gdzie mowa jest o zranionych relacjach, cudzołóstwie, zgorszeniu, fałszywych przysięgach (Mt 5, 23-36).

Temat zła będzie nadal obecny w dalszej części mowy: słyszymy go na końcu modlitwy „Ojcze nasz”, gdzie prosimy Ojca właśnie o to, aby uwolnił nas od zła (Mt 6, 13), oraz na początku rozdziału siódmego, gdzie mowa jest o drzazgach i belkach, które uniemożliwiają nam dobre spojrzenie na świat zewnętrzny (Mt 7, 1-5). Następnie Jezus mówi o zgubie (Mt 7, 13), o fałszywych prorokach, którzy są drapieżnymi wilkami (Mt 7, 15), o złych drzewach i owocach (Mt 7, 17-19), o dopuszczających się nieprawości (Mt 7, 23). Długa mowa Jezusa kończy się obrazem zniszczenia: „Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki” (Mt 7,27). Kwestia zła nie jest więc tematem drugorzędnym w myśli Jezusa. Nowe życie, zapoczątkowane nadejściem Królestwa Bożego, jest życiem, które musi w jakiś sposób zmierzyć się z tym aspektem życia, który dotyczy wszystkich, aby znaleźć nowy sposób radzenia sobie z nim i pokonania go.

W swojej mowie Jezus nie mówi o złu w kategoriach abstrakcyjnych: nie prowadzi dyskursu filozoficznego, nie mówi o nim w kategoriach ogólnych. Jezus patrzy na zło, które rodzi się w sercu człowieka i przekłada się na konkretne gesty, wybory, słowa. Gesty, wybory i słowa, które podważają relacje u samych korzeni, utrudniając relacje międzyludzkie.

Jezus ogłasza ponadto, że nie przyszedł, aby znieść Prawo i Proroków, ale aby je wypełnić. Prawo zostało dane Izraelowi, aby chroniło życie i podstawowe relacje, które je stanowią, przede wszystkim relację z Bogiem, a w konsekwencji relacje między ludźmi. Jezus nie tylko nie znosi Prawa, ale wielokrotnie podkreśla, że nie może zadowolić się zewnętrznym przestrzeganiem, które nie przyniosłoby żadnego skutku. Wręcz przeciwnie, domaga się wyższej sprawiedliwości, która wykrywa zło tam, gdzie się ono rodzi, aby natychmiast zacząć z nim walczyć, zanim opanuje ono serce człowieka („Powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 5,20).

W znanych antynomiach – „Słyszeliście, że powiedziano… A Ja wam powiadam…” – które wielokrotnie powtarzają się w tym fragmencie, Jezus ponownie interpretuje podstawowe przykazania, które leżą u podstaw relacji międzyludzkich, i pokazuje, co się dzieje, gdy zło rozrasta się w sercu człowieka: morderstwo rodzi się z gniewu, cudzołóstwo z pożądliwego spojrzenia, kłamstwo z manipulacji słowem.

Zło rodzi się jak ziarno, z czegoś małego, co nie budzi podejrzeń: z gniewu, spojrzenia, słowa… Ale potem rośnie, aż niszczy to, co człowiek ma najcenniejsze, czyli relacje. A wzrastając, działa odwrotnie, powodując redukcję: drugi człowiek zostaje sprowadzony do przedmiotu, słowo do narzędzia manipulacji.

W ten sposób również Prawo zostaje w pewien sposób „zredukowane”: nie jest już drogą, która pozwala zachować relację z Bogiem i braćmi, ale zasadą, której należy przestrzegać, aby dobrze się czuć.

Lecz Jezus, jak zawsze, nie ogranicza się do ujawniania zła, do wychodzenia z nim na światło dzienne. Czyni coś więcej, mianowicie rozpoczyna proces uzdrowienia i zbawienia.

Nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu. Wypełnienie Prawa i Proroków jest bowiem darem nowego serca (Ez 36), zdolnego przestrzegać Prawa nie z formalizmu, ale z miłości i w wolności.

Aby to osiągnąć, Jezus wskazuje prostą drogę, którą znajdujemy w tych słowach: „A Ja wam powiadam” (Mt 5,22.28.31).

Nie jest to przykazanie bardziej wymagające, ale zaproszenie do powrotu do źródła, gdzie człowiek ponownie słucha prawdy, do której jest powołany, prawdy o pierwotnym planie, jaki Bóg ma wobec niego i który ponownie objawiły Błogosławieństwa. I ponownie wybiera piękno dobrych relacji, prawdziwych słów, ubogiego i zjednoczonego serca.

+ Pierbattista Pizzaballa

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.