Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Pizzaballa: Rada Pokoju w sprawie Gazy “operacją kolonialistyczną”

18 lutego 2026 | 12:41 | tom | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. MENAHEM KAHANA/AFP/East News

Kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy ostro skrytykował kierowaną przez USA Radę Pokoju,  międzynarodowe gremium, któremu przewodniczy prezydent USA Donald Trump – powołane do nadzorowania zarządzania i odbudowy Strefy Gazy. Podczas spotkania 6 lutego w rzymskiej parafii św. Franciszka a Ripa Grande kardynał został zapytany przez Marię Gianniti, dziennikarkę włoskiej telewizji RAI, o jego opinię na temat Rady Pokoju powiedział: „Co myślę o Radzie Pokoju? Uważam, że to operacja kolonialistyczna: inni decydują za Palestyńczyków”.

Kardynał odniósł się również do zaproszenia skierowanego do Watykanu, by dołączył do tego międzynarodowego gremium, oraz do ceny stałego miejsca w Radzie – 1 miliarda dolarów: „Odpowiedziałbym bardzo szczerze. Poprosili nas, byśmy dołączyli. Nigdy nie miałem miliarda dolarów, ale przede wszystkim to nie jest zadanie Kościoła: zadaniem Kościoła są sakramenty i godność osoby ludzkiej”.

Kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, ogłosił, że Watykan „nie weźmie udziału w Radzie Pokoju”, inicjatywy prezydenta USA w celu rozwiązania sytuacji w Gazie i innych konfliktach.

W wywiadzie dla agencji OSV News z 16 lutego Issa Kassissieh, ambasador Palestyny przy Stolicy Apostolskiej, powiedział, że kardynał na własne oczy widział „zniszczenia, nędzę i katastrofalną sytuację” w Strefie Gazy, która jest „częścią przyszłego państwa palestyńskiego”. „Kard. Pizzaballa chciał podkreślić, że żadna inicjatywa nie ma szans powodzenia bez zaangażowania samych Palestyńczyków i ich przedstawicieli. Próbuje zaznaczyć, że aby odnieść sukces, a nie ponieść porażki, jak to bywało dotąd, od samego początku trzeba położyć właściwe fundamenty pod proces konstruktywny i wiarygodny” – powiedział Kassissieh.

„Ostatecznie, myślę, że chciał powiedzieć, iż nie da się urządzić wesela bez pana młodego. To jest główne przesłanie jego wypowiedzi” – dodał w rozmowie z OSV News. Powstanie Rady Pokoju, oficjalnie ogłoszone przez Biały Dom 16 stycznia, ma pełnić funkcję mechanizmu nadzorczego dla drugiej fazy „Kompleksowego Planu Zakończenia Konfliktu w Strefie Gazy” administracji Trumpa.

Choć do inicjatywy dołączyło ponad 25 państw, tradycyjni sojusznicy USA, w tym Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Polska i Włochy a ostatnio także i Stolica Apostolska, odmówili udziału. Wśród podnoszonych obaw znalazły się zarzuty, że Rada może podważać rolę Organizacji Narodów Zjednoczonych, a także fakt, że Gaza nie została wprost wymieniona w statucie tego gremium.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.